Kataryna kontra "Dziennik"
opr. mar, 2009-05-27
Ujawnienie przez "Dziennik" danych Kataryny wywołało burzę wśród internautów i dziennikarzy, którzy podzielili się na obrońców blogerki i popierających redakcję "Dziennika". "Dziennik" opublikował serię artykułów uderzających w Katarynę.

Nowe prawo prasowe obejmie internet - pisze "Gazeta Prawna". Według gazety jednym z założeń projektu nowelizacji prawa prasowego jest rozszerzenie definicji prasy na publikacje internetowe, pod warunkiem, że są zamieszczane pod tytułem prasowym, zarejestrowanym w sądzie.
(04-06-09, 06:39)

Od kilku dni internet i łamy niektórych gazet rozgrzewa spór o to, czy dobrze się stało, że anonimowość autorki bloga posługującej się pseudonimem Kataryna, balansuje na krawędzi ujawnienia.
(24-05-09, 15:19)

- Tego, co zrobił naczelny "Dziennika" Robert Krasowski, nie zna licząca 100 lat historia angielskich tabloidów - uważa Elżbieta Królikowska-Avis, korespondentka BBC z Londynu. Chodzi o jego komentarz pt. "List otwarty do obrońców Kataryny", który rozpoczyna od skierowanych do internautów słów: "Pocałujcie mnie w dupę...".
(01-06-09, 19:39)

Rada Etyki Mediów potępiła ujawnienie tożsamości Kataryny przez "Dziennik" jednocześnie uznając, że jej wpisy "nie mają nic wspólnego z zagrożeniem wolności słowa". Według REM Kataryna miała prawo publikować pod pseudonimem, a ujawnienie jej przez "Dz" jest "naruszeniem zasad szacunku i tolerancji"
(29-05-09, 14:38)

- Moim zdaniem "Dziennik" przekroczył wszelkie standardy dziennikarskie i zachował się w sposób niegodny dziennikarza. Takie smsy szantażujące, jakie były wysyłane do Kataryny, jest czymś co nie mieści się w głowie - komentował po pierwszym posiedzeniu sądu ws. Kataryna vs "Dziennika" Igor Janke, szef Salonu24.
(14-01-10, 12:51)
W konflikt Kataryna kontra "Dziennik" włączają się politycy.
Waldemar Pawlak na swoim blogu wieści (moralne?) zwycięstwo blogerki nad tradycyjną gazetą. W obronie Kataryny stanął nawet
Jarosław Kaczyński.
(27-05-09, 10:07)
Spór o jedną z najbardziej znanych internautek w Polsce może doprowadzić do zmiany zasad rządzących anonimowymi forami dyskusyjnymi i blogami. Czy grozi nam cenzurowania internetu przez prokuratorów, czy musimy oczyścić sieć z chamstwa i pomówień, czy też walczyć o wolność słowa i myśli?
(25-05-09, 21:36)

Obojętnie jak oceniamy Katarynę, to co zrobiła jej jedna z gazet na ?Dz? jest absolutnym skandalem
(24-05-09, 17:22)

Kataryna, znana blogerka polityczna, przesłała redakcji "Dziennika" sprostowania - jej zdaniem - nieprawdziwych informacji opublikowanych na łamach gazety. "Dziennik" w ubiegłym tygodniu ujawnił dane umożliwiające identyfikację blogerki. Redaktor naczelny "Dz" wciąż broni tej decyzji. - Jeśli zechcemy, każdego możemy ujawnić - napisał. Tymczasem członkowie SDP będą debatować, czy organizacja powinna interweniować w tej sprawie.
(25-05-09, 08:12)

- Jesteśmy zdziwieni i wściekli, że ktoś może używać naszej redakcji w kontekście szantażu. To bzdura. Nigdy nie interesowaliśmy się Kataryną, ani nie planowaliśmy ujawniać jej tożsamości - napisał "Fakt" w reakcji na opisaną przez Katarynę próbę szantażu, jaką przeprowadził "Dziennik". "Dz" ostrzegł, że jeśli Kataryna sama się nie ujawni na łamach tej gazety, może zrobić to "Fakt".
(22-05-09, 13:18)

W środowisku blogerów zawrzało. "Dziennik" ujawnił dane Kataryny, najsłynniejszej polskiej blogerki politycznej, która do tej pory zaciekle strzegła swojej anonimowości. Przy tej okazji gazeta posłużyła się chwytem, który niektórzy uznali za szantaż. Na blogach i w prasowych komentarzach trwa gorąca dyskusja o granicach odpowiedzialności za słowo anonimowych autorów.
(22-05-09, 18:38)

Dzisiejszy "Dziennik" ujawnił dane identyfikujące słynną blogerkę polityczną Katarynę. Według niej zrobił to po nieudanym szantażu, w ramach którego w zamian za polubowne ujawnienie jej danych (czyli za jej zgodą) zostałaby w "Dzienniku" zatrudniona jako publicystka. "Dziennik" stwierdził też, że "wie kim jest Kataryna" nie tłumacząc, że wiedzą to też inne zainteresowane media - w tym Gazeta.pl - ale szanują jej anonimowość.
(22-05-09, 08:43)

Andrzej Czuma poproszony o komentarz do sprawy korespondencji między jego synem Krzysztofem Czumą a administracją serwisu Salon24.pl ws. wpisów na blogu Kataryny, zapewniał w TVN24, że nie wie, o co chodzi. - Kto to jest Kataryna? - pytał prowadzącą i dopytywał: - Ale to jest jej imię czy nazwisko? - Aha, pseudonim. Bardzo ładny - ironizował.
(15-05-09, 21:48)

- To była próba sił. Dziennikarstwo papierowe kontra internetowe. "Dziennik" wygrał i tyle. Tak zastępca redaktora naczelnego tej gazety podsumowuje sprawę Kataryny. Marta Stremecka postanowiła "uporządkować fakty". Jej zdaniem "Dziennik" nie szantażował Kataryny, jej tożsamość ujawnili internauci. A w ogóle to sama Kataryna wyzwała gazetę na pojedynek - pisze wicenaczelna "Dziennika".
(27-05-09, 08:36)