Dwie ofiary śmiertelne wypadku w Raciborzu. 36-letni kierowca miał promil alkoholu, przeżył

Mężczyzna i kobieta zginęli po zderzeniu ich samochodu z innym autem w Raciborzu. Kierowca drugiego pojazdu był pijany.

Do tragicznego wypadku doszło po godz. 12:30 w Markowicach na obrzeżach Raciborza. 

Zderzyły się daw samochody, ford - którym kierował 42-latek - i renault, prowadzone przez 36-latka. W wyniku wypadku zginał kierowca forda i jego 41-letnia pasażerka. Drugi z kierowców przeżył. 

Policjanci badają przyczyny wypadku. Badanie alkomatem wykazało, że 36-latek miał jeden promil alkoholu w organizmie. 

Ponad 30 ofiar na drogach w trzy dni

Od początku policyjnej akcji "Znicz", czyli od środy, doszło na polskich drogach do 272 wypadków . 32 osoby zginęły, 314 osób zostało rannych - poinformował w radiowej Jedynce Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.
- Wbrew pozorom, jedną z przyczyn wypadków była dobra pogoda - mówił Radosław Kobryś.

Wyjaśnił, że jeśli pogoda jest dobra, to kierowcy jeżdżą szybciej, ale wtedy trudniej im na przykład zauważyć pieszych. Spośród 11 osób, które zginęły wczoraj na drogach, prawie połowę stanowili piesi. Radosław Kobryś zapowiedział, że jutro, w ostatnim dniu długiego weekendu, drogi będzie patrolować ponad sześć tysięcy policjantów. Apelował do kierowców, aby nie spieszyli się na drodze.

Samochody są wygodne, a więc nawet dłuższa podróż może być przyjemna - powiedział gość Jedynki. Szukajmy zagrożeń tam, gdzie one mogą wystąpić - na skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych - i myślmy, czy nasze manewry nie powodują zagrożeń - podkreślił Radosław Kobryś. Największej liczby patroli policyjnych można się spodziewać na trasach wylotowych z dużych miast i w pobliżu cmentarzy.

Więcej o: