opr. us, 2008-11-23Konwój samochodów z prezydentami Polski i Gruzji został w niedzielę po południu zatrzymany przy granicy z Osetią Południową. W pobliżu rozległy się strzały. Nikomu nic się nie stało. Prezydent Kaczyński kontynuował swoją wizytę zgodnię z planem. Według prezydenta Saakaszwilego to ewidentny dowód, że Rosja łamie warunki porozumienia pokojowego.
- Kolumna samochodów z prezydentami Polski i Gruzji została ostrzelana w drodze z lotniska w Tbilisi do jednego z osiedli przy granicy z Osetią. Nikomu nic się nie stało. Prezydent, pytany później, dlaczego konwój pojechał w stronę Osetii, odpowiedział: - Żebym zobaczył, że Rosjanie są w miejscach, które nie są objęte planem pokojowym. Tam być ich nie powinno - mówił.
(23-11-08, 15:31)
Z całej polskiej delegacji w Gruzji o wyjeździe na kontrolowany przez Rosjan posterunek wiedział jedynie Lech Kaczyński. O zamiarach prezydentów Polski i Gruzji nie wiedziało nawet najbliższe otoczenie Lecha Kaczyńskiego, nie mówiąc już o chroniących głowę państwa oficerach BOR. To wnioski z udostępnionego na stronie Kancelarii Premiera raportu oceniającego incydent ze strzałami w pobliżu polskiego prezydenta.
(27-11-08, 15:03)
Lech Kaczyński podczas wizyty w Gruzji zaszkodził i sobie, i Polsce - pokazują wyniki sondażu IQS and Quant Group. Według badanych, prezydent postąpił nieodpowiedzialnie jadąc w rejon konfliktu, osłabił też pozycję Polski w Europie i pogorszył nasze relacje z Rosją. Prezydent nie ma prawa narażać życia, bo nie jest osobą prywatną - uważa 65 proc. Polaków.
(26-11-08, 16:44)
Szef BOR Marian Janicki powiedział w TVN24, że w momencie ostrzału prezydenckiej kolumny w Gruzji polscy oficerowie BOR nie mieli dostępu do Lecha Kaczyńskiego. - Samochód z BOR-owcami był 300 m za samochodem głównym - mówił Janicki.
(24-11-08, 20:14)
Zdaniem Ludwika Dorna wypowiedzi marszałka Bronisława Komorowskiego na temat ostrzelania kolumny, w której znajdował się prezydent Lech Kaczyński, pozbawiły go "moralnej i politycznej legitymacji" do dalszego sprawowania urzędu. Dorn napisał w tej sprawie do marszałka list otwarty.
(24-11-08, 18:53)
- Południowoosetyjscy pogranicznicy nie przepuścili na teren Osetii Południowej konwoju prezydentów Gruzji i Polski - poinformował dziennikarzy szef KGB Osetii Południowej Boris Attojew.
(23-11-08, 20:34)
Mnożą się kolejne niejasności wokół wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Gruzji i przebiegu wydarzeń na pograniczu gruzińsko - osetyjskim. Pytania brzmią: kto otworzył ogień, czy był to incydent z udziałem rosyjskich żołnierzy, czy celowa gruzińska prowokacja? Staramy się odtworzyć wydarzenia z wczorajszego wieczora biorąc pod uwagę wersje jego bezpośrednich uczestników: prezydenckiej delegacji i towarzyszących jej dziennikarzy.
(24-11-08, 19:04)
Piotr Kownacki usłyszy zarzuty prokuratorskie ujawnienia tajemnicy państwowej oraz przekroczenia uprawnień - ustaliło radio RMF FM. Były szef Kancelarii Prezydenta ma być przesłuchany 26 listopada w charakterze podejrzanego.
(16-11-09, 15:39)
- Miało mnie tu nie być, a mój kraj miał nie istnieć - powiedział Micheil Saakaszwili na wspólnej konferencji prasowej z Lechem Kaczyńskim w Pałacu Prezydenckim. Dodał, że jego wizyta w Polsce jest "wizytą od serca". - Droga do NATO i UE musi być otwarta - mówił z kolei Lech Kaczyński.
(27-10-09, 20:07)
Lech Kaczyński i Micheil Saakaszwili rozmawiali o sytuacji w Gruzji i całym regionie po konflikcie z Rosją, a także o wyprawie na granicę z Osetią Płd. w listopadzie 2008. - Widziałem na własne oczy, co to oznacza odważny człowiek i odważny prezydent - powiedział Saakaszwili, podkreślając, że Kaczyński wcale się nie bał.
(30-04-09, 17:52)
OBWE postanowiła, że wycofa swą misję z Gruzji 1 stycznia wobec sprzeciwu Rosji, która nie zgodziła się na przedłużenie OBWE mandatu w Gruzji - podało fińskie przywództwo tej organizacji.
(22-12-08, 12:33)
Patrol obserwatorów Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) został ostrzelany w pobliżu granicy z separatystycznym regionem Gruzji, Osetią Południową. Nikt nie został ranny, ale samochód ma liczne ślady po kulach.
(10-12-08, 18:29)
Uprzedzaliśmy Rosjan o wizycie oficjalnej polskiej delegacji w regionie Achałgori, dlatego ich reakcja była niezrozumiała - mówi w wywiadzie dla TVP Info prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili. - Strzelali Rosjanie. Nigdy nie zrobilibyśmy takiej prowokacji, bo nie była ona w naszym interesie - dodaje gruziński przywódca.
(07-12-08, 14:21)
Klub PiS złoży wniosek o odwołanie marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego - powiedział szef klubu PiS Przemysław Gosiewski. - Uznaliśmy, że przebrała się miarka - stwierdził Gosiewski. Ocenił, że marszałek wypowiadał się arogancko i "żałował, że snajper nie strzelił do prezydenta".
(02-12-08, 13:26)
Sąsiedzi Rosji uznają za "zdradę" postawę dużych państw europejskich, które zdecydowały się na wznowienie negocjacji UE-Rosja - stwierdził prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili. Z kolei były szef gruzińskiej straży granicznej, przekonuje, że to nie Rosja, lecz prezydent Saakaszwili odpowiada za rozpętanie wojny. Jak ujawnił, wysłano go wraz z 250 pogranicznikami i dwoma autobusami pełnymi gruzińskich flag do Cchinwali, by zajął miasto.
(30-11-08, 16:35)
Kwestia ochrony prezydenta oraz jej oceny powinna być z nim uzgadniana - powiedział we Wrocławiu szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Władysław Stasiak. Ochrona ma bowiem z prezydentem pracować, ale także współpracować - dodał.
(28-11-08, 17:12)
Dlaczego w Gruzji oficerowie BOR zostali oddzieleni od głowy państwa? - W ciągu swojej 25-letniej służby nie spotkałem się z takim przypadkiem - mówi w rozmowie z nami były szef BOR gen. Mirosław Gawor.
(26-11-08, 18:36)
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego potwierdziła, że w jej Centrum Antyterrorystycznym powstał raport dotyczący strzałów w pobliżu kolumny prezydentów RP i Gruzji w Achałgori przy granicy z Osetią Płd. Jak podała w środę wieczorem rzeczniczka prasowa ABW mjr Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska, w powstałym w poniedziałek raporcie nie ma jednak tezy, która została zmieszczona w środowym "Dzienniku", że "pod Achałgori strzelać kazał Saakaszwili".
(26-11-08, 18:20)
Kancelaria Premiera na swoich stronach internetowych opublikowała dziś raport dotyczący incydentu w Gruzji z udziałem prezydenta Lecha Kaczyskiego. W raporcie dokładnie odtworzono przygotowania i przebieg wizyty:
(27-11-08, 14:11)
- Formułowana przez ABW teza, że wydarzenia w Gruzji sprowokowali sami Gruzini jest dość ryzykowne - stwierdził były minister Obrony Narodowej Janusz Zemke. Podkreślił, że jeśli takie informacje przedstawiłyby wywiad cywilny lub wojskowy, wówczas sprawa byłaby poważniejsza.
(26-11-08, 12:38)
Prezydencki minister Michał Kamiński zapowiedział we wtorek, że jak Biuro Ochrony Rządu zwróci się o informacje dotyczące okoliczności incydentu w Gruzji z udziałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego, to Kancelaria Prezydenta na to odpowie. BOR prowadzi postępowanie wyjaśniające od poniedziałku
(25-11-08, 17:15)
Prezydent Lech Kaczyński "bardzo wysoko" ocenia pracę zarówno szefa swojej ochrony Krzysztofa Olszowca, jak i pozostałych oficerów BOR - powiedział w środę szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki.
(26-11-08, 14:40)
Wizyta w Gruzji pogorszy wizerunek Lecha Kaczyńskiego - przewiduje w radiu TOK FM dr Wojciech Jabłoński z UW. Przyznał również, że działania polskiego prezydenta są na rękę Rosji. - Kaczyński prawdopodobnie sam nie wiem, że wspierając Gruzję, realizuje interesy polityki zagranicznej Rosji - powiedział politolog.
(25-11-08, 12:32)
Na wniosek gruzińskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wszczęto postępowanie karne ws. okoliczności niedzielnego incydentu w Gruzji z udziałem prezydentów Polski i Gruzji, Lecha Kaczyńskiego i Micheila Saakaszwilego - informuje agencja Interfax-Ukraina.
(25-11-08, 09:54)
Strzały w pobliżu samochodu, którym jechał prezydent Lech Kaczyński, były gruzińską prowokacją - tę kontrowersyjną wersję wydarzeń w Gruzji za najbardziej prawdopodobną uznaje ABW - napisał "Dziennik". Grzegorz Schetyna w radiu ZET potwierdził, że taki raport trafił na jego biurko i że według ABW strzelali sami Gruzini.
(26-11-08, 07:21)
- To było oczywiste, że to byli Rosjanie - powiedział prezydent Lech Kaczyński w TVN24, pytany o niedzielny incydent w Gruzji. Jak podkreślił, w materiale dyplomatycznym czytał o rosyjskim posterunku kontrolnym. Wg niego, każdy, kto myśli inaczej postępuje zgodnie z filozofią "Po pierwsze - ustępować Rosji, po drugie...". Mówił też, że "prorosyjskim lobby powinna zająć się ABW".
(25-11-08, 21:46)
Aleksander Kwaśniewski przestrzegł prezydenta Lecha Kaczyńskiego, aby angażując się zbyt jednostronnie po stronie Micheila Saakaszwilego, nie stracił pozycji eksperta od spraw gruzińskich, który może jeszcze odegrać "historyczną" rolę dla tego regionu. Były prezydent pytany, czy sam pojechałby w góry z Saakaszwilim odparł: - Nie pojechałbym, dlatego, że moim zdaniem to była niedobra misja, ta wycieczka w góry.
(24-11-08, 21:15)
Biuro Ochrony Rządu wyjaśnia okoliczności wczorajszej strzelaniny w Gruzji w pobliżu kolumny samochodów wiozącej prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Do incydentu doszło przy granicy gruzińskiej z Osetią Południową.
(24-11-08, 18:56)
Ministrowie spraw zagranicznych państw Grupy Wyszehradzkiej oraz Bułgarii, Estonii, Litwy, Łotwy, Rumunii, Szwecji i Słowenii potępili niedzielny incydent w Gruzji z udziałem prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Micheila Saakaszwilego - poinformował szef MSZ Radosław Sikorski.
(24-11-08, 17:41)
Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w poniedziałek, że jest "zasmucony i zawstydzony", gdy obserwuje krajowe reakcje na niedzielny incydent w Gruzji z udziałem prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Micheila Saakaszwilego.
(24-11-08, 17:06)
Prezydent Lech Kaczyński podkreślił, że dla niego jest jasne, że strona rosyjska nie przyzna się do ostrzelania w niedzielę z terytorium Osetii Południowej kolumny samochodowej z prezydentami Polski i Gruzji. Mówił, że niepokoją go wypowiedzi "prorosyjskiego lobby" w Polsce.
(24-11-08, 14:43)
Francuskie przewodnictwo w UE nie komentuje niedzielnego wydarzenia w Gruzji, dopóki nie ustali, co się stało - powiedziała rzeczniczka przewodnictwa Marine de Carne.
(23-11-08, 21:04)
MSZ zwróciło się o "pełne wyjaśnienie" do strony gruzińskiej oraz "z zapytaniem" do strony rosyjskiej w związku z niedzielnym incydentem w Gruzji z udziałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego - poinformował szef resortu Radosław Sikorski. Ambasada Rzeczpospolitej w Tbilisi przekazała gruzińskiemu MSZ notę dyplomatyczną ws. zdarzenia, a premier Donald Tusk zlecił przygotowanie szczegółowego raportu.
(24-11-08, 14:23)
Prokuratura Okręgowa w Warszawie bada okoliczności niedzielnego incydentu w Gruzji z udziałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego - powiedział rzecznik prokuratury Mateusz Martyniuk.
(24-11-08, 11:30)
- Konwój wiozący prezydenta Polski i Gruzji próbował siłą przedrzeć się przez posterunek na gruzińsko - osetyjskiej granicy - podaje rosyjski kanał informacyjny "Russia Today". Powołując się na południowoosetyjskiego oficera stacja informuje, że w pobliżu konwoju nie padły żadne strzały.
(24-11-08, 11:28)
Jako prowokację określił minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow informacje o ostrzelaniu z terytorium Osetii Płd. kolumny samochodowej z prezydentami Polski i Gruzji. - To prowokacja czystej wody - stwierdził Ławrow.
(24-11-08, 09:20)
- Wczorajszy incydent w Gruzji będzie miał negatywny wpływ na stosunki polsko-rosyjskie. Taką opinię wyraził w wywiadzie dla "Radia Wrocław" marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. - Jaka wizyta, taki zamach, bo z 30-tu metrów nie trafić w samochód to trzeba ślepego snajpera - powiedział.
(24-11-08, 08:06)
W tej sprawie jest tyle sprzecznych informacji, tyle dziwnych wypowiedzi, że najpierw trzeba to na zimno przeanalizować - komentował incydent ze strzałami w stronę prezydenckiego konwoju gen. Gromosław Czempiński.
(24-11-08, 07:29)
Dlaczego konwój, którym jechali prezydenci Polski i Gruzji znalazł się w pobliżu granicy Gruzji z Osetią Płd.? Prawdopodobnie Micheil Saakaszwili chciał pokazać Lechowi Kaczyńskiemu rosyjski posterunek w miejscu, w którym według planu pokojowego, który zaakceptował prezydent Miedwiediew, nie powinien się on znajdować.
(23-11-08, 22:45)
- Wiem po okrzykach, że to byli Rosjanie. Wiem też od prezydenta Gruzji, że na tym terenie są rosyjskie posterunki - powiedział Lech Kaczyński na konferencji prasowej prezydentów w Tbilisi. Rosjanie zaprzeczają, że mieli coś wspólnego ze strzałami.
(23-11-08, 18:16)
"To było nieodpowiedzialne ze strony atakujących", "prezydent Saakaszwili ma prawo poruszać się po Gruzji", "jesteśmy zmartwieni" - takie komentarze padały dziś z ust czołowych polityków Europy w związku z wczorajszym zajściem, gdy konwój wiozący prezydentów Polski i Gruzji został ostrzelany przy granicy z Osetią.
(24-11-08, 15:48)
- Rosyjski imperializm ma to do siebie, że nie zadawala się jednym etapem. Zawsze są kolejne kraje. Nie możemy mieć złudzeń, że gdzieś na tej liście życzeń państwa rosyjskiego znajduje się Polska - powiedział w TVP Info Michał Kamiński. Prezydencki minister skomentował w ten sposób niedzielny incydent w Gruzji.
(24-11-08, 14:48)
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski powiedział we wtorek dziennikarzom, że nie żałuje słów jakich użył, komentując incydent w Gruzji z udziałem prezydenta. Jak dodał, wszyscy widzą, że niedzielna wizyta Lecha Kaczyńskiego w Gruzji przyniosła złe owoce.
(25-11-08, 16:30)
- To niepoważne zachowanie - powiedział Lech Wałęsa o podróży prezydenta Lecha Kaczyńskiego na granicę z Osetią Południową. Wczoraj w pobliżu konwoju wiozącego prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Micheila Saakaszwilego ktoś oddał strzały. Nikomu nic się nie stało.
(24-11-08, 12:50)
Przy wizytach oficjalnych, jaką była wizyta Lecha Kaczyńskiego w Gruzji, pełną odpowiedzialność za bezpieczeństwo głowy państwa ponoszą przede wszystkim gospodarze - powiedział wiceminister spraw zagranicznych Ryszard Schnepf.
(24-11-08, 12:34)
Prezydent Lech Kaczyński rozmawiał z ministrem spraw zagranicznych Szwecji Carlem Bildtem m.in. o incydencie, do którego, z udziałem polskiego prezydenta, doszło w Gruzji.
(24-11-08, 11:54)
- Daleko idąca nieodpowiedzialność - tak wyprawę prezydenta Polski i Gruzji do obozu uchodźców, podczas której ostrzelano prezydencki konwój ocenili w Poranku Radia TOK FM publicyści. Według nich za zaistniałą sytuację odpowiada strona gruzińska i polskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo Lecha Kaczyńskiego.
(24-11-08, 08:50)
- To Rosja - jako jedyna uznająca Osetię Płd. - jest odpowiedzialna za incydent w Gruzji - mówił w RMF MF szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Władysław Stasiak.
(24-11-08, 08:42)
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji oświadczyło, że rosyjskie wojska w Osetii Południowej nie ostrzeliwały w tym dniu gruzińskiego terytorium. Natomiast Ministerstwo Obrony Rosji określiło doniesienia na ten temat jako prowokację.
(23-11-08, 20:47)
- Podjechaliśmy do miejsca, w którym Rosjan, zgodnie z planem prezydenta Sarkozy'ego, być nie powinno - powiedział polskim dziennikarzom prezydent Lech Kaczyński.
(23-11-08, 16:37)
To co się wydarzyło w Gruzji na pewno świadczy o tym, że sytuacja w tym kraju jest jeszcze bardzo daleka od pełnej normalizacji - powiedział w niedzielę marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.
(23-11-08, 18:32)
Władze Osetii Południowej i sztab rosyjskich sił pokojowych w regionie zaprzeczają, by miały związek ze strzelaniną koło konwoju prezydentów Polski i Gruzji. Poinformowały o tym rosyjskie media.
(23-11-08, 18:37)
Ostrzelanie kolumny samochodów z prezydentami Polski i Gruzji pokazuje, że w związku z tym, że Gruzja jest w trakcie "cichej" wojny z Rosją, nawet dyplomata nie jest i nie może się tam czuć bezpieczny - ocenił politolog Andrzej Maciejewski z Instytutu Sobieskiego.
(23-11-08, 17:46)
Kolumna samochodów z prezydentami Polski i Gruzji niekoniecznie musiała się spodziewać ostrzału, na razie nic nie wskazuje na to, że mógłby to być zamach, raczej przypadkowe strzały - ocenia dyrektor Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego Jan Malicki.
(23-11-08, 17:40)