Abp Jędraszewski o liście biskupów: mówienie, że cały Kościół jest zły, jest po prostu nieprawdą

Postępowanie niektórych duchownych napawa zawstydzeniem i upokorzeniem, jednak mówienie, że cały Kościół jest zły, jest nieprawdą - mówił podczas pielgrzymki mężczyzn i młodzieńców do sanktuarium w Piekarach Śląskich abp Marek Jędraszewski.

W sanktuarium w Piekarach Śląskich odbywa się coroczna pielgrzymka mężczyzn. To właśnie podczas mszy, która jest jej zwieńczeniem, homilię wygłosił metropolita krakowski. Nawiązał do listu biskupów do wiernych komentującego sprawę przypadków pedofilii w Kościele, który w niedzielę jest odczytywany wiernym w całym kraju. "Nie ma słów, aby wyrazić nasz wstyd z powodu skandali seksualnych z udziałem duchownych. Są one powodem wielkiego zgorszenia i domagają się całkowitego potępienia, a także wyciągnięcia surowych konsekwencji wobec przestępców, oraz wobec osób skrywających takie czyny" - napisali w liście biskupi. Na samym początku "słowa do wiernych" biskupi oświadczyli, że "jako pasterze Kościoła nie uczynili wszystkiego, aby zapobiec krzywdom”. 

Do tych słów odniósł się abp Marek Jędraszewski. - Zważywszy na pewne obiektywne fakty, wszyscy czujemy się zawstydzeni i upokorzeni z powodu postępowania tych osób duchownych, które sprzeniewierzyły się swemu kapłańskiemu lub zakonnemu powołaniu. Jednakże mówienie, że cały Kościół jest zły, jest po prostu nieprawdą, a przez to wielką krzywdą, wyrządzaną ogromnej większości wspaniałych i gorliwych kapłanów - mówił podczas kazania w Piekarach Śląskich.

Sprawę skomentował także metropolita katowicki abp Wiktor Skworc: - Każdy pokrzywdzony może mieć pewność, że zostanie wysłuchany i ochroniony, a każdy przypadek jest i będzie moralnie i prawnie osądzony, dlatego stosujemy się do obowiązującego prawa państwowego - zapewniał i dodał: Działamy zatem systemowo, zapobiegawczo, prewencyjnie, aby już nigdy nie było dziecka skrzywdzonego. 

Więcej o: