Galopujący Major: Tylko wywiady z Kaczyńskim są warte uwagi. Z ostatniego wynika, że PiS idzie po centrum

Jarosław Kaczyński i Krystyna Pawłowicz podczas porannego bloku glosowań, luty 2017.

Jarosław Kaczyński i Krystyna Pawłowicz podczas porannego bloku glosowań, luty 2017. (Fot. Sławomir Kamiński / AG)

Wywiad z Kaczyńskim pokazuje, iż w bliższej perspektywie opozycja będzie miała problem. Czas rewolucji się zaraz skończy, zbędne fronty będą wygaszane, a opozycja jak programu nie miała, tak nie ma.

Twierdzę, że w systemie faktycznego jedynowładztwa, gdzie rządzi jednoosobowe centrum na Nowogrodzkiej, tylko wywiady z Kaczyńskim są warte uwagi. Po co bowiem czytać wywiad z Brudzińskim albo Mularczykiem? Przecież absolutnie nic od nich nie zależy i absolutnie w niczym nie mogą mieć własnego zdania. Dlatego wszelkie oświadczenia, propozycje, teorie, kłótnie i przepychanki słowne są tylko nieważną pianą.

Ważne, co mówi jednoosobowe centrum w postaci Jarosława Aleksandra Kaczyńskiego. A w ostatnim wywiadzie dla „wSieci” mówi ono: idziemy po centrum. Widać to po zdecydowanym odcięciu się Kaczyńskiego od endecji, która Polakom z centrum jednoznacznie kojarzy się z fanatyzmem. Widać to po pochwale Merkel, która powinna rządzić w Niemczech jak najdłużej: „Z polskiego punktu widzenia nie ma co przeć do zmiany”. Wreszcie widać to po najważniejszym zdaniu całego wywiadu, gdy Jarosław Kaczyński stwierdza wprost: „Generalnie jednak będziemy zakładali pewną stabilizację, bo społeczeństwo tego potrzebuje”. 

Aby jednak doszło do stabilizacji, trzeba, po pierwsze, szybko skończyć rewolucję i, po drugie, wygasić wszystkie zbędne fronty. 

Kaczyński i jego lex specialis

Dokończenie rewolucji pójdzie dość szybko. Po Sądzie Najwyższym czas jeszcze na media i ordynację wyborczą, teraz do Europarlamentu, a gdy spadnie poparcie w sondażach być może do Sejmu i Senatu, chociaż na ten moment szef PiS zapowiada, że tej ordynacji nie zmieni. Być może zostanie jeszcze Rzecznik Praw Obywatelskich, ale jego rola jako pokazowego kwiatka do kożucha jest dla rządu dość wygodna. Sposób, w jaki PiS dokonuje rewolucyjnej zmiany ładu konstytucyjnego bez zmian konstytucji, podsuwa sam Kaczyński również i w tym wywiadzie. Powołuje zasadę „lex specialis derogat legi generali”, wedle której prawo (przepis) o większym stopniu szczegółowości należy stosować przed prawem (przepisem) ogólniejszym. Skoro więc konstytucja w art. 180 ust. 4 stanowi, że „ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą w stan spoczynku”, to jako owe lex specialis uchyla art. 183 ust. 3, zgodnie z którym prezydent powołuje prezesa SN „na sześcioletnią kadencję”. Rzecz jasna Kaczyński doskonale sobie zdaje sprawę z tego, gdzie popełnia manipulację. Aby to zrozumieć, nie trzeba być nawet prawnikiem. Gdyby przyjąć jego rozumowanie, parlament może uchwalić, że wszyscy sędziowie przechodzą w stan spoczynku w wieku ośmiu lat. Ba, można nawet uchwalić, że przechodzą w stan spoczynku w wieku jednego roku życia i tym samym można praktycznie zlikwidować całą władzę sądowniczą w Polsce, mimo że sędziowie są formalnie przecież nieusuwalni. Skończyłeś pierwszy rok życia? Przykro mi, przechodzisz w stan spoczynku, ale jakby co, to wcale cię nie usuwam. I nic nie możesz poradzić, istnieje domniemanie konstytucyjności.  

Netanjahu broni prawej flanki

Ciekawe w ostatnim wywiadzie prezesa jest wygaszanie frontu z Izraelem. Dużo temu poświęca uwagi, można odnieść wrażenie, że partyjna linia wobec Izraela będzie polegała na swoistej „wasalizacji”. Kaczyńskiemu w dodatku podoba się prawicowy Netanjahu. Sęk w tym, że teraz sam Netanjahu ma problem ze swoimi nacjonalistami w Izraelu, w tym z izraelskimi historykami. A oni odgrywają o wiele większą rolę niż komiczny IPN, od wyników ich prac zależy bowiem samo uzasadnienie istnienia państwa Izrael. I teraz ci historycy w ramach walki z zakłamaną narracją będą zalewać świat wspomnieniami o polskich zbrodniach, po to, żeby walczyć nawet nie z Kaczyńskim, ale z premierem Izraela. Zaiste znakomite to zwycięstwo, gdy książki o polskich mordercach będą dostawały tytuły historycznych książek roku.

Opozycja ma problem

Wszystko to jednak nie zmienia faktu, że wywiad z Kaczyńskim pokazuje, iż w bliższej perspektywie opozycja ma problem. Czas rewolucji się zaraz skończy, zbędne fronty będą wygaszane, a opozycja jak programu nie miała, tak nie ma. Dali się Schetyna z Czarzastym i Kosiniakiem uprowadzić radykałom z pokolenia pierwszej „Solidarności” i zamiast proponować lepsze życie, ciągle tylko gardłują za wolnymi sądami. Z tego gardłowania jak na razie nic jednak nie wynika, poza 40 proc. poparcia dla PiS. Przeciętny Polak nadal nie wie, czemu ma opozycję popierać, wie natomiast, dlaczego ma popierać PiS, bo chociaż szabrują dla siebie, to też coś i temu Polakowi z szabrowania skapnie.

Od jakiegoś czasu na Gazeta.pl publikujemy opinie publicystów z różnych stron sceny politycznej - mamy nadzieję, że są dla Ciebie interesujące! Co o nich sądzisz? Weź udział w ankiecie. KLIKNIJ TUTAJ, aby odpowiedzieć na kilka krótkich pytań.

"Grillowanie" Morawieckiego. Polski premier odpowiadał na pytania europosłów

Zobacz także
Komentarze (233)
Galopujący Major: Tylko wywiady z Kaczyńskim są warte uwagi. Z ostatniego wynika, że PiS idzie po centrum
Zaloguj się
  • kiks11

    Oceniono 85 razy 57

    Jestem z centrum. Kaczyński może sobie iść po mnie i moich znajomych. Długo bedzie szedł, pomijając kolano. Prędzej my przyjdziemy po niego w tych lub następnych wyborach, ale wówczas niech ręka boska chroni. Doszczegółowimy prawo z nazwiska i imienia, żeby się nie wywinął, skoro takie zasady uważa za wykładnię swoich działań. Będzie bolało. No chyba, że najpierw KE skopie mu kuper.

  • def11

    Oceniono 49 razy 25

    <<... wie natomiast dlaczego ma popierać PiS, bo chociaż szabrują dla siebie, to też coś i temu Polakowi z szabrowania skapnie >>

    "Gratuluję" pomysłu na program dla opozycji. Alternatywą dla PiS-u i ofertą dla suwerena ma być jeszcze większe szabrowanie, bo proporcjonalnie więcej skapnie ?!
    To może niech Masa zostanie premierem ?

  • Gość

    Oceniono 31 razy 19

    A jak się tutaj ma zasada, że prawo nie działa wstecz?

    Jeżeli sędzia został sędzią zanim ustawa o obowiązkowej emeryturze weszła życie - to ta ustawa nie ma w stosunku do niego zastosowania.

  • Atanazy Bazakbal

    Oceniono 32 razy 18

    o co chodzi z tym programem? jedyna rzecz jaka jest Polsce potrzebna, to pozbycie się pisu i odtworzenie demokratycznego państwa prawa czyli trójpodziału władzy. to tyle.

    jarosław kaczyński musi odejść :)

  • f451

    Oceniono 24 razy 16

    Kaczyński zawsze przed wyborami przymila się do wyborców centrum... I zaraz po wyborach pokazuje jak bardzo ich za konieczność przymilania nienawidzi... A za naiwność lekceważy....

  • plutoniczna

    Oceniono 24 razy 14

    wszystko OK, tylko mam jedno pytanie.
    co ciekawego, ma dla Centrum do zaoferowania Kaczyński?
    bo jakoś tego nie widzę.

  • popis_musi_odejsc

    Oceniono 30 razy 14

    Posel rządzi krajem, premierem i prezydentem.
    Takie rzeczy dzieją sie w republikach bananowych.

  • franko66

    Oceniono 30 razy 14

    Bzdury piszesz aby zdobyć uznanie kaczołapy? Nie potrzebnie bo to zero niedługo wywinie orła i po kaczołapie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje