Kto jest lepszym katolikiem? Rydzyk atakuje Sakiewicza i "Gazetę Polską"

Dyrektor Radia Maryja, krytykując "Gazetę Polską", mówi o ludziach, którzy przychodzą, klękają na nabożeństwach, a naprawdę "instrumentalnie traktują wiarę i patriotyzm" - pisze "Gazeta Wyborcza" i przypomina, że powodem napięć jest fakt, że jedni i drudzy odwołują się do podobnego segmentu czytelników narodowo-katolickich. I jedni, i drudzy są medialnym zapleczem PiS.
Jeszcze 10 kwietnia nic nie zapowiadało otwartej awantury. Widzowie TV Republika mogli śledzić mszę z archidiecezji warszawskiej w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej, którą transmitowano z logo TV Trwam. Atak nastąpił wczoraj w "Naszym Dzienniku". O. Rydzyk w rozmowie z gazetą wrócił do zlustrowania abp. Stanisława Wielgusa w 2007 r. przez "Gazetę Polską". - Zaszczuto człowieka, psychicznie go złamano. Bez względu na to, czy ta współpraca była, czy nie, to są przecież jakieś procedury - prokuratura, sądy.

Szef toruńskiej rozgłośni wezwał Tomasza Sakiewicza do przyznania się do błędu: - Trzeba powiedzieć: Pomyliłem się. Na kłamstwie nie można niczego zbudować. Wypomina, że "GP" atakowała też Radio Maryja, że współpracuje z rosyjskim wywiadem, bo ma nadajniki radiowe za Uralem. - To nie były nasze nadajniki, wynajmowaliśmy je na kilka godzin dziennie w sposób zupełnie legalny. Podobnie było i jest z nadajnikami w USA i Kanadzie. Ponieważ "GP" nigdy nie sprostowała tych informacji, to - mówi Rydzyk - "z dystansem patrzę na pewne redakcje i na pewne media".

Wytyka też Sakiewiczowi, że pisał list do Benedykta XVI z "niemal instrukcjami", co należy z Rydzykiem zrobić.

Ojciec Rydzyk przywalił, Sakiewicz nie pozostał; dłużny... [BLOG]

Cały tekst w dzisiejszym wydaniu "Gazety Wyborczej".

Więcej o: