Gowin krytykuje rząd? Zdrojewski: "To samokrytyka. Przez dwa lata był jego członkiem"

- Wszyscy, którzy działają w PO, kierują się dobrymi intencjami - stwierdził w Poranku Radia TOK FM Bogdan Zdrojewski. - Jednak efekt nie musi być zgodny z intencjami. W tym wypadku nie będzie - mówił minister kultury o ostatnich działaniach Jarosława Gowina. - Jego list to krytyka rządu - zauważyła Janina Paradowska. - I samokrytyka. Gowin był członkiem rządu przez dwa lata - powiedział Zdrojewski.
- Chcę mieć wpływ na PO, a przez to na polską rzeczywistość. PO jest gwarantem normalności i dobrej zmiany w Polsce - powiedział w rozmowie z "Gazeta Wyborczą" Grzegorz Schetyna. - Z tego wywiadu wynika, że Schetyna chciałby wrócić na funkcję sekretarza generalnego bardziej niż zostać szefem PO. To możliwe? - pytała w Poranku Radia TOK FM Janina Paradowska.

- Mamy do czynienia z sytuacją, w której dwie osoby, czyli Jarosław Gowin i Grzegorz Schetyna sformułowali dwie różne wizje Platformy. Dzień dzisiejszy to spór o to, jak PO ma wyglądać, funkcjonować. W takim sporze trudno o kompromis - przyznał Zdrojewski. - Czyli najpierw ktoś musi wygrać, potem dalej się układać - stwierdziła prowadząca. - Tak mi się wydaje - potwierdził minister kultury.

Gowin krytykuje rząd? "To samokrytyka. Gowin był członkiem rządu przez dwa lata"

Prowadząca pytała o ostatni list Jarosława Gowina do działaczy PO. - To jest rząd do niczego. Tak wynika z listu Gowina. To krytyka rządu - zauważyła Paradowska. - I samokrytyka. Gowin był członkiem rządu przez dwa lata - podkreślił Zdrojewski.

Jednak czy ruchy Gowina szkodzą Platformie, czy też pomagają jej wrócić do korzeni? - Mam wrażenie, że Gowin, który przecież wie, że występuje w partii politycznej, czyli grze zespołowej, wystartował w pewnej sztafecie. Niestety, nie wziął pałeczki i biegnie chyba w przeciwnym kierunku - stwierdził Zdrojewski. - Uzasadnienie jego mocnego wystąpienia jest takie, żeby PO wróciła do korzeni. Nie przypominam sobie, żeby Gowin był w PO, kiedy powstawały jej korzenie. On postuluje powrót do czegoś, w czym sam nie uczestniczył - zauważył minister kultury.

"Platforma była niezwykle bogata, zróżnicowana, niejednorodna. To jej największa siła"

Jaką Platformę widzi Gowin? Konserwatywną światopoglądowo i ostro liberalną gospodarczo. - PO nie była taka w swoich korzeniach - oponował Zdrojewski. I przypominał, że z początku była to nie partia, ale szeroki, społeczny ruch. - Platforma była niezwykle bogata, zróżnicowana, niejednorodna. To jej największa siła - podkreślił gość Poranka Radia TOK FM.

Zdrojewski stwierdził też, że na debaty w PO "nie patrzy pozytywnie". - Pozytywna debata musi być nastawiona na określony efekt i nie może się wiązać z personaliami - stwierdził. Jednak wybory w Platformie to właśnie personalia. - I interesem Gowina jest zniszczenie Tuska - zauważyła Paradowska. - Pani to powiedziała - odparował Zdrojewski. - Nie oceniam intencji. Mam wrażenie, że wszyscy, którzy działają w PO, kierują się dobrymi intencjami. Jednak efekt nie musi być zgodny z intencjami. W tym wypadku nie będzie - podkreślił minister.

Więcej o: