
- "Super Express" mógł współuczestniczyć w szantażu i prokuratura powinna to sprawdzić - powiedział w Radiu ZET marszałek Senatu Bogdan Borusewicz o sprawie filmu i zdjęć ukazujących rzekomo senatora Piesiewicza zażywającego kokainę opublikowanych przez "SE".
(17-12-09, 08:56)

- Środowisko dziennikarskie identyfikuje się z szantażystkami - uważa abp Życiński. - Media mają obowiązek nagłaśniać takie postępowanie polityków - uważa z kolei Wiesław Godzic. Opublikowanie filmu, na którym widać senatora Krzysztofa Piesiewicza w intymnych sytuacjach, wywołało gorącą dyskusje wśród publicystów.
(14-12-09, 12:56)

- Senator Krzysztof Piesiewicz zapłacił pół miliona złotych szantażystom, którzy już w ubiegłym roku grozili opublikowaniem kompromitujących go zdjęć i filmów - podaje radio RMF MF. Jednak wszczęte wtedy śledztwo umorzono, a sam senator twierdził, że sprawy po prostu nie ma.
(11-12-09, 16:40)

W grudniu 2009 r. "Super Express" ujawnił film z udziałem ubranego w sukienkę Krzysztofa Piesiewicza, który wciąga do nosa białą substancję. Film miał być dowodem, że senator zażywał narkotyki. Później okazało się, że był szantażowany. W nowym numerze tygodnika „Wprost” Piesiewicz przedstawia swoją wersję tych wydarzeń. I wplata w nią służby specjalne.
(17-07-11, 19:47)

Senator Krzysztof Piesiewicz jest chory, dlatego nie złoży jutro w Senacie wyjaśnień w swojej sprawie. Senacka komisja regulaminowa miała wysłuchać polityka i podjąć ewentualną decyzję w sprawie uchylenia mu immunitetu.
(04-01-10, 19:01)

W związku z publicznym oszczerstwem Rady Etyki Mediów, jakoby "Super Express" publikując krytyczne materiały o senatorze Krzysztofie Piesiewiczu stał się wspólnikiem szantażystów, żądamy natychmiastowych przeprosin od REM - napisał w oświadczeniu redaktor naczelny "Super Expressu" Sławomir Jastrzębowski.
(20-12-09, 18:51)

Rada Etyki Mediów uznała za karygodne opublikowanie przez "Super Express" materiałów dotyczących senatora Krzysztofa Piesiewicza. Tabloid zamieścił zdjęcia z filmu ukazującego polityka PO w bardzo dwuznacznych sytuacjach - niewykluczone, że podczas zażywania narkotyków. Film nagrały osoby, które później szantażowały Piesiewicza.
(19-12-09, 18:13)

- To świństwo. To nie jest przestępstwo, choć moim zdaniem powinno być - mówił w Poranku TOK FM prof. Piotr Kruszyński o publikacji w tabloidzie materiałów będących elementem szantażu na senatora Krzysztofa Piesiewicza.
(18-12-09, 08:39)

- Sprawę senatora Piesiewicza osądzi przede wszystkim opinia publiczna i wyborcy - tak decyzję o zawieszeniu przez Krzysztofa Piesiewicza swojego członkostwa w klubie PO komentuje Mariusz Błaszczak z PiS. Według Janusza Palikota z PO to „bardzo mądra decyzja, za którą można podziękować w imieniu Polski”.
(15-12-09, 13:25)

Senator Krzysztof Piesiewicz zawiesił członkostwo w klubie PO. Poinformował o tym Grzegorz Dolniak, wiceszef klubu parlamentarnego partii .Dziś rano Janusz Palikot, inny wiceszef klubu PO, powiedział, że zażąda na posiedzeniu klubu odsunięcia Piesiewicza. Powinien odejść z klubu PO, a najlepiej w ogóle z polityki - mówił wiceszef klubu PO w Kontrwywiadzie RMF FM. - Sam bym złożył mandat na jego miejscu i odszedł z polityki - dodał Palikot. - Materiał, który mamy, jest bardzo drastyczny - powiedział w Radiu ZET prokurator Edward Zalewski. Prokuratura postawi senatorowi PO zarzuty.
(15-12-09, 08:38)

Bronisław Komorowski zaleca dziennikarzom, żeby rozważniej komentowali i opisywali obecne problemy senatora Krzysztofa Piesiewicza. - W polskim zwyczaju jest, że się nie wnika w prywatność - powiedział w TVN24.
(14-12-09, 20:46)

- Krzysztof Piesiewicz to wybitny artysta, a artystom więcej wolno. A tym krajem rządzi stara baba, kołtun i kler uzurpujący sobie prawo do moralnych wyroków - zażarcie broni senatora PO Maciej Maleńczuk. Jego zdaniem, największym błędem Piesiewicza było to, że został politykiem.
(11-12-09, 21:42)

Krzysztof Piesiewicz - senator PO, znany scenarzysta filmowy - zrzekł się immunitetu - podaje „Wprost”. Jak mówi senator, chodzi o śledztwo warszawskiej prokuratury oraz pomówienia o posiadanie narkotyków. Według „Rzeczpospolitej” Piesiewicza szantażują nagraniami dwie kobiety.
(09-12-09, 21:18)

"Super Express" zamieścił w swoim serwisie nagranie, które miało być dowodem na to, że senator Krzysztof Piesiewicz posiadał i zażywał narkotyki. Według „Rzeczpospolitej” kobieta, która twierdziła, że posiada taki film, zgłosiła się wcześniej właśnie do redakcji tej gazety oraz Polsatu. Żądała 400 tys. zł.
(11-12-09, 10:03)

W połowie października do redakcji "Rzeczpospolitej" zgłosiła się kobieta, która twierdziła, że ma nagrania kompromitujące jednego z wpływowych senatorów Platformy. Później chciała sprzedać nagrania ze spotkania z Krzysztofem Piesiewiczem "Rzeczpospolitej" i telewizji Polsat za 400 tys. zł.
(11-12-09, 07:14)