Najpierw Kwaśniewska, teraz Krzywonos. Odchodzi z Kongresu Kobiet. "Jestem chora, nie mam czasu"

"Wprost" podaje, że z Kongresem Kobiet rozstaje się Henryka Krzywonos. - Jestem chora, nie mam czasu na spotkania w Warszawie. Na samolot mnie nie stać - tłumaczy. Niedawno z inicjatywą rozstała się Jolanta Kwaśniewska.
Legendarna tramwajarka z Gdańska oraz działaczka społeczna - jak tłumaczy "Wprost" do decyzji o odejściu z Kongresu Kobiet dojrzewała od dawna. - Jestem chora, nie mam czasu na spotkania w Warszawie. Na samolot mnie nie stać, a kilkugodzinne podróże pociągiem tylko po to, by uczestniczyć w 40-minutowym spotkaniu, to zbyt uciążliwe - wyjaśnia. Legendarna działaczka "Solidarności" przyznaje również, że jej decyzja ma także podłoże ideowe. - Z Kongresem mi już coraz bardziej nie po drodze - mówi Krzywonos. Ale o szczegółach rozmawiać nie chce. Niedawno z Kongresem rozstała się inna znana postać. Jolanta Kwaśniewska, żona byłego prezydenta, ogłosiła, że odchodzi, ponieważ ma wiele obowiązków w swojej fundacji "Porozumienie bez barier".

Kongres Kobiet to ruch społeczny i coroczny wielki zjazd w Warszawie. Inicjatywa łącząca kobiety z różnych środowisk i o różnych poglądach ma pomóc w diagnozie tego, jaka jest sytuacja kobiet w Polsce i walki o większy udział kobiet w życiu społeczno-politycznym. Pierwszy Kongres odbył się w 2009 roku w Warszawie. Henryka Krzywonos-Strycharska została odznaczona jako "Polka dwudziestolecia".

Więcej o: