doktor G.

Więcej o:

doktor G.

  • Lekarze przed sądem: doktor G. nas nękał

    kardiochirurgii za panowania doktora G. Jego zdaniem było to miejsce, w którym niepodzielnie rządził despota ustalający zasady nagród i kar. Lekarz skarżył się, że G. bezzasadnie pozbawiał go premii, wzywał do pracy w czasie zaplanowanych dni wolnych, nie pozwalał zgłaszać nadgodzin, poszturchiwał i sztorcował

  • Gosiewski: Dr G. nie powinien zbliżać się do pacjentów

    PO, Zbigniew Chlebowski. Gosiewski bronił też swojego klubowego kolegi, b. ministra sprawiedliwości Zbigniew Ziobry, który na pamiętnej konferencji prasowej w 2007 roku powiedział o dr. G.: Nikt już przez tego pana życia pozbawiony nie będzie. - Ziobro nie stwierdził, że G. dopuścił się zabójstwa, ale że nikt

  • Czy zarzuty prokuratury wobec doktora G. sypią się?

    Fragment z rozmowy "GW" z synem zmarłego pacjenta doktora G. To o tym przypadku szef CBA i minister sprawiedliwości mówili, że doktor chciał po operacji łapówkę od jego rodziny. Marcin Masłowski, Jakub Wiewiórski: Jak to się stało, że Państwa ojciec Jerzy Gołąb trafił na przeszczep serca do doktora

  • Ekspert: Zarzut zabójstwa dla dr. G. jest mało prawdopodobny

    prawdopodobnie - mówił prof. Wojciech Rowiński "Gazecie Wyborczej". Jego zdaniem, argument szefa CBA, że dr G. miał wysoki procent zgonów pacjentów (30 proc.) jest błędny. - Ależ to jest typowy procent zgonów chorych po przeszczepieniu serca w ciągu roku od operacji! W Polsce wynosi on właśnie 25-30 procent

  • Ziobro: Ujawnimy część dowodów przeciw dr. G.

    przez obronę, że dr. G. zwrócono większość przedmiotów zarekwirowanych w czasie przeszukania. - Wydano tylko te przedmioty, do których jest dokumentacja, że pochodzą z legalnych źródeł. Kilkaset nadal jest traktowanych jako dowody przestępstw - mówił Ziobro. Minister pytany o wypowiedź Zbigniewa Religi, w

  • Pacjenci dr. G. żądają dymisji szefa CBA

    protestacyjny z żądaniem dymisji Kamińskiego trafi na biurka adresatów we wtorek. Podpisało go ponad 30 pacjentów. Jak twierdzą, podpisali go jako przedstawiciele wszystkich osób uratowanych przez dr. G. Dr. Mirosława G., ordynatora kardiochirurgii szpitala MSWiA, w lutym zatrzymało CBA. Minister

  • Dr. G. zostaje w areszcie

    apelacyjny zbierze się, aby rozstrzygnąć zażalenie na tę samą decyzję Sądu Okręgowego w Warszawie (z 7 maja), której wykonanie wczoraj wstrzymał. - Przygnębieni jesteśmy, po prostu - mówili po wczorajszej decyzji pacjenci dr. G., którzy przyszli, by usłyszeć, że lekarz, który uratował im życie, będzie wolny

  • Dr G. pozywa "Fakt" i jego dziennikarza

    Z pozwu wynika, że pozwanymi przez dr. G. są redaktor naczelny "Faktu" Grzegorz Jankowski i autorzy artykułu (Magdalena Rubaj, Piotr Mieśnik, Barbara Biała). Pojawił się on w druku dzień po słynnej konferencji prasowej szefa CBA Mariusza Kamińskiego oraz ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry

  • Dr G.: Szef CBA życzył mi udanego pobytu w "sanatorium"

    - Zapytałem lekarza dyżurnego, co z chorym, uspokoił mnie, że w porządku, usiadłem za biurkiem i wtedy wpadli - opowiada "DF" Mirosław G. - Ilu? - Dwóch zamaskowanych w kominiarkach i trzech, czterech po cywilnemu. Wszyscy uzbrojeni po zęby. Skutego posadzili na krześle. Całe zajście, oczywiście,

  • Ziobro przesadził z oskarżeniem dr G.

    jednak, że w tym wypadku poniósł go temperament, przynajmniej na tym etapie śledztwa. Słowa o pozbawieniu życia były przesadą i minister nie powinien tego robić. Ten błąd nie może jednak przysłaniać tego, że zarzuty wobec dr. G. są bardzo poważne i mocno udokumentowane. Czy pogodził się już pan z o. Tadeuszem