Polityka

  • Wygrywali wybory na prezydentów miast z miażdżącą przewagą. Teraz PiS może zakończyć ich karierę

    Wygrywali wybory na prezydentów miast z miażdżącą przewagą. Teraz PiS może zakończyć ich karierę

    Wojciech Szczurek z Gdyni, Wadim Tyszkiewicz z Nowej Soli, Michał Zaleski z Torunia - to między innymi tych prezydentów polskich miast mogą dotknąć zmiany dotyczące wprowadzenia limitu dwóch kadencji w wyborach samorządowych.

    - Będziemy próbować - mówi w najnowszym wywiadzie dla Onet.pl prezes PiS Jarosław Kaczyński, odnosząc się do projektu związanego z dwukadencyjnością.

    Wcześniej polityk deklarował, że chciałby, by zmiany weszły od przyszłorocznych wyborów. Oznaczałoby to, że wielu obecnych prezydentów, burmistrzów i wójtów nie mogłoby kandydować, jeśli miałoby za sobą co najmniej 8 lat rządzenia. Dotyczyłoby to też tych polityków, którzy sprawowali urząd przez kilka kadencji i odnotowali rekordowe poparcie w ostatnich wyborach, jak np. prezydent Gdyni lub Nowej Soli.

    Wojciech Szczurek jest prezydentem Gdyni od pięciu kadencji. W 2014 r. uzyskał poparcie na poziomie 79,01% (główny konkurent - 12,13%). Jak poinformował nas rzecznik Urzędu Miasta, Wojciech Szczurek nie będzie komentował pomysłu dot. dwukadencyjności, nie zamierza też na razie zdradzać swoich politycznych planów.