Po liście Gowina. "Znowu personalia... To irytujące. Przekleństwo polskiej publicystyki" [PUBLICYŚCI]

Czym jest list Jarosława Gowina do członków PO? - To zapowiedź: "jestem do wzięcia" - mówił w "Poranku Radia TOK FM" Andrzej Talaga z "Rzeczpospolitej". - Po tym liście wiadomo, że Gowin zamierza powalczyć o fotel szefa PO - stwierdziła Eliza Olczyk. - Większość czasu spędzamy, zastanawiając się, co zrobi polityk. To irytujące - denerwował się Rafał Woś z "Dziennika Gazety Prawnej".
Jarosław Gowin napisał wczoraj list otwarty do członków Platformy Obywatelskiej, zapraszając do dyskusji nad stanem partii. Jego zdaniem PO odwróciła się od założycielskich idei: wolnego rynku, ograniczania represyjności państwa, rozwoju społeczeństwa obywatelskiego oraz obrony zdrowego rozsądku. Gowin wylicza największe sukcesy rządzącej partii i punktuje jej słabe strony. Krytykuje też premiera za słynną politykę "ciepłej wody w kranie": "Dzisiaj w Polsce 'ciepła woda w kranie' to za mało. Polacy potrzebują ambitnego programu, który powinniśmy im zaoferować".

Gowin ruszył ze swoją kampanią? Ostry list polityka do członków PO. "Sytuacja się pogarsza" >>>

- Gowin okazał się odważniejszy w decyzjach od Grzegorza Schetyny, który nie jest w stanie się zadeklarować, czy będzie startował w wyborach na szefa PO - mówiła w "Poranku Radia TOK FM" Eliza Olczyk z "Rzeczpospolitej". - Po tym liście wiadomo, że Gowin zamierza powalczyć o tę funkcję - stwierdziła dziennikarka.

- Zamierza, ale czy ma szansę? - podjął Andrzej Talaga, wicenaczelny "Rzeczpospolitej". Jego zdaniem Gowin ma trzy możliwości. - Pierwsza to budowa własnego ugrupowania. Porzucił już ten sposób myślenia, bo wie, czym to się kończy. Druga opcja to przejście do PiS z fanfarami, że w PO nie można realizować konserwatywnego programu. Trzecia opcja to walka o fotel szefa PO - wyjaśniał Talaga. To wymaga jednak oszacowania szans, "liczenia szabli". - Tych szabli w regionach zdecydowanie więcej ma Schetyna. Gowin jest indywidualistą, który stał się znany - mówił dziennikarz.

"List to zapowiedź: 'jestem do wzięcia'"

Dlatego też według Talagi list Gowina nie jest rękawicą rzuconą Tuskowi. - To zapowiedź: "jestem do wzięcia, mam pomysły, kto mnie weźmie, może wyjść do przodu" - wskazywał wicenaczelny "Rzeczpospolitej". - Zwróćmy uwagę, że ani w liście, ani w wywiadach nie krytykuje ani PO, ani PiS. Nie krytykuje Tuska w ogóle, ale za konkretne zaniedbania. Mówi, że w PO jest wiele chwil chwały. Miło się wyraża o samym PiS, że to partia racjonalna, przewidywalna, odpowiedzialna.

Olczyk w zachowaniu Gowina widzi jednak bardziej skomplikowaną rozgrywkę prowadzoną wspólnie ze Schetyną przeciwko Tuskowi. - Wiadomo, że Gowin nie wygra wyborów na lidera partii. Jeśli jednak Tusk będzie zmuszony do walki o przywództwo w dwóch turach, to będzie jego klęska. On zwycięży tylko wtedy, kiedy wygra w pierwszej turze. A jak jest trzech, a nie dwóch kandydatów, prawdopodobieństwo drugiej tury znacznie rośnie. Tusk nie będzie mógł powiedzieć: "ja jestem jedyny" - wyjaśniała dziennikarka "Rzeczpospolitej".

Personalia? "To wielkie przekleństwo polskiej publicystyki"

- Mnie ten temat nie kręci - stwierdził Rafał Woś z "Dziennika Gazety Prawnej". - To wielkie przekleństwo polskiej publicystyki. Większość czasu spędzamy, zastanawiając się, co zrobi polityk, którą frakcję wzmocni, na które skrzydło przejdzie. To irytujące - zdenerwował się gość "Poranka Radia TOK FM". Prowadzący audycję Jan Wróbel przypominał jednak, że to politycy są lekarzami polskich chorób. - Nie jest bez znaczenia, czy wyrostek będzie wycinał Gowin czy Schetyna. Nie da się rozmawiać teoretycznie bez praktyki. A praktyka to personalia - zauważył publicysta.

- W tym wypadku może dojść do dużych przewartościowań w rządzie - zaznaczył Talaga. - Jeśli Gowin wyprowadzi swoich zwolenników zwanych konserwatystami, koalicja straci większość w Sejmie. Może być poważny problem polityczny, mogą być wcześniejsze wybory, może być załamanie polityczne - tłumaczył wicenaczelny "Rzeczpospolitej". Jego zdaniem w PO trwa spór o przywództwo i ideową tożsamość. - Gowin koncentruje w sobie problemy, które targają Platformą i polską sceną polityczną. Dlatego warto o nim rozmawiać i śledzić jego losy - wskazywał.

Zwycięska partia? "Nie liberalna obyczajowo. I na pewno opiekuńcza"

List Gowina jest więc także krokiem na drodze do stworzenia nowego ideowego wizerunku Platformy. - PO zmieni się ideowo - wskazywał Wróbel, dodając, że pod naciskiem Gowina politycy partii rządzącej będą musieli jasno określić swoje poglądy. - Dopowiedziane zostanie to, co nie zostało jeszcze dopowiedziane - zaznaczył.

Publicyści powątpiewali też w sensowność apelu Gowina, by Platforma wróciła do korzeni. Czyli liberalnego programu. - Pójście w tym kierunku jest szaleństwem - mówił Talaga. - Nie wiem, dlaczego część PO brnie w tym kierunku. Czy polskie społeczeństwo jest liberalne gospodarczo? Ludzie mają dość liberalizmu gospodarczego, który spowodował stagnację, sytuację niepewności. Oni oczekują zwiększonej opieki państwa - wskazywał. Jaka więc powinna być partia, która zwycięży w wyborach? - Nie liberalna obyczajowo. I na pewno opiekuńcza - stwierdził wicenaczelny "Rzeczpospolitej".

Zdaniem Olczyk przejście PO na lewą flankę sprawi, że część wyborców przejdzie do PiS. - To nie takie proste - kontrował Woś. I przypominał, że dzisiejsze problemy budżetowe to pokłosie decyzji podjętych za rządów PiS. A konkretnie "zasadniczej obniżki podatków". - Zyta Gilowska wyrwała dziurę w budżecie, z którą PO nie potrafi sobie poradzić - stwierdził dziennikarz "Dziennika Gazety Prawnej". Stąd podwyżki VAT i podatków od osób fizycznych. - Nie opowiadajmy bajek o dobrym socjalnym PiS i złej liberalnej PO. Wielkim problemem polskiej polityki jest to, że partie są bezideowe - skwitował Woś.

Więcej o:
Komentarze (15)
Po liście Gowina. "Znowu personalia... To irytujące. Przekleństwo polskiej publicystyki" [PUBLICYŚCI]
Zaloguj się
  • zygosz

    Oceniono 2 razy 0

    Jaroslawy !

    Nadejdzie godzina ,kiedy Jaroslawy dojda do slawy.
    Zbuduja prawdiwa przyszlosc dla wszystkich ,
    ustanowia prawa dla ludu na Wiejskiej ,nie
    bedzie juz korupcji i klamstwa wiecej .

    I sejm caly przewietrza,nie bedzie juz
    zaden Polak marihuana smierdzial.
    A zwiazki partnerskie nie zmarnuja
    nam czasu juz wiecej.

    To oni beda zawsze nas bronic.
    Stana na czele naszego
    narodu,nikt juz wiecej
    nie bedzie pograzony
    w zyciowej udrece.

  • zygosz

    Oceniono 2 razy 0

    Doskonaly !

    Jaroslaw Gowin napewno PO odnowi ,
    stanie na jej czele ,bo wsparcie ma
    wielkie ,mysli i mowi rozsadnie ,
    kazdy go poprze jednoglosnie.

    Bedzie wodzem doskonalym
    pojdzie zanim narod caly.
    Na takiego wodza
    czekamy,on bedzie
    zawsze z nami.

  • tp70

    Oceniono 7 razy 1

    Wenderlich ma rację: Gowin ma przechlapane w dołach hierarchii partyjnej.
    Ewidentnie chce do PIS-u.
    Jak on się zmieści z Hoffmannem, Blaszakiem itd. różne Sasiny, przecież nie odstąpią mu miejsca.
    A Gowin lubi błyszczeć, wywiady, spotkania. Prezes może zostać w cieniu. To szkoda,, tak lubię patrzeć i słuchać tego staruszka, szczególnie jak mówi, że "stary Kulczyk już nie może hi hi hi"

  • tp70

    Oceniono 8 razy 6

    Telewizja sprowadziła Polskę do roli zaścianka. Teraz wszyscy w Polsce dyskutują o liście Gowina. W siedzibach telewizji stoją kolejki "ekspertów" chętnych do dyskusji :co też on zamierza. TAK SIE ROBI CZAS ANTENOWY, wystarczy wtrynić teraz reklamy i telewizja wychodzi na swoje a my zostajemy ogłupiali.

  • jamj

    Oceniono 12 razy 8

    Dziwne to państwo w którym problemem rządzących są przepychanki personalne, a cele merytoryczne stanowią jedynie "zło konieczne". Hasło: "Byle przy żłobie, a po nas choćby potop" nadal czczone i realizowane.

  • mederith

    Oceniono 10 razy 2

    Swiety Gowin z opus dei lepiej wyglada w smolenskim stadzie, tam jest jego miejsce, ale premier Tusk nie ma jaj, aby pogonic na kopach zausznika Kaczora. Zreszta cala ta PO to cienkie bolki. Wystarczy byle pierdniecie towarzyszy koscielnych i juz robia po gaciach.:)

  • phillip_lee_81

    Oceniono 15 razy -7

    Tusk jednak boi się że przegra wybory w partii z Gowinem i dlatego każe swoim wyznawcom rozgłaszać że Gowin chce przejść do PiS-u
    A do PiS-u nie przyjmują banitów z innych partii ,to właśnie politycy PiS-u są rozchwytywani na rynku politycznym

  • elkipan

    Oceniono 9 razy -1

    Schetyny jednak nie ruszajcie...
    On woli jechać cicho i daleko.
    Tylko czy to jest teraz jeszcze możliwe?

  • unnabujp

    Oceniono 11 razy 7

    Miejsce tego indywiduum jest PiSSiorni, ma szanse stac sie ulubionym czopkiem PolskeZbaw ale czeka go ostra rywalizacja z Hopmanem i Blaszakiem,.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX