Ataki Al-Kaidy i politycznych ekstremistów. Największe zamachy w USA z ostatnich 30 lat

Atak na uczestników maratonu w Bostonie to jeden z wielu zamachów, do jakich doszło w Stanach Zjednoczonych. Przypominamy największe ataki terrorystyczne i nieudane próby zamachów z ostatnich trzydziestu lat.
17 stycznia 2011 - plecak z ładunkiem wybuchowym został podłożony na trasie parady z okazji Dnia Martina Luthera Kinga. Bombę udało się znaleźć i rozbroić. Za próbę zamachu Kevin Harpham został skazany na 32 lata więzienia.

1 maja 2010 - pakistański imigrant Faisal Shahzad pozostawił materiały wybuchowe w samochodzie zaparkowanym na Times Square w Nowym Jorku. Z samochodu wydobywał się dym i bomba została zlokalizowana zanim doszło do wybuchu. Zamachowiec został skazany na dożywocie. Oskarżono go m.in. o kontakty z międzynarodowymi grupami terrorystycznymi i próbę masowego zabójstwa. Przyznał się do wszystkich stawianych mu zarzutów

25 grudnia 2009 - Nigeryjczyk Umar Farouk Abdulmutallab został zatrzymany, gdy próbował wysadzić samolot lecący z Paryża do Detroit przy użyciu materiałów wybuchowych ukrytych pod bielizną. Nie udało mu się prawidłowo zdetonować ładunku i został obezwładniony przez załogę i pasażerów. Do pomocy w nieudanym zamachu przyznał się jemeński odłam Al-Kaidy. Nigeryjczyk został skazany na dożywocie.

11 września 2001 - cztery samoloty zostały porwane przez 19 bojowników Al-Kaidy i użyte do samobójczych ataków na World Trade Center w Nowym Jorku i Pentagon. Prawie 3000 osób zginęło w Nowym Jorku, Waszyngtonie i Pensylwanii. W trakcie akcji ratunkowej poległo ponad 300 funkcjonariuszy straży pożarnej i policji. To największy atak terrorystyczny nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale na całym świecie.

22 stycznia 1998 - Theodore Kaczynski przyznał się do bycia "unabomberem": od lat 70. do połowy 90. wysyłał listy-bomby. W ciągu prawie 18 lat zginęły od jego bomb trzy osoby, a dwadzieścia dziewięć zostało rannych. Udało się go zatrzymać po tym, jak w manifeście przesłanym do mediów brat rozpoznał jego poglądy. Został skazany na dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia.

20 stycznia 1998 - zamach w klinice aborcyjnej w Birmingham w stanie Alabama zabija jednego strażnika i rani pielęgniarkę. Podejrzanym był Eric Robert Rudolph.

27 lipca 1996 - wybuch podczas Igrzysk Olimpijskich w Atlancie zabił dwie osoby, a ponad sto zostało rannych. Sprawcą był Eric Robert Rudolph, który został aresztowany w 2003 r. W serii zamachów zabił w sumie dwie osoby i zranił 150. Był działaczem antyaborcyjnym i antyhomoseksualnym, został skazany na dożywocie.

9 kwietnia 1995 - eksplodowała bomba w samochodzie zaparkowanym przy budynku federalnym w Oklahoma City. Zginęło 168 osób, a ponad 500 było rannych. Był to największy zamach w USA przed atakiem z 11 września. Za atakiem stali Timothy McVeigh i Terry Nichols, McVeigh został skazany na śmierć (wyrok wykonano w czerwcu 2001), a Nichols na dożywotnie więzienie bez możliwości ubiegania się o skrócenie wyroku.

26 lutego 1993 - w podziemnym garażu w World Trade Center wybuchł samochód-pułapka. Za zamachem stali terroryści z Egiptu, Jordanii i Sudanu. Zginęło 6 osób, a około 500 było rannych.

07 listopada 1983 - lewicowi radykałowie podłożyli ładunek wybuchowy w sali senackiej Kapitolu. Bomba uszkodziła ścianę, nie było ofiar.