Wipler: Wizja PiS nie wystarczy, by zmienić Polskę [ROZMOWA]

Przemysław Wipler, przedstawiany zawsze jako nadzieja PiS, ogłosił dziś, że odchodzi z partii i zakłada nowy ruch polityczny - Republikanie. - Kryzys wymaga odważnych decyzji, które mogą być ryzykowne politycznie - mówi w rozmowie z Gazeta.pl i zapowiada, że chce odświeżyć polską politykę.


Wygląda na to, że będzie nowe koło lub nawet klub poselski - różne osoby proponują Wiplerowi współpracę parlamentarną. - Potrzebujemy formacji, która chce niskich, prostych podatków, niskich kosztów pracy, poważnej reformy emerytalnej i oszczędnego państwa, które nie wydaje 6 mln zł na koncert Madonny - powiedział Wipler w Sejmie ogłaszając swoją decyzję.

Anna Pawłowska, Gazeta.pl: - Dlaczego zdecydował się pan odejść z PiS i tworzyć nowy ruch polityczny?

Przemysław Wipler: - Sytuacja, w jakiej obecnie się znajdujemy, to głęboki kryzys gospodarczy. Problemem jest olbrzymia emigracja, ponad 2 miliony Polaków wyjechały zagranicę, a co trzeci rozważa wyjazd. Ci, którzy zostają w Polsce, nie chcą mieć dzieci. Ta sytuacja wymaga odważnych propozycji, które są być może ryzykowne politycznie, ale są konieczne, żebyśmy wydobyli się z tego kryzysu. Duża formacja, jaką jest Prawo i Sprawiedliwość, która jest liderem sondaży, prezentuje rozwiązania nie dość daleko idące, nie dość adekwatne do sytuacji, w której jesteśmy. Najlepsza rzeczą, którą mogłem zrobić w tej sytuacji, jest rozpoczęcie nowej drogi politycznej.

Dlaczego podjął pan tę decyzję właśnie teraz? Jaki był bezpośredni powód?

- Chciałem to zrobić w bezpośredniej odległości od kongresu programowego PiS, ponieważ obawiałem się, że propozycje, które zostaną wtedy przedstawione to propozycje, z którymi - najdelikatniej mówiąc - nie będę mógł się zgodzić.

Dla swoich propozycji nie znajdował pan poparcia w PiS? Nie miały aprobaty Jarosława Kaczyńskiego czy były blokowane na niższym szczeblu?

- Niektóre pomysły, które zgłaszam, są uważane za zbyt liberalne i zbyt wolnorynkowe. Jestem zwolennikiem małego, ograniczonego państwa, które zabiera im dużo mniej pieniędzy niż obecnie. Jestem za państwem, które ma dużo mniej urzędników, które nie dopłaca 6 milionów złotych do koncertu Madonny. Chcę państwa, które nie podnosi obciążeń pracy.

PiS ma skrajnie odmienne recepty na kryzys?

- PiS ma inną wizję tego, co jest potrzebne Polsce. To wizja, która przemawia do dużej liczby Polaków. Jednak, moim zdaniem, jest niewystarczająca, żeby głęboko zmienić Polskę.

Pana wizja ma szansę przemówić do Polaków?

- Jestem przekonany, że tak. Obecnie nie ma na polskiej scenie politycznej formacji, która optowałaby za niskimi, prostymi podatkami, za oszczędnościami na państwie, a nie - na podatnikach. Nie ma ruchu politycznego, który mówiłby jasno i wyraźnie, że receptą na naprawę obecnej sytuacji jest danie większej wolności Polakom. Nikt nie mówi, że trzeba wycofać państwo z wielu obszarów, na których to państwo robi szkodę, a nie pomaga w rozwoju gospodarczym Polski.

Takie hasła głosi choćby Janusz Korwin-Mikke. Widzi pan pole do współpracy z tym politykiem?

- Jestem wystarczająco długo w polityce, żeby znaleźć istotne różnice między mną a Januszem Korwin-Mikkem. Ale myślę, że środowisko, które za nim stoi, będzie się w wielu punktach zgadzać z naszymi postulatami i będzie z entuzjazmem na nie reagować. Jesteśmy w takim momencie, że są Polacy, którzy chcą niższych i prostszych podatków, chcą mniej państwa, ale państwa, które dobrze zajmuje się tymi obszarami, w których jest obecne. Chcą też państwa, które prowadzi efektywną politykę prorodzinną. To są te obszary, w których programowo będzie można szukać sojuszników w bardzo różnych miejscach.

Tymi sojusznikami będą też inne ugrupowania po prawej stronie sceny politycznej? Rozważa pan współpracę z PJN i Solidarną Polską?

- Chcę współpracować przede wszystkim z tymi osobami, których obecnie nie ma w polskiej polityce. Z ludźmi, którzy są daleko od wszystkich polskich formacji politycznych. To są właśnie środowiska, z jakimi chcę współpracować. W najbliższych dniach planuję zaprezentowanie osób i środowisk, które nas wspierają. Chcemy być przede wszystkim ruchem politycznym, który bierze udział w wyborach, który wystawia swoich kandydatów i daje ofertę zmian programowych. W sprawach formalnych na razie jeszcze za wcześnie na spekulacje.

Więcej o:
Komentarze (87)
Wipler: Wizja PiS nie wystarczy, by zmienić Polskę [ROZMOWA]
Zaloguj się
  • dorik2

    0

    Cudnie po prostu: niższe prostsze podatki, mniej państwa. Ale jak dojdziemy do kwestii obyczajowo-światopoglądowych, okaże się, że państwa musi być więcej - żeby zabraniało aborcji, in vitro, związków partnerskich, handlu w niedzielę. Czekam na partię konsekwentnie liberalną - w sprawach gospodarczych i wszelkich innych. Nie ma takiej w Polsce. Liczyłam na Ruch Palikota, ale szybko zapisali się do lewicy, roszczeniowej i socjalnej...

  • abhaod

    Oceniono 1 raz 1

    Czas na prawicową koalicję, sami Pisowcy nie zdobędą większości.
    wpolityce.pl/artykuly/55020-wipler-mial-prawo-odejsc-i-nie-jest-zdrajca-czy-istnieje-przymus-jednosci

  • dybko2

    Oceniono 3 razy 1

    Platformo trzymaj się kupy ,bez ciebie wszystko do dupy!!!!!!!!

  • drattewka

    Oceniono 4 razy 2

    Hasła bardzo piękne i racjonalne. Ale kto się je odważy wprowadzić w życie. Kto odważy się rozpocząć krucjatę przeciw tabunowi urzędników i polityków, którzy zawłaszczyli sobie państwo. Kto nie ugnie się przed szaloną nagonką lewackich pism na takiego "heretyka" nie doceniającego "opiekuńczej roli" państwa. A także prawicowych socjalistów. Wreszcie, kto przekona większość Polaków, że reformy są potrzebne i trzeba "wziąć na klatę" odpowiedzialność za siebie i swoją przyszłość. A najbardziej ciężko będzie znaleźć polityków, którzy po zdobyciu "koryta", będą chcieli te koryto pomniejszać. Przy zaangażowaniu naszych rodaków w państwo obywatelskie, ciężko jest zmusić polityków do spełniania obietnic wyborczych.

  • shootthemall

    Oceniono 6 razy 2

    PiS z małym fuhrerkiem jest choojowy, wipler i jego republikanie nie są lepsi

  • piotr19730

    Oceniono 1 raz -1

    Z takim nazwiskiem on chce być polskim patriotą. Chyba niemieckim, a najlepiej żydowskim.
    Niech z Godsonem stworzy partię: nie rzucim ziemi skąd nasz ród.

  • razb1947

    Oceniono 3 razy -1

    wipler skończy tak jak kowal i inni, powinien oddać mandant poselski.

  • tupolew71

    Oceniono 3 razy 1

    Twierdzisz,że PIS się rozpada ale o dziwo rośnie w siłę w sondażach. Nie możesz się z tym pogodzić i bredzisz jak przystało na frustrata.

  • trabant72

    Oceniono 1 raz -1

    powinien zrzec sie mandate,przecierz w Tworkach czkaja cale zastepy godnych I rownie roztropnych kandydatow na tzw "poslow" tzw "pis",wiekszosc wybitnych "poslow" tej partii wywodzi sie z tego srodowiska juz tam pan prezes tzw"kaczynski" otacza sie tylko takimi tuzami

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX