Tymochowicz chce od Google'a 20 mln dolarów odszkodowania. Za zniesławiające go strony

Piotr Tymochowicz zamierza pozwać Google za wyświetlanie wysoko w wynikach wyszukiwania serwisów zawierających pomówienia pod jego adresem - informuje serwis Wirtualnemedia.pl. Specjalista od wizerunku zamierza domagać się 20 mln dolarów odszkodowania. ?Wiem, że wygram tę sprawę? - pisze na swoim profilu na Facebooku.
"W sieci pojawiły się strony jawnie nienawistne i zniesławiające mnie, moją rodzinę - najwyżej pozycjonowane przez Google" - napisał na Facebooku w zeszłym tygodniu Piotr Tymochowicz. Jak sugeruje serwis Wirtualnemedia.pl, chodzi mu zapewne o stronę Piotrtymochowicz.com, wyświetlaną na trzecim miejscu w Google w wynikach wyszukiwania dla "Piotr Tymochowicz".

"Mam zamiar pozwać Google'a, ponieważ mimo wielu monitów i listów nie kasuje ze swoich zbiorów jawnych dowodów zniesławiania oraz obrzydliwych pomówień, ale wręcz przeciwnie - pozycjonuje je na pierwszych miejscach swoich wyszukiwarek, jednocześnie reklamując swoje inteligentne systemy - rozpoznawania i kasowania artykułów szkalujących" - zadeklarował Tymochowicz. "Robię to dla pieniędzy, w imię prawa do wolności osobistej oraz w trosce o moją rodzinę" - dodał.

"To będzie klęska Google'a na całym świecie"

Tymochowicz zaznacza, że znalazł już pomoc prawną w tej sprawie. "W Stanach [Zjednoczonych -red.] znalazłem prawników - pracujących dla mnie bez żadnych opłat bieżących w zamian za udziały w odszkodowaniu. A występuję o 20 mln dolarów odszkodowania. Wiem, że wygram tę sprawę. (...) Może 20 mln $ to niewielka kwota dla firmy, ale jeśli podobnych osób zjednoczy się choćby tysiąc - to będzie klęska Google'a na całym świecie" - zapowiedział i zaapelował o przyłączenie się do jego akcji.

Tymochowicz zdradził, że "o sprawie zrobi się głośno w Stanach, może i w Polsce, na przełomie kwietnia i maja".

Więcej o: