Unijny trybunał zawiesił ustawę o SN. Jeśli Polska się nie dostosuje, grożą nam kary

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazał Polsce zwiesić ustawę o Sądzie Najwyższym, o co wnioskowała Komisja Europejska. Jeśli polskie władze nie uszanują decyzji TSUE, grożą nam wysokie kary finansowe.

Unijny Trybunał Sprawiedliwości przychylił się w całości do wniosku Komisji Europejskiej i nakazał wstrzymanie nominacji sędziów Sądu Najwyższego, a tych, którzy zostali odesłani w stan spoczynku, nakazał przywrócić do pracy na warunkach obowiązujących przed wejściem w życie ustawy o Sądzie Najwyższym.

Ponadto Polska ma comiesięcznie informować o wykonaniu środków tymczasowych.

- Na pewno po przeanalizowaniu ustosunkujemy się do tego - skomentował premier Mateusz Morawiecki.

W przypadku niezastosowania się do środków tymczasowych władze Trybunału mogą nałożyć na Polskę kary finansowe. Przypomnijmy, że wysokość kar w sprawie wycinki w Puszczy Białowieskiej wyniosła 100 tysięcy euro dziennie. Jak podaje RMF FM, powołując się na unijnego prawnika, w tym przypadku kara może być nawet wyższa.

TSUE nakazuje zawieszenie przepisów o SN

Decyzja unijnego Trybunału jest na razie wstępna. Teraz zostanie wyznaczony termin rozprawy, podczas której każda ze stron - przedstawiciele Komisji Europejskiej i polskiego rządu - przedstawią swoje racje "za" i "przeciw" tak zwanym środkom tymczasowym. Po rozprawie unijny Trybunał Sprawiedliwości wyda orzeczenie, od którego nie będzie odwołania.

Orzeczenie o środkach tymczasowych nie przesądza o ostatecznym wyroku dotyczącym skargi Komisji na Polskę za naruszenie unijnego prawa.

Czy po karcie wyborczej można pisać?

Więcej o: