Ray Manzarek nie żyje. Założyciel i klawiszowiec The Doors miał 74 lata

Nie żyje Ray Manzarek, współzałożyciel legendarnej rockowej grupy The Doors. Zmarł w Rosenheim w Niemczech. Muzyk zmagał się z rakiem przewodów żółciowych - poinformował menedżer zespołu.
Manzarek urodził się w 1939 roku w Chicago. Jego rodzice byli dziećmi emigrantów z Polski. Muzyk od najmłodszych lat uczył się grać na pianinie. Studiował muzykę w chicagowskim konserwatorium muzycznym. W 1967 r. przypadkowe spotkanie z Jimem Morrisonem doprowadziło do powstania grupy The Doors. "Załóżmy zespół i zaróbmy milion dolarów" - miał powiedzieć podczas pierwszej rozmowy Manzarek.

Posłuchaj teraz: Radio The Doors ?

Sukces przeszedł ich najśmielsze oczekiwania. Zarobili wiele milionów dolarów. Przyjaźnili się z największymi gwiazdami rocka. Ich utwory konkurowały na listach przebojów z muzyką The Beatles, Rolling Stones, Hendrixa.

Nie tylko The Doors

Przed założeniem The Doors grał i śpiewał w zespołach: Rick And The Ravens i The White Trash Quintet. Po śmierci Jima Morrisona dalej grał. Solową karierę rozpoczął wydaniem płyty Golden Scarab. Po trzech latach znudził się graniem w pojedynkę i z nowym zespołem Nite City nagrał dwie płyty.

Po dziesięciu latach przerwy, w 1993 roku, stworzył muzykę do wierszy amerykańskiego poety Michaela McClure'a. W 2001 roku wrócił do reżyserowania obrazem "Love Her Madly". Poza wspomnieniami "Light My Fire: My Life with The Doors" opublikował również powieść "The Poet In Exile". Od września 2002 wraz z Robby'm Kriegerem grali w towarzystwie Iana Astbury'ego i Tya Dennisa jako The Doors of the 21st Century.

Polska

Gdy w lipcu zeszłego roku był w Polsce ze swoim zespołem, Manzarek paradował po gdańskim lotnisku, nosząc na głowie biało-czerwoną czapkę z daszkiem i napisem "Polska". W jego przypadku była to nie tylko kokieteria.

- Obaj moi dziadkowie pochodzili z Polski - przypominał chętnie w wywiadach. - Jeden z Warszawy, drugi z Białegostoku.

W Polsce był już nieraz. W 1993 r. jako The Doors of the 21st Century zagrali z kolegami koncert na warszawskim Służewcu. W maju zeszłego roku wystąpił z zupełnie innym, nowym zespołem - w kilku polskich miastach wykonywali repertuar bluesowy.