Radni powierzyli Piastów Sercu Maryi. Kłótnia na sesji: "Działał tu szatan"

Radni Piastowa powierzyli miasto opiece Niepokalanego Sercu Maryi. Posiedzenie w tej sprawie miało burzliwy przebieg. Jedna z radnych nazwała to "obłudnym manifestowaniem spraw wiary", a inny chciał zablokować inicjatywę słowami papieża Franciszka i wytykał władzy kumoterstwo. Usłyszał, że przemawia przez niego szatan.
Za tym, aby Piastów znalazł się pod opieką Serca Maryi, optowali miejscowi proboszczowie w specjalnym liście. Inicjatywę podchwycili radni Porozumienia dla Piastowa, czyli lokalnej koalicji PiS i PO. Stąd pomysł trafił na sesję rady miasta. I choć przeszedł, to nie obyło się bez przepychanek.

Czy Piastów to nie Polska?

- Rzeczywiście było burzliwie. Nie wynikało to jednak z mojego złego nastawienia do tej sprawy, bo ja akurat jestem osobą wierzącą i praktykującą. Jednak absolutnie nie zgadzam się na takie popisowe i obłudne manifestowanie spraw wiary. Dlatego właśnie zacytowałam podczas sesji Pismo Święte, gdzie wyraźnie jest napisane, że jeżeli chcesz się modlić, to nie rób tego na rogu ulicy - mówi portalowi Gazeta.pl radna Agata Korczak ze Stowarzyszenia Nasz Piastów-Wspólnota Samorządowa.

Radna Korczak nie tylko cytowała Pismo Święte, ale także przypomniała, że już król Jan Kazimierz w 1656 r. powierzył opiece Maryi całą Polskę, co powtórzył 300 lat później prymas Wyszyński. - Czy Piastów i jego mieszkańcy zostali wyłączeni z obrębu Polski? - pytała radna.

W rozmowie z nami porównała inicjatywę do pomysłu księdza Natanka, który nie tak dawno chciał intronizować Jezusa Chrystusa na króla Polski. - Ideę podchwyciło wielu faryzeuszy, ale biskupi odcinali się wyraźnie od tego typu działań. Nazywali je wręcz szkodliwymi. Właśnie cytat z tego listu biskupów cytowałam na sesji rady miasta. To podobna sytuacja - powiedziała.

Głos radnej jest szokujący

Przeciwstawiła jej się Maria Idźkowska z PiS. - Wydaje mi się, że forma i treść pani wypowiedzi pokazują, że niestety, ale musimy się uderzyć w piersi i zawierzyć Matce Najświętszej choćby z tego względu, że nie potrafimy wzajemnie znaleźć płaszczyzny porozumienia - polemizowała.

Krzysztof Jankowski, przewodniczący koło Platformy Obywatelskiej w podwarszawskiej miejscowości, w rozmowie z nami głos radnej Korczak uznał za szokujący, "bo przecież ona uważa się za osobę bardzo religijną". - To przypominanie historycznych zawierzeń, które obejmują jakoby całą Polskę... Raczej widzę tu nastawienie polityczne, żeby dołożyć obecnej władzy w Piastowie. Chodzi im o to, by zminimalizować pozytywne odczucia mieszkańców Piastowa, że oto władza polityczna coś takiego zrobiła, o czym nie pomyślała władza poprzednia - uważa radny, który oczywiście poparł pomysł.

- Byłem za tą propozycją, tym bardziej że społeczeństwo Piastowa, zwłaszcza wierzący, chce tego. To są ich wnioski, które popierają proboszczowie. To jest inicjatywa poparta przez PiS, a cała Platforma również jest za tym pięknym pomysłem. U nas konfliktów między tymi partiami nie ma - powiedział.

Radny Zaleśny jest przeciw

Jednak dla Agaty Korczak "przede wszystkim taki akt niczego nie zmienia w naszym mieście". Poparł ją Jacek Zaleśny, niezależny radny, który zaproponował, że "jeżeli w sprawie zawierzenia miasta intencje radnych miałyby być szczere, to powinni oni zrzec się diety do końca kadencji, a burmistrzowie przekazać część swoich pensji na przykład na jakieś stypendia". Ta propozycja spotkała się z ciszą na sali, która jednak szybko ustąpiła awanturze.

Zaleśny użył nawet autorytetu papieża Franciszka przytaczając, jak cytuje portal wpr24.pl, jego słowa mówiące o tym, że prawdziwą władzą jest posługa bliźniemu i wspólnocie, w której się żyje. - Możemy się tylko zapytać, co dla nas, radnych i władz Piastowa, znaczy strzeżenie powierzonego dobra wspólnego? Przypomniał, że gmina Piastów jako jedyna w okolicy nie otrzymała rządowych środków na finansowanie sieci dróg lokalnych.

Widać działanie szatana

Zaleśnemu przerwała przewodnicząca rady miasta Maria Ziółek z PiS. - Przerywać to może pani mężowi w domu, ale nie radnemu - stwierdził Zaleśny. Chciał, też złożyć wniosek formalny o uzupełnienie stanowiska o słowa: "Władze Piastowa wyrzekają się kumoterstwa, wyrzekają się zatrudniania w urzędzie miejskim działaczy partyjnych...". Wtedy ponownie wtrąciła się przewodnicząca. - Zachowuje się pan skandalicznie. Wyraźnie widać w tej chwili działanie szatana - zakończyła.

Ostatecznie radni Piastowa powierzyli miasto i jego mieszkańców Niepokalanemu Sercu Maryi, Królowej Polski, Matce Jasnogórskiej. Głosowanie nie było potrzebne. Głosy przeciw był głośne, ale nieliczne. Wystarczyła aklamacja.