Prof. Żylicz: Film "Anatomia upadku" zmanipulowany

Prof. Marek Żylicz protestuje przeciwko emisji w TVP filmu "Anatomia upadku" "Gazety Polskiej". Uważa, że film został zmanipulowany przez autorkę Anitę Gargas.
TVP chce dwa dni przed trzecią rocznicą katastrofy smoleńskiej pokazać dwa filmy o katastrofie - dokument "Śmierć prezydenta" National Geographic i film Anity Gargas "Anatomia upadku" wyprodukowany przez "Gazetę Polską". Prof. Żylicz, ekspert międzynarodowego prawa lotniczego i członek rządowej komisji Jerzego Millera, która zbadała przyczyny katastrofy 10 kwietnia, zgodził się wystąpić w "Anatomii..." jako jedyny z członków komisji Millera.

W 33. minucie filmu prof. Żylicz tak opowiada o współpracy z Rosjanami: "Utrudniali dostęp do dokumentów, nie ułatwiali przesłuchań, nie dopuścili naszego przedstawiciela do oblotu. Anodina [szefowa MAK] nie dopuściła do szczegółowego ustalenia treści rozmów na wieży i rozmów zewnętrznych". W kolejnej minucie widzimy premiera Donalda Tuska. O współpracy z Rosjanami mówi zupełnie inaczej.

Gargas chciała pokazać, że utrudnianie przez Rosjan naszego śledztwa (mówi o tym Żylicz) Tusk bagatelizuje, wręcz nie dostrzega problemu czy nawet zagrożenia. To właśnie zdaniem Gargas ma świadczyć o tytułowym "upadku". Taka manipulacja oburza prof. Żylicza, bo premier te słowa wypowiedział najprawdopodobniej na konferencji 28 kwietnia 2010 r., czyli na samym początku śledztwa. Prof. Żylicz wypowiada się dwa lata później.

Czytaj więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" >>



Więcej o: