Dziwne wino z Biedronki? Ekspert: Różne trunki, jedna etykieta. "Będzie kontrola" [WIDEO]

Wojciech Bońkowski, znawca win, założyciel portalu Winicjatywa.pl, dostał do ocenienia wino Benaco Bresciano z Biedronki. Cena? 9,99 zł. - Zdecydowanie mi nie smakowało, więc oceniłem je jako "niepolecane" - napisał. Jego opinia spotkała się z protestem innych krytyków win. Ich oceny były bowiem zgoła inne. Krytycy postanowili przeprowadzić śledztwo.
- Butelka pod etykietą Benaco Bresciano zawiera różne wina. Co prawda wszystkie noszą tę samą etykietę, a nawet ten sam numer partii butelkowania (L.87.13), ale trudno uwierzyć, żeby faktycznie pochodziły z tej samej partii - pisze na portalu winicjatywa.pl Wojciech Bońkowski, znawca win. Co na to Biedronka? - Przyjrzymy się temu produktowi, przeprowadzając kontrolę większej liczby prób.



Bońkowski porównał aż 8 butelek tego samego - zdaniem producenta - wina. - 6 kupionych w Biedronce, jedną przysłaną przez producenta z Włoch, oraz jedną udostępnioną przez Biedronkę do wewnętrznej oceny przez własnych konsultantów (a nie wysłaną do blogerów) - pisał.

Wyniki

- Wyniki streściłbym następująco: trzy butelki (#1-3) kupione w Biedronce - fatalne, utlenione i nieprzyjemne. Dwie następne (#4-5) - poprawne, pijalne, bez utlenienia, ale bez zachwytów. Jedna (#6) całkiem smaczna, czysta, wiśniowa, istotnie całkiem dobra w swojej cenie. Butelka (#7) od producenta - przeciętna z minusem. Próbka wewnętrzna z Biedronki (#8) - pełna, długa, smaczna - ocenił Bońkowski na winicjatywa.pl.

- Wszystkie sprawdzane przez nas butelki mają etykiety przyklejone na różnej wysokości i numer partii nadrukowany w różnych miejscach (przy etykietowaniu maszynowym to się nie powinno zdarzać). Ale butelka #8 ma zupełnie inny korek! To już jest zupełnie niewytłumaczalne - dodał.

Jak to się mogło stać, że w butelkach tej samej serii znajdują się różne rodzaje win? Bońkowski pisze: "Z nieoficjalnych informacji wynika, że producent dysponował sporą ilością taniego wina z rocznika 2007, czyli już ponad pięcioletniego. Otrzymawszy z Biedronki duże, wielotysięczne zamówienie, być może musiał ratować się dodatkowymi składnikami w mieszance, by sprostać ilościowym wymogom. Nie ma w tym nic złego (choć rezultat takich operacji powinien być winem stołowym, a nie żadnym IGT). Ale trzeba to wszystko dobrze wymieszać i sprzedawać produkt jednolity".

Biedronka: Nasze wina podlegają kontroli. Nie stwierdzono nieprawidłowości

Trzeba jednak pamiętać, że są to informacje nieoficjalne. Postanowiliśmy więc o oficjalny komentarz poprosić firmę Jeronimo Martins, właściciela sieci sklepów Biedronka.

- Dostarczane do naszej sieci wino podlega każdorazowo kontroli jakości. W przypadku wspomnianego wina standardowa weryfikacja i kontrola jakości nie wskazały na jakiekolwiek nieprawidłowości - poinformowali nas przedstawiciele firmy.

- Pragniemy jednak zwrócić uwagę, że wino jest produktem żywym, który może ewoluować, czyli zmieniać swoje właściwości w trakcie przechowywania, m.in. w zależności od wieku oraz różnych warunków, w jakich się to przechowywanie odbywa - dodali.

O zmianie właściwości wina pisał w swojej ocenie Wojciech Bońkowski. - "Bottle variation" to zupełnie naturalny proces, znany winomanom od lat. Dotyczy szczególnie win zamkniętych korkiem naturalnym, bo każdy korek ma inną porowatość i w różnym tempie przepuszcza powietrze. Im dłużej wino leżakuje, tym większe różnice - napisał.

"Będzie kontrola. Jeżeli zarzuty się potwierdzą, możliwe wycofanie z półek"

Przedstawiciele firmy w przesłanej nam odpowiedzi zapewnili, że wina opisane przez Bońkowskiego zostaną jeszcze raz skontrolowane. - W kontekście informacji dotyczących oznakowania butelek czy korków w poszczególnych butelkach przyjrzymy się powtórnie temu produktowi, przeprowadzając kontrolę większej liczby prób - poinformowali.

- W przypadku stwierdzenia różnic, które nie dadzą się wyjaśnić normalną ewolucją wina i nie będą odpowiadały standardom jakościowym, nie wykluczymy wycofania tego produktu ze sprzedaży w naszych sklepach. Dodatkowo informujemy, że jest to jedyny dostępny w sklepach Biedronka artykuł pochodzący od tego producenta - dodali.

Więcej o:
Komentarze (46)
Dziwne wino z Biedronki? Ekspert: Różne trunki, jedna etykieta. "Będzie kontrola" [WIDEO]
Zaloguj się
  • lignan

    Oceniono 3 razy 3

    A to rwedna Biedronka !!! Sprzedawać wino za 9,99 zł, co to nie smakuje imć bońkowskiemu !!!

    Ale spokojna wasza rozczochrana !!! imć bońkowski sprzeda wam winka po 200 zł z narzutem 500% - adresy sklepów na tym jego portaliku są...

  • lignan

    Oceniono 3 razy 3

    Chciałęm sam spróbować to wino, aby wyrobić sobie zdanie, objechałem cztery biedry i nie ma, wykupili... Tak więc ludzie opinią "konesera" sie nie przejeli i zagłosowali nogami...
    Cóż "koneser" pewnie ma interes w sprzedazy win z tzw. sklpeów winiarskich po 100 i 200 zł to zrównał z ziemnią wino za 9,99 zł...

  • candlekeep

    Oceniono 1 raz 1

    Dla mnie ta sytuacja wygląda tak, że jeden koneser postanowił zrównać z ziemią wino za 10 zł. Wyskoczył przed szereg, a gdy zobaczył, że pozostali eksperci jednak nie podzielali tej opinii i ich zdaniem wino okazało się całkiem przyzwoite - zaczął jakoś wycofywać się rakiem, żeby nie wyszło, że kompletnie się nie zna.
    No, ale może to zupełnie błędne przekonanie. Oby.

  • snurfik

    Oceniono 1 raz 1

    Artykuł sponsorowany...

  • nelia07

    Oceniono 2 razy -2

    Dokładnie tak jest ! Kupujemy tam czasem wino KADARKA ciemnoczerwone, półsłodkie. Ostatnio było różowe i kiepskiej jakości- różnica ogromna !!!

  • 1katamarian

    Oceniono 4 razy 4

    CYT: Pragniemy jednak zwrócić uwagę, że wino jest produktem żywym, który może ewoluować, czyli zmieniać swoje właściwości w trakcie przechowywania

    W tym kontekscie oczywistym jest, ze naklejki mogą być na roznej wysokości,
    numer partii wedrowac po etykiecie,
    a rodzaj korka dostosowany do indywidualnych zmyslow estetycznych korkujących poszczególne butelki...

  • izwa198892

    Oceniono 3 razy 3

    nie tylko wino z biedronki jest podejrzane. Prawda jest taka, że ilekroć razem z partnerem kupujemy piwo w Biedronce, na grilla dajmy na to, to zawsze dziwnie się po nim czujemy. Sęk w tym, że nawet jeżeli w Biedronce kupi sie tyskie, żywca czy desperadosa, to są to "zlewki" gorszej jakości z tego samego browaru, czasami nawet w limitowanych opakowaniach niestandardowej pojemności (polecam zwrócić na to uwagę), to piwo jest w każdym razie gorszej jakości. Zawsze gorzej smakuje, lub bardziej daje w czachę. Idzie się do innego sklepu po to samo piwo i już jest wszystko ok...
    I to nie jest obserwacja po jednej puszcze czy butelce.
    Niestety, ale przejechaliśmy się tak już parę razy, dlatego już w Biedronce alkoholu nie kupuję..

  • zalobanarodowa

    Oceniono 3 razy 3

    Wali w cymbał? To pij, nie pie...

  • za.pieniadze.zrobi.wszystko

    Oceniono 6 razy 2

    Pan "znawca win" zanim został udziałowcem portaliku "winicjatywa" (który jest własnością importera win) wychwalał wina z Biedronki bo liczył że dostanie od Jeronimo zlecenie na pisanie dla nich pochwalnych recenzji. Tak jak inni pseudo-znawcy produkujący reklamowe ulotki i blogi dla Biedronki.

    Teraz rozkręca "aferę" bo właściciel słupa reklamowego "winicjatywa" potrzebuje "dowodów" na uzasadnienie sprzedawania drogich win a Biedronka mu bruździ.

    Żałosne jest to że Gazeta nie zdaje sobie sprawy z tego że "znawca win" jest najzwyczajniej wspólnikiem importera win. Onety różne się też nabrały na tą "aferę", ale Gazeta mogłaby sprawdzić kim jest nakręcający aferkę osobnik i nie robić z siebie idiotów na usługach firmy importującej wina.

    Wstyd Gazeto!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX