Leszek Czarnecki

Więcej o:

Leszek Czarnecki

  • Leszek Czarnecki wyrzucił dziennikarkę "Rz" z konferencji

    Katarzynę Ostrowską wraz z innymi dziennikarzami zaproszono w październiku na konferencję prasową Noble Banku SA, należącego do Getin Holdingu SA, który z kolei kontroluje Leszek Czarnecki. - Chwilę przed rozpoczęciem konferencji poproszono mnie do drugiej sali, gdzie pan Artur Wiza (członek

  • Leszek Czarnecki: Współpracowałem z SB, ale nie szkodziłem

    Leszek Czarnecki zaprzeczył także informacji "Rzeczpospolitej", jakoby miał sporządzić ponad 90 notatek operacyjnych, dotyczących między innymi kolegów z NZS-u i "Solidarności". Jak dodaje biznesmen, nikt nie miał przez niego rewizji, nikt nie był przesłuchiwany. Czarnecki zapewnił, że nie boi

  • Leszek Czarnecki kupił największy biurowiec we Wrocławiu

    , prezes spółki Poltegor-Projekt. Z nieoficjalnych informacji wynika, że budynek z działką mógł kosztować 15-17,5 mln euro. Leszek Czarnecki i Małgorzata Danek byli w czwartek nieuchwytni. Rzecznicy spółki LC Corp i również należącej do biznesmena grupy kapitałowej Getin Holding nie chcieli mówić o

  • Afera GetBack. Leszek Czarnecki nie został tymczasowo aresztowany

    Nie ma aresztu tymczasowego dla biznesmena Leszka Czarneckiego. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia nie uwzględnił wniosku prokuratury. Według sądu nie istnieje obawa ukrywania się i matactwa, ale istnieje duże prawdopodobieństwo popełnienia czynu. Według nieoficjalnych informacji biznesmen

  • Spółki Leszka Czarneckiego z zyskami na Ukrainie i Białorusi

    Carcade, która zajmuje się leasingowaniem aut w Rosji. Na plusie znalazły się również bankowo-leasingowe spółki rumuńskie, w których udział ma Czarnecki.   Leszek Czarnecki przez lata uchodził za jednego z najbogatszych ludzi w Polsce, a jego majątek sięgał kilkunastu miliardów złotych. W 2008 r. znalazł

  • Leszek Czarnecki przeprasza internautę za "nadgorliwą reakcję" swojej firmy

    . Przedstawiciel LC Corp, firmy należącej do Leszka Czarneckiego, zażądał natychmiastowego usunięcia filmu z internetu, bo na karoserii rozbitego samochodu, który sfilmował Krzysztof, widnieje logo firmy. Naszemu czytelnikowi zagroził konsekwencjami prawnymi. - To zwyczajna reporterska relacja z miejsca wypadku