Pobieraczek.pl ma zapłacić 240 tys. zł kary. "Działania spółki miały charakter umyślny"

Właściciel serwisu Pobieraczek.pl jednak musi zapłacić 240 tys. zł kary za wprowadzanie w błąd swoich użytkowników - taki jest prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego. Serwis zachęcał do skorzystania ze swoich usług hasłem "10 dni pobierania za darmo", jednak rejestracja na stronie była jednoznaczna z podpisaniem rocznej umowy. Opłata w wysokości około 100 złotych była naliczana już pierwszego dnia. Jeżeli ktoś nie płacił za usługę, serwis straszył pozwem do sądu.
O serwisie Pobieraczek.pl jest głośno już od kilku lat. Na swojej stronie zachęcał do pobierania m.in. filmów, gier oraz muzyki przez 10 dni za darmo. Internauci rejestrowali się w serwisie, najczęściej nie czytając regulaminu. To tam była informacja, że jeżeli nie zrezygnują z usług po 10 dniach, automatycznie godzą się na podpisanie rocznej umowy z serwisem i muszą zapłacić niecałe 100 zł. Część użytkowników, po otrzymaniu wezwania do zapłaty, przesyłała pieniądze. Wielu zaczęło masowo przesyłać listy do UOKiK, skarżąc się na praktyki Pobieraczka.

W kwietniu 2010 roku UOKiK podjął decyzję o nałożeniu kary na serwis Pobieraczek.pl i nakazał mu natychmiastową zmianę praktyk. Urząd uznał, że serwis wprowadzał swoich użytkowników w błąd hasłem "10 dni pobierania za darmo" oraz naliczał opłaty za korzystanie z usług już pierwszego dnia.

Działania spółki miały charakter umyślny

UOKiK za wprowadzanie konsumentów w błąd nałożył na właściciela serwisu, spółkę Eller Service, karę w wysokości 239,14 tys. zł.

Spółka odwołała się od tej decyzji, jednak w lutym ub.r. potwierdził ją Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. 27 marca tego roku potwierdził ją także Sąd Apelacyjny, uznając że działania Eller Service miały charakter umyślny, dlatego wysokość kary finansowej jest prawidłowa. Wyrok jest prawomocny.

Kara za grożenie użytkownikom oraz pozew zbiorowy

Nie jest to jedyna kara, jaka grozi serwisowi Pobieraczek.pl. Rok temu UOKiK nałożył na Eller Service karę w wysokości 215 tys. zł za grożenie użytkownikom w e-mailach m.in. pozwem do sądu, komorniczą egzekucją czy wpisaniem do rejestru dłużników, co miało skłonić ludzi do zapłaty usługi. Decyzja ta nie jest nadal prawomocna. Poza tym oszukane przez serwis osoby złożyły przeciwko niemu pozew zbiorowy domagając się unieważnienia umowy bądź zwrotu wpłaconej przez nie kwoty.

Pobieraczek.pl mimo kolejnych doniesień medialnych ws. oszukiwania swoich użytkowników długo nie rezygnował z działalności. Zawiesił ją dopiero z początkiem bieżącego roku. Na stronie nie mogą się już rejestrować nowi użytkownicy.