Biznes na raporcie Macierewicza? [RADZIMY, JAK ZAOSZCZĘDZIĆ 30 ZŁOTYCH]

Najnowszy raport zespołu Antoniego Macierewicza pojawił się niemal jednocześnie na konferencji w Sejmie i w księgarni internetowej "Gazety Polskiej". Pozycja przygotowana przez posłów i senatorów PiS kosztuje 30 złotych. Wydała ją spółka teścia naczelnego "Gazety Polskiej". Ale my radzimy, jak raport zdobyć za darmo.
Wydawałoby się, że dokument traktujący o najważniejszej tragedii polskiej ostatniego półwiecza, pisany przez parlamentarzystów, powinien być dostępny za darmo. Na przykład w formie elektronicznej na stronie internetowej zespołu. Na razie nie jest. Strona zespołu jest nieczynna od miesięcy. Jak zatem dotrzeć do najnowszego raportu zespołu Antoniego Macierewicza? Niemal od razu po konferencji zespołu (transmitowały ją najważniejsze stacje informacyjne w Polsce) książka pojawiła się na stronach internetowej księgarni "Gazety Polskiej". Kosztuje 30 złotych. Raport wydała spółka Rejtan. Przypomnijmy: jej prezesem jest Ryszard Gitis, czyli teść Tomasza Sakiewicza (redaktora naczelnego "Gazety Polskiej"). Blogerzy już kpią, że w rocznicę katastrofy smoleńskiej "ruszyła właśnie kampania reklamowa nowego raportu Macierewicza w telewizjach z udziałem najwyższych czynników PiS-u".



To nie pierwszy przypadek, gdy spółka teścia naczelnego "Gazety Polskiej" ma monopol na dokumenty zespołu Antoniego Macierewicza. Ale okazuje się, że nie jest to monopol zupełny. Skontaktowaliśmy się z szefem biura Zespołu Parlamentarnego ds. Zbadania Katastrofy Tu-154M, Bartłomiejem Misiewiczem (jest również asystentem posła Macierewicza). Okazało się, że nie trzeba płacić 30 złotych w księgarni "Gazety Polskiej". Bartłomiej Misiewicz deklaruje, że raport (w formacie PDF) może wysłać za darmo! E-mail do asystenta można znaleźć TUTAJ.