Ruda Śląska: Pożar w kopalni Bielszowice. Ewakuowano siedmiu górników

W nocy z niedzieli na poniedziałek wybuchł pożar w kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej. Objawy pożaru w postaci zwiększonego stężenia tlenku węgla zaobserwowano 840 metrów pod ziemią. Ewakuowano siedmiu górników.

Pożar, który wybuchł w kopalni Bielszowice, to pożar endogeniczny - powstaje on w wyniku samozapalenia węgla spowodowanego niemożnością odprowadzania ciepła powstałego w procesie utleniania. W tego typu przypadkach zwykle nie występuje otwarty ogień, ale zwiększa się emisja gazów, m.in. tlenku węgla.

Pożar w kopalni Bielszowice. Ewakuowani górnicy nie zostali ranni

Jak podaje portal nettg.pl, w miejscu w którym doszło do nagłego wzrostu stężenia tlenku węgla, były prowadzone prace związane z likwidacją ściany. Załoga górników, która w momencie wybuchu pożaru pracowała w kopalni, została wycofana. Żaden z siedmiu ewakuowanych mężczyzn nie poniósł obrażeń. Zdarzenie to nie zagraża także dalszemu funkcjonowaniu kopalni. 

- Trwa akcja pożarowa, która będzie polegać na budowie tamy oraz dostarczeniu do tego rejonu gazów inertnych - w rozmowie z nettg.pl powiedział Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej.

Więcej o: