Dlaczego premier milczy? Media buzują od spekulacji na temat kryzysu w rządzie i PO

Poparcie dla PO spada, krytyka pod adresem Platformy i rządu rośnie. A premiera widać w mediach coraz rzadziej. - Dziwię się, dlaczego Donald Tusk nie zabiera głosu. A media są pełne spekulacji, niektórzy wieszczą kryzys, burzę - mówił w TOK FM socjolog z UW dr Robert Sobiech. Sprawdziliśmy: ostatnia konferencja po posiedzeniu rządu odbyła się 7 maja.
Platforma Obywatelska dawno nie miała tak złej serii. Partia rządząca ma na koncie m.in. porażkę w wyborach uzupełniających do Senatu, spadek poparcia, który zaowocował sukcesem PiS w sondażach CBOS i TNS Polska. A do tego doszły też choćby dymisja ministra Mikołaja Budzanowskiego po aferze z memorandum między EuroPolGazem i Gazpromem, skandal z przeznaczeniem pieniędzy Ministerstwa Sportu na koncert Madonny i wzrost PKB na poziomie 0,4 proc.

Premier nabrał wody w usta

Socjolog dr Robert Sobiech zwrócił w "Poranku Radia TOK FM" uwagę na reakcję Donalda Tuska na te kłopoty. A właściwie brak reakcji. - Dziwię się, dlaczego premier od dwóch tygodni nie zabiera głosu. A media są pełne spekulacji. Niektórzy wieszczą kryzys i mówią o burzy.

Rzeczywiście, szef rządu mocno ograniczył swoją publiczną aktywność. Sprawdziliśmy, że ostatnia konferencja prasowa po posiedzeniu rządu odbyła się 7 maja. Od tego czasu Donald Tusk odbył kilka spotkań z zagranicznymi gośćmi. Ale nawet jeśli zaplanowano po nich konferencję prasową - jak 16 maja po rozmowach z premierem Włoch Enrico Lettą - to nie było na nich miejsca na pytania dotyczące polityki krajowej. Premier nie zabrał głosu nawet 10 maja po sejmowej porażce w głosowaniu dotyczącym reformy sądownictwa. A o przegranej zdecydował koalicjant PO - Polskie Stronnictwo Ludowe.

PO nie jest bez grzechu

Dr Sobiech nie ma wątpliwości, że PO sama sobie zaszkodziła. - Platforma podczas pierwszej kadencji rządu Donalda Tuska była monolitem. A teraz od dłuższego czasu partia jest rozrywana (wewnętrznymi napięciami i sporami - red.). Do opinii publicznej płynie więc komunikat: tam jest kilka obozów. I część wyborców wycofuje poparcie dla ludzi, którzy nie potrafią się między sobą dogadać.

Ale to nie koniec. Kolejny błąd to brak ze strony rządu jakichkolwiek wyjaśnień na temat podejmowanych działań. Szczególnie tych najbardziej kontrowersyjnych. - Są protesty przeciwko posyłaniu sześciolatków do szkół. A rząd nie podaje jasnego komunikatu, dlaczego te dzieci mają iść do szkoły. Mamy ustawę śmieciową, ale rząd nie tłumaczy, dlaczego przepisy trzeba było zmienić. A można by było na przykład przedstawić, jakie konsekwencje ekonomicznie niesie ze sobą brak segregacji odpadków. Oraz skalę zanieczyszczenia polskiego krajobrazu - wyliczał socjolog w TOK FM.

Zapomnieli, co sami robili?

A przecież nie zawsze politycy Platformy Obywatelskiej popełniali tak wiele błędów. Wystarczy sobie przypomnieć to, co działo się po pierwszej wygranej w wyborach. - Kiedy nadciągała pierwsza fala kryzysu, rząd ostrzegał: nadciągają ciężkie czasy, musimy się na to przygotować, ale zrobimy wszystko, by chronić Polaków. Teraz takiej komunikacji nie ma - ocenił dr Sobiech.

Mimo długiej listy błędów i wpadek gość TOK FM nie przewiduje wcześniejszych wyborów. - Ponieważ oferta partii opozycyjnych jest mierna. Jest owszem PiS. Ale według mnie najbardziej prawdopodobny scenariusz to rosnące zniechęcenie, apatia, ucieczka wyborców w prywatność - stwierdził. A konsekwencją tego może być oczywiście bardzo niska frekwencja w najbliższych wyborach.

Więcej o:
Komentarze (28)
Dlaczego premier milczy? Media buzują od spekulacji na temat kryzysu w rządzie i PO
Zaloguj się
  • michalpopiel

    Oceniono 1 raz 1

    Jednym wyjsciem bylaby natychmiastowa dymisja Tuska i dymisja rzadu. Nastepnie wybor nowego premiera z prawdziwym programem (likwidacja biurokracji, podaten liniowy, ulatwienia dla przedsiebiorcow, zmniejszenie praw zwiazkow zawodowych). To wszystko bylo kiedys w programie PO, ale Tusk i jego nieroby sie temu sprzeniewierzyly.
    Z wizji PO i PIS lepsza jest zdecydowanie wizja PO, pod warunkiem, ze ta wizja skupia sie na reformach a nie na nierobieniu niczego!

  • franek-janek

    Oceniono 2 razy 2

    Refleks Premiera Tuska nie jest jego silna strona, komisje do odklamywania bredni smolenskich powolal 2 lata za pozno kiedy Macierowicz z Kaczynskim wymyslali i wmawiali naiwnym niewybrazalne bzdury a Premier i jego swita milczeli. Trudno jest to zrozumiec.

  • plorg

    Oceniono 3 razy -3

    "Dlaczego premier milczy?"

    Bo nie dostał wytycznych od swojego oficera prowadzącego.

  • razb1947

    Oceniono 3 razy -3

    Już niedługo a będzie musiał mówić ale w prokuraturze, tylko niech PIS przejmie władzę.

  • razb1947

    Oceniono 3 razy -3

    To jyż koniec PO i Tuska , teraz wszystcy chcą żeby PIS przejął władze, no i bardzo dobrze tylko dlaczego tak póżno?

  • nie-tak

    0

    Cytat:
    Poparcie dla PO spada, krytyka pod adresem Platformy i rządu rośnie. A premiera widać w mediach coraz rzadziej. - Dziwię się, dlaczego Donald Tusk nie zabiera głosu. A media są pełne spekulacji, niektórzy wieszczą kryzys, burzę - mówił w TOK FM socjolog z UW dr Robert Sobiech.
    ............................................................
    Co za tempota, a gazeta jeszcze ja powiela. To co ma byc Tusk na kazdym bazarze, u Olejnik, u Lista. u ... i spowidac sie gazecie albo UW dr Robertowi Sobiechowi? Ma opowiadac bajki i obiecanki w kryzysie, jakie gazeto? Czy nasza Kanclerz Merkel jest tez w TV tak jak w Polsce bryluja politycy i o pierdoly sie kloca? NIE!!!

  • ronin929

    Oceniono 2 razy -2

    Jest minimalna różnica w działaniach PO i PIS - i to tylko w sprawach obyczajowych i społecznych. W gospodarce są tak samo nieudolne. Począwszy od KL-D, AWS, PIS. PO - ci sami ludzie, ten sam neoliberalny program, ta sama "skuteczność"

  • zygosz

    Oceniono 1 raz 1

    Dzis PO !

    Ostatnio podslyszane w PO,ciagle
    lecimy na dno .
    Kryzys zatacza coraz wieksze kregi ,
    narod nie zniesie juz dluzej tej nedzy.
    Dzis mlode pokolenie szuka wciaz
    pracy i dachu na schronienie ,kiedy
    sie skonczy to ciagle utrapienie.?

  • leon.bzykacz

    Oceniono 2 razy 2

    Dlaczego premier milczy?<

    Z wrodzonej skromności

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX