Komentarze (328)
Matka 3,5-letniego Jasia: Dziecko umarło, bo lekarz potraktował je jak paczkę do nadania [WYWIAD]
Zaloguj się
  • pinola

    Oceniono 4 razy 0

    Bardzo mocno współczuję i życzę Pani i Pani Rodzinie dużo zdrowia i siły w walce z kliką lekarską.

  • sushi2010

    Oceniono 2 razy 0

    Makabra!
    Ogromne wyrazy wspolczucia!

  • gogo2012

    Oceniono 8 razy 0

    bardzo mi przykro to wszystko czytać...
    Po prostu stado konowałów wszystkomającychwdupie się nieustannie powiększa....
    TERAZ POLSKA
    Główna nagroda dla NFZ za zabijanie etosu pracy wśród lekarzy

  • nowytor5

    Oceniono 8 razy 0

    trzeba robić badania, a kto ma za nie płacić? Ubezpieczeni rodzice twierdzą, ze NFZ, a NFZ stwierdzi, że lekarze zrobili "nadwykonania" i zablokują placówkę, która się wychyla z wysyłaniem na badania.
    Taki SYSTEM, to Arłukowicz i Peło.
    Więc rodzice chcą strzelać do "posłańca złej wiadomości", a nie do rzeczywistego winowajcy, czyli Tuska i tej gangsterki pełowsko-urzędniczej.
    Takie sytuacje przewidział Lech Kaczyński i w na początku 2008 zwołał wszystkich odpowiedzialnych za stan służby zdrowia. Pamiętacie te koszyki Kopaczowej? I te obraźliwe teksty w GW?
    Jak mówiła Sawicka, "lody będą szły", no i idą.

  • europejczyk_prawdziwy

    Oceniono 11 razy 3

    Polscy lekarze są ewidentnie niedouczeni!!Dowodów na to mam aż nadto!

  • ewelinapatrycjapola

    Oceniono 7 razy 7

    Szczepienie na ospę. Dwie dawki. Jedna ok.200 zł. Mam wrażenie, że lekarz bał się zalecac, żebym nie powiedziała, że nagania. Jak powiedziałam, że szczepie, to jakby odetchnął z ulgą. Ona nie chodzi do żłobka, niby nie ma zagrożenia.... Zaszczepiłam. Mój znajomy niemiec obejrzał w polskiej telewizji materiał o tym, jak zbierają kasę na leczenie jakiegoś dzieciaka, bo NFZ nie chce dać. On nie wie co to NFZ i pyta z niedowierzaniem:"No ale jak, to ubezpieczenie nie pokryje kosztów leczenia,...to niemożliwe...?"

  • r0b0l

    Oceniono 6 razy 0

    czy te głąby z dyplomami lekarzy jeszcze pracują?????

  • nekia0000

    Oceniono 4 razy 0

    Sku...ały konowały na sybir z nimi albo do kamieniołomów!!!

  • pj.pj

    Oceniono 13 razy 3

    Nie chcę nikogo bronić, bo zapewne lekarze popełnili sporo błędów. Ale zastanowiło mnie jedno zdanie z tego artykułu:

    "Po wizycie u tej pani doktor na wszelki wypadek zadzwoniłam do koleżanki, której siostra też jest lekarzem. Poinformowałam o wynikach badań i ona kategorycznie zabroniła nam wożenia Jasia naszym samochodem, bo przy tak niskiej ilości płytek każde ostrzejsze hamowanie może się dla niego skończyć wylewem wewnętrznym."

    Dlaczego, mając wśród znajomych lekarza, a będąc już po pierwszych złych doświadczeniach z publiczną służbą zdrowia pani Anna nie starała się od tej lekarki uzyskać więcej informacji a nawet pokazać jej dziecka? Nawet jeśli była to lekarka innej specjalności, spojrzałaby na _znajomego_ pacjenta innym okiem i może coś poradziła... W końcu ogólne zakażenie rozpozna również okulista czy ginekolog :/

  • zawsze_edek

    Oceniono 5 razy 1

    od pierwszych chwil tzw "reformy" służby zdrowia czyli od 1997 roku, kiedy powstały kasy chorych, widać było gołym okiem że ta "reforma" to po prostu przyzwolenie na zabijanie ludzi....

  • dungala

    Oceniono 7 razy -3

    @swan_ganz
    Ty lapiduchu z której przychodni klikasz? Wezmiesz sie do roboty?

  • winniepooh

    Oceniono 12 razy 0

    lekarze maja tendencję do kurczowego trzymania się pierwszej diagnozy, zmianę diagnozy traktują jako podważenie kompetencji swoich lub innego lekarza. od kilku lat obserwujemy odwrót od leczenia antybiotykami, rezygnacja ze stosowania antybiotyków jest często bezrefleksyjna motywowana dogmatycznym podejściem do tej kwestii.

    w tym przypadku ktoś postawił błędną diagnozę - białaczka - i tak to dalej leciało.

    rodzice też nie są bez winy, bo po akarmującym wyniku badania krwi nadal bujali się po państwowych szpitalach zamiast zapewnić dziecku prywatną opiekę medyczną. na prawdę nie mieści mi się w głowie, ze w tym kraju są ludzie którym się wydaje, że za darmo można uzyskać dobrą diagnozę, czy leczenie i w dodatku bezmyślnie polegają na opiniach lekarzy. kto chce żyć ten bierze sprawy w swoje ręce i płaci prywatnie. takie mamy realia.

  • enka44

    Oceniono 15 razy 9

    Bardzo chciałam przeczytać do końca. Niestety nie mogłam. Ból matki po stracie dziecka jest nie do opisania, a co dopiero do przeczytania. Może za chwilę dam radę.
    Lekarze, którzy swoją niekompetencją, brakiem dostatecznej wiedzy, trzymający się kurczowo debilnych procedur, a także brakiem empatii - powinni jak najszybciej ponieść karę.

  • pseudo12345

    Oceniono 6 razy 6

    Z tego, co mówisz, to twój Synek w ogóle nie był leczony na sepsę. Tragedią w tym kraju jest to, że lekarze utożsamiają sepsę z infekcją. A infekcja jest tylko zapalnikiem, który sepsę wyzwala. Moje wpisy, że przy sepsie umiera się nie z powodu infekcji, lecz z powodu reakcji układu immunologicznego, który zaczął niszczyć własny organizm, a sepsa może być nawet bez infekcji (20% przypadków sepsy), pod artykułami o śmierci dzieci, o których wspominasz spotkały się z odpowiedziami lekarzy, którzy obrażali mnie, że to, co piszę jest wewnętrznie sprzeczne, takich idiotyzmów nie słyszeli.
    W przypadku kobiety z sepsą, której nie udzielono pomocy przez 6 godzin, biegły napisał: "z uwagi na charakter infekcji skutek byłby taki sam", co oznaczało, że kobieta i tak by zmarła i tym sposobem "wytłumaczył" i ochronił lekarkę przed odpowiedzialnością i jak widać również sepsę utożsamiał z infekcją.
    Nie wiadomo, kiedy u twojego Synka zaczęła się sepsa. Gdyby antybiotyk był podany wcześnie, tak jak piszesz, infekcja najprawdopodobniej nie wyzwoliłaby sepsy. Ale później, jak już była sepsa (niszczenie organizmu na poziomie komórkowym oraz niszczenie całych organów ze względu na fakt, ze tworzące się skrzepy uniemożliwiają dopływ krwi do kończyn i organów) samo podanie antybiotyku nie jest leczeniem sepsy, a tylko infekcji.

  • tomekpomidor

    Oceniono 7 razy -1

    Skur...yny nie lekarze. Tacy kretyni powinni z automatu dostawać dożywotni zakaz wykonywania zawodu i również z automatu (wszyscy, co do jednego, którzy po drodze zawalili) wszczęte postępowanie o zabójstwo z premedytacją. Może to by innych tego typu półgłówków (nie piszę tu o wszystkich lekarzach, ale o takich dupkach) nauczyło, że to ludzkie życie jest bezcenne.

  • czeresnik

    Oceniono 4 razy 0

    Dobrze, że żyjemy w cywilizowanym kraju. Są miejsca na świecie, gdzie obowiązywałaby zasada ŚMIERĆ ZA ŚMIERĆ.

  • nietomek

    Oceniono 5 razy -3

    "służba" zdrowia jak służba w policji, wojsku, i innej państwowej posadzie - wszystko w doopie, kasa co miesiąc i uprzywilejowana pozycja!
    Jest mi przykro że wracze mienią się nazywać lekarzami a sa zwykłymi prostakami, chamami, leniami i nieukami i nie mówcie że nie wszyscy - izba lekarska reprezentuje wszystkich i wszyscy sa odpowiedzialni za to że wśród nich są bezkarni ludzie którzy swoimi czynami i zaniechaniami doprowadzili do śmierci dziecka!!! Idźcie nieroby badać cuda sokólskie a nie leczyć ludzi. A może akcja na facebooku? - Nie ufam człowiekowi w kitlu - to potencjalny nierób, leń i niuk!

  • dungala

    Oceniono 7 razy 1

    @swan_ganz
    Nigdy ,ale to chyba moje 110 kilo załatwia sprawę. Kiedyś jeden próbował sie stawiać ale krótką rozmowa załatwiła sprawę. Gość poprostu dowiedział sie co ja mu zrobię jeśli cokolwiek stanie sie mojej córce . Nawet trądzik był pod jego opieką.

  • tak.ale

    Oceniono 14 razy 12

    Gdy umiera stary człowiek, sprawa tym bardziej zamiatana jest pod dywan.

    Po śmierci 82 latka, który spadł z balkonu, prokuratura w Żyrardowie błyskawicznie umorzyła postępowanie przeciwko szpitalowi w Grodzisku Mazowieckim, który starszego pana przetrzymywał przez weekend, aby w poniedziałek wykonać badania i wypisać do domu - śmierć przyszła w niedzielę (krwotok wewnętrzny).
    A wobec właścicielki (przejęła dom starych ludzi podstępem i wyjechała za granicę pozostawiając ich oraz dom bez opieki) domu , w którym odpadła balustrada balkonu (wysoki parter) nawet postępowania nie wszczęto - bo jej brat jest prawnikiem i wiele może?

  • polsz

    Oceniono 8 razy -2

    już od dość dawna gdy dziecko gorączkuje pow. 39 albo dłużej niż trzy dni żądam od lekarza podania antybiotyku. A jak nie chce podać to niech wpisze w karcie odmowę i dodatkowo da mi zaświadczenie, że domówił. I zawsze, ale to zawsze gdy już odmówili i usłyszeli moje żadanie zapisania tego w karcie słysze: "skoro pan nalega...". Niektórzy potrafią dodać: "ale w karcie zaznacze, że to było na pana żądanie".
    Prawo wykonywania zawodu powinno być zabierane a już w momencie postawienia zarzutów przed sądem zawieszane do momentu zapadnięcia prawomocnego wyroku

  • the_tree_of_truth

    Oceniono 24 razy 12

    Jako żyw obiecuję, że jeśli ktoś mojemu dziecku kiedyś zrobi krzywdę to zabiję, nawet gdybym miał spędzić kolejne 25 lat w pierdlu...

  • grisza14

    Oceniono 7 razy -3

    Nauczycielami i wychowawcami dzis czynnych zawodowo lekarzy byli i sa komunistyczni karierowiczowie i ich dziateczki. Zero osiagniec naukowych, doktoraciki przepisane z podrecznikow, plagiaty, wyniki badan wyssane z brudnego palucha. Taki jest obraz polskiej medycyny - chamstwo i sloma z buciorow - taka jest profesura, wiec czego oczekiwac od jej wychowankow?

  • badziewiak66

    Oceniono 5 razy 5

    Całe szczęście że to nie dziecko kogoś takiego jak Kedys, że trafiło na bogobojną , oklepaną przez władzę polska rodzinę. Na Litwie lekarze żyli by w strachu , w Polsce za miesiąc umrze kolejne dziecko.

  • erhabe.123

    Oceniono 5 razy -1

    Niewyobrażalne, przerażające i niepojęte. Jak to, dlaczego to się stało???
    Śpij słodko kochany aniołku...

  • swan_ganz

    Oceniono 12 razy 6

    dalej oszczędzajcie na "służbie zdrowia" oraz czyńcie ją prywatną (czyli nastawioną na przynoszenie zysku) to wszyscy tak skończycie... Zresztą; już dziś wielu z was tak kończy tylko, ze odchodzicie po cichu bez medialnego przytupu...

  • szczuras99

    Oceniono 3 razy 1

    Niema to jak jak stosunki miedzyludzkie w katolickiej Polsce , im wiecej "Boga" tym wiekszy syf .
    Pozdrowienia z "bezboznej" Australii gdzie na skaleczony paluszek lekarz naklada kilogramowy opatrunek i kaze przyjsc na drugi dzien do zmiany opatrunku .

  • dickers

    Oceniono 6 razy -4

    i co dalej jest fajnie lemingi? nie ma dnia by ktoś w POlsce przez chorą służbę zdrowia, przez lekarzy niedouczonych nie cierpiał czy może nawet nie umierał, ale co tam ważniejsze prawa pedałów, jakieś związki partnerskie, zegarki i inne gifty, tak się bawią chłopaki z bandy ryżego oszusta, tak się bawią chłopki roztropki z psl, tak się bawi czerwony leszek i tak się bawią pisdzielce smoleńskie, kiedy w końcu lud wyjdzie i po mordach im naklepie?

  • abw12300

    Oceniono 14 razy 8

    W kapitalistycznej Polsce władza wchodzi lekarzom do ........, więc jak tu od nich wymagać by im się chociaż trochę chciało pracować? Są nietykalni i mają Pacjenta tam, gdzie im wchodzi władza. Trochę złośliwe, ale prawdziwe.

  • panna_migota

    Oceniono 17 razy 3

    Czekam, czekam kiedy ktos sie dobierze do d..py tym konowałom. Nienawidzę lekarzy, znam może 2-3 dobrych, z powołania, reszta to banda niedouczonych idiotów, co uważa że zjadła rozumy - człowiek się szybciej wyleczy sam z pomocą wójka Googla, niż idąc po pomoc do lekarza.

    Szkoda tylko, ze rzad, ministeerstwo czy w ogóle politycy mają do w nosie, zajmując się tak nieważnymi dla ludzi tematami jak smoleńsk, legalizacja marichuany czy parytety dotyczace kobiet. Kogo to obchodzi. Pomozcie ludziom i wezcie sie do roboty ze sluzba zdrowia!

  • kloceklego

    Oceniono 14 razy 14

    kruk krukowi oka nie wykole. nikt za to nie odpowie jak zwykle

  • badziewiak66

    Oceniono 11 razy -1

    Macie tu pretensje do Państwa , ale nie dociekacie dlaczego ono tak wygląda, dlaczego w służbie zdrowia pracują ludzie którym nie powierzyłbym opieki nad szczurem. Ktoś ich popchnął do przodu , otworzył im drzwi kariery. To nie nie przypadek. Od 1945 sowieci rękami skonstruowali w Polsce system jaki ja nazywam "Polak przeciwko Polakowi". Kluczem tego systemu jest grupa kanalii łowionych przez sprawny system służb specjalnych. Pełna wiedza o obywatelach pozwala na typowanie takich kanalii. System wspiera te kanalie, udrażnia ich życie , przepuszcza przez sito ludzi pozbawionych skrupułów , amoralnych, chciwych i dwulicowych, daje im dyplomy i nagradza za podłość. Im większa podłość tym większa nagroda. Tak kanalia stapia się z systemem w jakim uczestniczy, staje się jego dobrowolnym, wdzięcznym ogniwem. Przez 60 lat sowieci z niezwykła skrupulatnością ten system budowali i budują, bo kanalie wyprodukowane do 1990 roku mają wielki wpływ na nasze życie. System sowiecki działa w najważniejszych obszarach państwa : służbach, policji, wojsku , sądownictwie, prokuraturze , adwokaturze, radcach prawnych, służbie zdrowia , szkolnictwie. To 2-3 miliony ludzi wyhodowanych by tłamsić Polskę i Polaków , by odbierać im nadzieję i chęci, system zmuszający do emigracji, opresyjny. Nad tym system pracuje cały sztab ludzi , idą na niego wielkie środki pokrywane z tego co się ukradnie Polsce i Polakom. To właśnie z tych afer drogowych , mostowych, stadionowych , afer dopłat do rolnictwa, afer przemytu spirytusu, afer paliwowych , narkotyków, stręczycielstwa idą pieniądze na utrzymanie tego stada kanalii. Nic tu nie pomoże walka w sądzie, bo w tym państwie nie ma sprawiedliwości, co jest celem samym we sobie, by obrzydzić Polskę Polakom. Jaki jest sposób by coś zmienić ? Na pewno zdecydowana postawa polityczna , świadomy i ukierunkowany wybór polityczny. Jest także coś jeszcze , o czym pewnie większość myśli. Niektórzy rodzice powinni się poświęcić jeśli stracili wszystko, czyli życie jedynego, najukochańszego dziecka.

  • irenka.pucikova

    Oceniono 7 razy 1

    Nie jestem lekarzem, mam 3,5 letnie dziecko. Z moich "na chłopski rozum" obserwacji wywnioskowałam już, że:
    - małe dzieci, które chorują standardowo raz w miesiącu łapią albo wirusy albo zakażenia bakteryjne
    - wirusowe najczęściej rozpoznaje się po tym, że dziecko ma katar + inne objawy jak kaszel, gorączka <39, ból gardła, uszu.
    - bakteryjne, że przytrafiają się gdy organizm jest osłabiony (przeziębienie, mokre nogi), nie ma kataru, za to jest gorączka > 39. Najczęściej jest to paciorkowiec powodujący szkarlatynę, czy anginę.
    - wirusowe infekcje leczy się objawowo, czyli łagodząc stan zapalny, a najlepiej wygrzewając organizm (pocenie), + dużo wit.C, bo ona wzmaga odporność. Kaszel wirusowy może przejść w zakażenie bakteryjne i wtedy trzeba dać antybiotyk (ja wtedy profilatycznie inhaluję dziecko nebulizatorem roztworem wody z sokiem z czosnku)
    - wszystkie zakażenia bakteryjne leczy się antybiotykiem (mi wystarczy czosnek, dziecko raczej nie zje)

    Największym grzechem ludzi jest ślepa wiara w to, co mówią lekarze. Nie składają w logiczną całość faktów, wniosków, wyników badań, objawów i diagnoz. A lekarze na pewnym etapie kariery podchodzą do pacjenta, jak do kolejnego przedmiotu na taśmie produkcyjnej.
    W sumie to w przypadku tego chłopca droga do śmierci była dość prosta:
    ospa -> osłabienie -> brak dostatecznej ostrożności przy ospie -> zakażenie paciorkowcem -> niepodanie antybiotyku -> sepsa -> zgon

    Współczuję rodzicom. Niech każdy wyciągnie wnioski z tej historii.

  • pysia1231

    Oceniono 7 razy 1

    Brak słów... Sama mam 3,5 letniego synka i nie wyobrażam sobie straty takiego dziecka, nie chce wiedzieć co czuje matka...

  • public_enemy

    Oceniono 19 razy 13

    w tym zas**ranym kaczolandzie liczy się tylko "życie poczęte", potem jesteś tylko numerkiem w statystyce i guzik onchodzisz nawet "najświntszych" obrońców życia, możesz zdechnąć...

  • julianaugustyniak

    Oceniono 12 razy 10

    Ile jeszcze mamy mieć takich zgonów, zanim dotrze do nas że w publicznej służbie zdrowia to jest normą? Straszenie ludzi chciwymi prywaciarzami daje politykom punkty w wyborach, a niektórym z nas żałobę. Co zrobi sąd jak zajmie się tą sprawą? Stwierdzi że przepisy były przestrzegane a procedury zachowane. Za, naganne moralnie, lekceważenie pacjenta kary nie ma. Prywaciarz za to nie beknie za procedury i przepisy, ale za LEKCEWAŻENIE. Jak widzę Kaczyńskiego oskarżającego Tuska, że przez komercjalizację chce doprowadzić do prywatyzacji, to niedobrze mi się robi. On, Tusk i inni, ich rodziny też, w klinikach rządowych nie są lekceważeni i nikt tam nie przejmuje się procedurami i przepisami. Robi się tam tak nie z miłości bliźniego, ale ze strachu.

  • ona_37

    Oceniono 6 razy 4

    Powinni dostawać premię za szybką i prawidłowa diagnozę.
    Inni powinni mieć zabierane z pensji bo traktują pacjentów jak towar z niższej półki.
    Często słyszałam od lekarzy a po co badania nie wyglądasz na chorą,taka twoja uroda,a dzieci to już w ogóle nie mogą na nic chorować bo młode to tylko przeziębienie i grypa może być.Jak badania wyszły dobre dziecku to z tekstem a mówiłam ,że nie potrzebne były ,owszem dobre ale kardiolog już osłuchowo wiedział ,że jest coś nie tak,rodzinny nic nie słyszał nic nie widział.
    Sama miałam dziecko z wirusem EBV nierozpoznany leczony antybiotykiem na infekcje górnych dróg ,nast.miało anginę(przy tym wirusie jest to angina wirusowa) drugi antybiotyk,dziecko przez dwa tygodnie ma gorączkę pomimo brania antybiotyków.
    Gorączka trochę obniżyła się po podaniu przeciwgorączkowych ale z powrotem wracała.Po augumentinie pojawiły się zaburzenia neurologiczne na kontroli informuję lekarza nawet nie spojrzał na dziecko każe brać antybiotyk do końca,stwierdza ,że przyczyną może być kwas klawulanowy zawarty w augumentinie.Dziecko jest słabe,ma zaburzenia chodu,mowy.Po zakończeniu antybiotyku zawiozłam go osobiście do szpitala,byli pewni ,ze mam skierowanie.
    Przyjęte na oddział w stanie średnim bez ewidentnych cech infekcji z zespołem móżdżkowym.Bali się podać sterydy ale ze przeglądu na brak poprawy zastosowano.Nie był w stanie sam wstać z łózka,nie chodził.Na szczęście szybko doszedł do pierwotnego stanu.(miał wszystkie badania TK,MRI,punkcje,USG ale do końca nie byłam zadowolona z podejścia niektórych lekarzy)Czekali aż będzie sam w stanie wstać i na wózku zawiozą go na USG jakby nie było innej możliwości.Na moja uwagę kiedy ..lekarz odp. ale to badanie jest tylko dla nas jakie ma to znaczenie czy dzisiaj czy jutro.
    Jak w przychodni zdenerwowałam się i powiedziałam pani dr.może to sepsa... ależ pani wymyśla ja na to nie wymyślam w szkole u syna zmarł chłopak na seps wtedy trochę zmieniła myślenie ... może jakieś badania w szpitalu ale nie,odkryła anginę! Dla nie wysokie próby wątrobowe (ALAT 240) to jeszcze nie takie wysokie ?
    Współczuje matce, najbardziej boli śmierć dziecka ,które umiera z winy lekarzy.

  • annika_gottfried

    Oceniono 25 razy 17

    Mamo Jasia

    Jest mi tak strasznie, niewyobrazalnie przykro po przeczytaniu tego wywiadu. Nawet nie umiem sobie wyobrazic, przez jakie cierpienia musialas przejsc wraz za swoja rodzina, oraz przez jakie przechodzisz walczac z tymi sku*wysynami. Mam poltorarocznego synka, z ktorym rowniez przezylismy swoje w szpitalu. Na szczescie nic mu nie jest, ale moglo byc inaczej.

    Mam nadzieje, ze los potraktuje tych niekompetentnych, leniwych i bezdusznych lekarzy odpowiednio i ze dostana, na co zasluzyli. Bede trzymac kciuki za Twoja walke z nimi, i mam nadzieje, ze nie bedzie to walka z wiatrakami.

    Mysle, ze ludzie w Polsce powinni pokazac, ze nie zgadzaja sie na takie traktowanie dzieci. Ze nie zgadzaja sie, by dzieci tak bezmyslnie i glupio umieraly. Powinni wyjsc na ulice po sprawie Twojego Jasia, Bolka, Dominiki, tak jak to zrobili ludzie w Indiach po gwaltach, ktore mialy tam miejsce. Dopiero wtedy, gdy napisalyby o tym zagraniczne media, byc moze Wasz glos stalby sie slyszalny dla lansujacych sie politykow w kraju, i dopiero wtedy, byc moze, ktos by cos z tym w koncu zrobil.

  • dna_low

    Oceniono 13 razy 11

    Przecież nikt nikogo nie zmusza do pracy w charakterze lekarza. Ci mieniący się lekarzami ludzie mogą równie dobrze np. cieciować na parkingu czy kopać rowy. Może tam pożytek z nich byłby większy.

  • sus231

    Oceniono 6 razy 0

    Bardzo, bardzo współczuje rodzicom...
    Trafili na nieodpowiedzialnych lekarzy. Bo to właśnie lekarka zniechęciła rodziców do tak ważnego szczepienia!
    Ospa to choroba, która bardzo osłabia organizm odpornościowy! Samo przechorowanie ospy nie jest bardzo uciążliwe, ale łatwo złapać od razu jakąś inna infekcję i organizm dziecka jest w zasadzie bezbronny!
    Brak słów, jak nieodpowiedzialni są niektórzy lekarze!

  • bogaty2

    Oceniono 26 razy 16

    postawic pod sad, i jezeli sa winni to:
    - zakazac prawa do wykonywania zawodu - dozywotnio.
    - skonfiskowac caly majatek i przekazac rodzinie poszkodowanej
    - zasadzic dozywotnie miesieczne odszkodowanie w wysokosci 2000 zl
    poza tym prosta ustawa dla pozostalych
    sprawdzic komisyjnie wiedze lekarska tak co 5 lat - taki hardkorowy egzamin na lekarza.
    zda - pracuje dalej,
    nie zda -wylatuje.
    wtedy mozna lekarzom podwyzszyc zarobki nawet o 100%

  • minkat

    Oceniono 19 razy 15

    Dobre 20 lat temu lekarze na pogotowiu stwierdzil, ze moj brat ma grype i zapytal glupkowato skad ta dziwna wysypka na jego buzi.

    Na szczescie nasz owczesny sasiad to swietny diagnostyk i jak wrocil w srodku nocy z dyzuru w szpitalu to tylko na niego spojrzal i stwierdzil szkarlatyne(po tej smiesznej wysypce i truskawkowym jezyku, ten inny mu chyba nawet nie kazal otworzyc buzi) i zaordynowal penicyline.

    Moja mama penicyline miala, bo miesiac wczesniej jakis glupek jej wypisal na lekka grype.

    Prosze nie wiazac zachowania tych konowalow z reforma sluzby zdrowia, tacy byli juz wczesniej, ta rodzina miala po prostu potwornego pecha, ze na nich trafila.

  • gupek-wioskowy

    Oceniono 9 razy 5

    nie jest pewne, czy ospa osłabiła organizm. Dziecko walczyło z ospą prawidłowo, jego układ odpornościowy pracował na wysokich obrotach. Dziecko było dobrze odżywione. Nie ma podstaw do twierdzenia, że był osłabiony. Potrafił podnieść temperaturę ciała na potrzebę walki.

    Lekarze natomiast bali się podać antybiotyk, żeby nie osłabić organizmu w walce z wirusem. Nie rozumieli, że walczą o życie dziecka. Nie postawili na czas prawidłowej diagnozy.
    Pytanie: "dlaczego" muszą wyjaśnić biegli.
    To jest proste. Trzeba zobaczyć w podręczniku patologii sepsy jakie kryteria diagnostyczne wskazują na sepsę. I czy były spełnione.

    A gdybanie o szczepieniu to można sobie darować. I o aniołkach.

    Powiem tak: szamani zawsze mieli ludzi za idiotów. Dziś w medycynie nie potrzeba białych fartuchów, można pracować w kolorowych, byle czystych.

    Bo jeśli ja miałbym gdybać, to raczej podejrzewałbym, że paciorkowcem zaraził Jasia lekarz leczący ospę.
    Czegoś nie wysterylizował. Standard w polskiej medycynie - brak higieny..... I jeśli jest dobrym lekarzem, to wyniesie z tego naukę. Bo udowodnić się tego raczej nie da, niestety.

  • toryx

    Oceniono 11 razy 1

    W każdym kraju na świecie ospa daje pewien odsetek powikłań-także śmiertelnych.Ospa zabiła miliony pierwotnych amerykan.

  • andrzejto1

    Oceniono 22 razy 8

    To Polska właśnie. Macie to czego chcieliście. Jak Korwin-Mikke mówił, że służbę zdrowia trzeba sprwyatyzować, to straszyli was, że ludzie będą na ulicy umierać. Macie państwową i umierają w szpitalach. Jest kryzys w służbie zdrowia? To obejrzyjcie sobie parkingi pod szpitalami. Mało pieniędzy na leczenie?
    Wystarczająco, ale trzeba ich używać a nie doić do własniej kieszeni. Obecnie nie wyobrażam sobie tego, co bym zrobił, gdyby moje dziecko zmarło, ale lekarzom którzy do tego by doprowadzili pourywałbym bym łby. Tak w imię zasad!

  • rutek75

    Oceniono 36 razy 22

    Jestem ojcem 3 latka. Kupiłbym broń i po kolei zastrzelił tych 'lekarzy.' I tak nie miałbym po co dalej żyć. A dopóki coś takiego się nie stanie, to takie olewactwo się będzie zdarzać.

  • clavier12

    Oceniono 7 razy 1

    Tragedią polskiej służby zdrowia jest brak koordynacji miejsc w szpitalach.
    Jedziesz z bardzo chorym dzieckiem, tam czekasz na kolejkę do badania i kur.. mówią ci, że miejsc nie ma, choć dziecko wymaga szybkiej hospitalizacji i ma skierowanie do szpitala od lekarza 1 kontaktu. To wcześniej nie wiedzieli, że miejsc nie ma ??? Jedziesz znowu jak karetka do kolejnego szpitala i modlisz się o miejsce. Co to kur... ma być ? To jest chory SYSTEM na czele z chorą Kopacz , która skopała reformę i przyznaje sobie nagrody za ciężka pracę. Co z tego skoro jest nieudacznikiem, a może sawicka jej namieszała, frontmence od służby zdrowia.?
    niechże będzie jedno czy dwa miejsca w mieście koordynujące te dzieci i miejsca w szpitalach. Nie tylko dzieci zresztą.

  • kopciuszek72

    Oceniono 9 razy 1

    Szok, tragedia!!! Najgorsze jest to, i to najbardziej boli, ze Jas mog zyc, wyzdrowiec, tylko banda niedouczonych , przesiaknietych znieczulica konowalow, olala sprawe!!! Kazdy lekarz, ktory ma przed soba pacjenta, powinien traktowac go tak, jak sam chcialby byc traktowany lub jego bliscy!!!! Wtedy nie byloby blednych diagnoz i odsylania od szpitala do szpitala, od lekarza do lekarza! Jak mozna, jak mozna byc takim obojetnym, odeslac gdzies indziej by pozbyc sie "problemu" i postawic "ptaszka" przy danej sprawie????? To zycie, nie gra w wirtualnym swiecie, powtorki nie bedzie, do cholery!!!!!!!!!!!!!!!

  • anexy

    Oceniono 21 razy 11

    Bo lekarze naprawde dobrzy ktorzy na medycynie miały wspaniałe wyniki wyjechali za granice a Ci z trójami... pozostali :( smutna prawda

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX