Marek Liciński

Więcej o:

Marek Liciński

  • Dla Gazety

    Coraz częściej zdarza się, że dzieci odbierane są rodzicom, których dotknęła bieda, bezrobocie, zdarzenie losowe. Nie potrafią sobie z tym poradzić, klepią biedę, ale stanowią wciąż rodzinę. Jakby urzędnicy nie zdawali sobie sprawy, że dla dziecka to wyrok: strata mamy i taty. A po roku pobytu w

  • Bezprizorni niech stworzą własny bidul

    Kowalska, dyrektorka Stanicy. Bywa, że nie ma ich dwa miesiące. Marzną, głodują, żebrzą, kradną, wąchają klej, prostytuują się, śpią w melinach. - Bo więcej godności dzieci mają na ulicy - tłumaczy Marek Liciński, szef Federacji na rzecz Reintegracji Społecznej, który nazywa bidul więzieniem. Fala

  • Polscy bezprizorni

    z powrotem do bidula, ale do hosteli. Do pięcioosobowych grup ze wsparciem dorosłych terapeutów. Trzeba się z nimi zaprzyjaźnić, a nie stosować rygor. Inaczej umrą na ulicy. Marek Liciński z Federacji na Rzecz Reintegracji Społecznej nazywa bidul więzieniem, które odbiera dzieciom godność: - W Europie pomaga