Papież dokonał egzorcyzmu na placu św. Piotra? Watykan zaprzecza [WIDEO]

- Papież Franciszek nie miał zamiaru dokonywać egzorcyzmu, a jedynie chciał się pomodlić w intencji przedstawionej mu osoby cierpiącej - powiedział dziś rzecznik Watykanu, ks. Lombardi. Tymi słowami zdementował sensacyjne doniesienia włoskich mediów, jakoby papież na zakończenie niedzielnej mszy św. miał dokonać egzorcyzmu, czyli odmówić modlitwę w intencji uwolnienia z mocy szatana.
Za tym, że papież Franciszek miał rzekomo dokonać egzorcyzmu, opowiedzieli się w programie telewizji episkopatu włoskiego Tv2000 zaproszeni eksperci. Jednocześnie zapowiedziano, że w najbliższy piątek, w kolejnym programie mowa będzie o walce papieża Franciszka z diabłem.



W programie poinformowano, że papież po mszy podszedł do uczestniczących w niej chorych. Gdy podszedł do jednego z chłopców, jego wyraz twarzy miał się zmienić. Z opisu wynika, że Franciszek był skupiony, zamyślony. Wyciągnął ręce, położył je na głowie chłopca i zaczął się intensywnie modlić. Usta chorego miały się szeroko otworzyć, a on sam osunąć się nieco na wózku inwalidzkim. Mimo opinii ekspertów nie ma jednak pewności, czy był to egzorcyzm bądź modlitwa o wyzwolenie z mocy szatana.

Kwestię obecności i działania szatana papież Franciszek porusza od początku swojego pontyfikatu. Na przykład 14 marca, podczas mszy św. z kardynałami w Kaplicy Sykstyńskiej stwierdził: "Kiedy nie wyznajemy Jezusa Chrystusa, to wyznajmy doczesność diabła, doczesność szatana".

Więcej o: