Komentarze (112)
"Nie zaglądać do cudzych kieszeni!". Czytelnicy krytykują, Fejfer odpowiada ws. zarobków piłkarzy
Zaloguj się
  • prawdziwy.tebe

    Oceniono 11 razy -5

    ten głupi frajer chce okradać jednych, żeby dawać innym (lewacka nowomowa: redystrybucja dóbr xDDD), nie ma co z lewackim złodziejem dyskutować.

  • gwiezdna8

    Oceniono 4 razy -4

    Przy...anie się autora do Lewandowskiego wpisuje się w politykę GW, która obecnie atakuje i RL i innych naszych piłkarzy w sposób nienaturalny.
    Zestawianie zarobków RL i ratowników medycznych to czysty populizm.
    Jeśli autor chciał napisać tekst socjologiczny powinien wychodząc od rodzimego RL pójść w górę w stronę zarobków niebotycznych.
    Wg Forbesa 100 najlepiej zarabiających sportowców wg ostatniego rankingu (2018) zarobiło łącznie 3,8 MILIARDA USD.
    Nie ma wśród nich Lewandowskiego.
    Najwięcej zarobił Floyd Mayweather, który miał tylko jedną walkę i dostał za nią 275 mln USD. Dodawszy "głupie" 10 mln USD za reklamy łącznie zarobił 285 mln USD. Przeliczając w ciągu ostatniego roku zarabiał 9,04 USD na sekundę...
    Popatrzmy na aktorów. Najlepszy: Mark Wahlberg zarobił w tym samym czasie 68 mln USD. Czyli 2,16 USD na sekundę.
    Raper Sean „Diddy” Combs zarobił 130 mln USD, a pisarka JK Rowling 95 mln USD.

    Podaję te wszystkie kosmiczne zarobki, by pokazać, że rozpasanie finansowe celebrytów jest przeolbrzymie.

    Jedni powiedzą: "taki jest świat".
    Inni powiedzą, że "wojna już blisko"

  • defact

    Oceniono 10 razy -4

    Kamil, nie skorzystałeś z okazji do siedzenia cicho i się pogrążasz. Co to jest tzw. "społeczna użyteczność"? Lewandowski dostarcza igrzysk i jakikolwiek jego fanem nie jestem, to jakoś społecznie użyteczny jest.

  • ponury_swiniarz

    Oceniono 7 razy -3

    Dzieci w Solmalii głodują a ten traci czas na kręcenie jałowych Szit-Sztormów w internecie. Weź człowieku zakasaj rekawy i do roboty. W czasie, który straciłeś na pisanie tych wypocin mogłeś przygotować posiłek dla czterech głodnych dzieci.

  • martineres1

    Oceniono 5 razy -3

    jak widać empatia społeczna w PL jest na poziomie zerowym...
    pozdrawiam Cie autorze;-)

  • znow_ja

    Oceniono 5 razy -3

    Panie Fejfer, już ktoś Panu pięknie odpowiedział artykułem (niestety nie mogę znaleźć teraz, więc nie podam linku).
    Zamiast pisać o zarobkach Lewandowski w Niemczech versus ratownik medyczny w Polsce, niech Pan poda, ilu ratowników (lub rodzin z 500+) utrzyma się przez rok z podatków płaconych przez Lewandowskiego.
    O wyzysku piłkarzy w latach 60-tych w Anglii też tam napisano. Niskie zarobki piłkarzy = wtedy bardzo wysokim zyskom właścicieli klubów. Czyli wyzysk, nic więcej
    I niech Pan przestanie zaglądać ludziom do kieszeni. Nawet jeśli jest to ulubione zajęcie ekonomistów, Pan nimi nie jest.
    PS. w razie 'zapaści oddechowej' - jak Pan pisze - robi się nie konikotomię, a intubację dotchawiczą; W przypadku problemów zakłada się maskę krtaniową, robi tracheostomię na sprint itp. W karetkach już od lat nie ma sprzętu do konikotomii. Chyba że ratownik jest Jane Fondą i dysponuje skuwką od długopisu ;) (kinomani wiedzą o co chodzi).

  • Franek Dolas

    Oceniono 10 razy -2

    Trzeba było zostać piłkarzem, a nie miernym dziennikarzyną gazwyba, a nie teraz żal dupe ściska :)
    Lewandowskiego wina, że Michnik płaci mniej niż Bayern ??? :)

  • aa1000

    Oceniono 6 razy -2

    Banksterzy i czołówka sportowców [piłka nożna, koszykówka i jeszcze może ze dwie trzy dyscypliny] - ich płace to choroba XXI wieku.
    Media skutecznie rozpylają te zarazki na swoich czytaczy czy oglądaczy, które podrzucają im menedżerowie asów.

  • gurnu

    Oceniono 4 razy -2

    Niepojęta jest dla mnie trudność w zrozumieniu problemu: niewłaściwej dystrybucji dochodu. Ludzie, którzy „rzygają” pieniędzmi, kupują drużyny piłkarskie i „wyposażają” je w piłkarzy po kilkaset milionów. Wystarczy te „nadwyżki” redystrybuować do pozostałych 95% ludzkości i problem rozwiązany.

  • rattenkrieger

    Oceniono 5 razy -1

    Jeśli dwóch dorosłych ludzi umawia się, że za uslugę X zostanie zapłacone Y dolarów to nic nikomu do tego. System podatkowy gwarantuje redystrybucję dóbr, natomiast uzależnianie podatków od rodzaju usługi jest właśnie marksizmem i skrajną głupotą.

  • Paweł Mi

    Oceniono 9 razy -1

    Popieram - zabrać Lewandowskiemu dać Fejferowi, a on się podzieli z uchodźcami...

  • antykatol666

    Oceniono 7 razy -1

    Po hańbie jaką przynieśli na mundialu kopacze piłki i ich obrońcy powinni się ze wstydu spalić, a nie pyskować na forum Takiej hańby od wojny nie było w sporcie

  • eurotram

    Oceniono 13 razy -1

    Ktoś słusznie użył trafnego argumentu,że Lewandowski jest jeden na miliony. Podobnie prezes w firmie: ilu jest prezesów w danej firmie? JEDEN! Ilu jest pracowników fizycznych? Często tysiące. Nawet jak mu zabiorą 80% pensji i podzielą między siebie, to na jednego wyjdzie g...Celebrytą,obiektem reklamowym,osobą będącą dobrym nośnikiem reklamowym nie zostaje jedne na stu,tylko własnie jeden na wiele tysięcy czy milionów, WŁAŚNIE DLATEGO że jest jednym z milionów (a nie najlepszym ze stu) i zarabia tyle,że jego zarobki działają na wyobraźnię innych. Czemu porównujemy z Lewandowskim zarobki lekarzy-rezydentów czy ratowników? Zachowajmy się uczciwie i porównajmy z zarobkami najlepszych lekarzy - chirurgów plastycznych robiących dla Hollywood (bo to też światowa elita zawodu)! Porównujmy elitę z elitą,a nie elitę z szarakami; jak ktoś chce porównywać z ratownikami medycznymi, to bardzo proszę: w Polsce jest ok. 13 tys. ratowników medycznych,czyli chyba tylu ilu piłkarzy w niższych klasach rozgrywkowych (III,IV,V... liga). Ile ci piłkarze zarabiają miesięcznie...?

  • meles-meles

    Oceniono 17 razy -1

    "Gwiazdom futbolu nic się nie stanie, jeśli zamiast dziesięciu supersamochodów będą mieli po trzy".
    Pewnie się nie stanie, ale to nie Pana sprawa ile czego mają. Ja na przykład mam 12 zegarków i 25 garniturów. Pewnie nic by mi się nie stało gdybym miał połowę, ale mam ile mam i nic komu do tego. Być może przyjdzie kiedyś taki dzień, że nie będę miał żadnego, ale raczej nie sądzę, że będę chciał odebrać innym. Będzie to jedynie oznaczało, że coś poszło nie tak - MI poszło nie tak i to tylko mój problem.

  • rownowaznik

    Oceniono 2 razy 0

    Sam zapewne zarabia więcej niż ratownik medyczny, a jest społeczeństwu niepotrzebny. Źle się z tym nie czuje ?

  • fafarafafafa

    Oceniono 2 razy 0

    Po raz kolejny argumentacja od czapy. Monterzy w Chinach nie zarabiają mało dlatego, że Lewandowski bierze za reklamy, tylko dlatego, że mogą. Ja rozumiem, że fajnie się naczytać 'współczesnych szkół ekonomii', ale to wciąż nie falsyfikuje podstawowych mechanizmów mikroekonomicznych i naturalnego ludzkiego egoizmu. Sorry, tak to działa - każdy chce zarabiać więcej. Niektórzy - bardziej świadomi społecznie - są gotowi podzielić się większą częścią swojego dochodu, ale nie z jakichś altruistycznych przyczyn, tylko dla świętego spokoju i potrafią nawet uzasadnić w sposób komstruktywny swoje zdanie.
    A gimbokomuniści lubią pisać, że system jest chory i sięgać do cudzych kieszeni.
    Niestety, żyjemy w trudnym czasie dla osób niezamożnych, bo dużą część produkcji można względnie łatwo migrować. Natomiast ze względu na łatwość dostępu do informacji (pomijam jej jakość!), oczekiwania strasznie rosną i każdy chciałby być celebrytą - nie robić prawie nic i zarabiać na tym duże pieniądze.

  • Oceniono 2 razy 0

    Autor artykułu, mimo używania wielu mądrych słów i cytowania gwiazd światowej filozofii i ekonomii, nie ma widać pojęcia, czym jest płaca i czym jest praca. Praca jest usługą, a płaca jest wynikiem ugody między wykonawcą i zamawiającym. Płaca wynosi tyle ile w określonych warunkach obie strony uznają za słuszne. Jeśli autor chce działać na rzecz równości (komunizm udowodnił, że to błędny kierunek, bo nierówność napędza chęć poprawy swojej sytuacji a różność prowadzi do olania starań), to niech zrzeknie się tej części swoich zarobków, które wyrastają ponad pensje najuboższych. Niech przekaże część swoich dochodów, a wtedy uwierzę, że na sercu leży mu walka z nierównością. Zarobki garstki najlepiej opłacanych piłkarzy, koszykarzy czy tenisistów są zachętą dla tych gorzej zarabiających, żeby piąć się w górę. Na koniec - sam talent w sporcie, muzyce etc. to zbyt mało, potrzeba jeszcze szczęścia i olbrzymiej pracy. Więc (a piszę to jako osoba zarabiająca zdecydowanie mniej niż jest w stanie wydać) szanowny autorze, zostań gwiazdą dziennikarstwa i oddaj swoje zarobki biednym.

  • sebaone

    Oceniono 4 razy 0

    Praca (piłkarza czy rotownik) jest warta tyle ile ktoś jest w stanie za nią zapłacić.
    Lewandowski zarabia dużo bo jest jednym z najlepszych na świecie na swojej pozycji i klubowi opłaca się mu tyle płacić bo jak klub wygrywa to przynosi jeszcze większe zyski.
    Najlepsi lekarze na świecie pracujący w prywatnych klinikach w USA, Szwajcarii czy Niemczech także zarabiają ogromne pieniądze bo ludzie chcą płacić za ich usługi duże kwoty.
    Pracę ratownika medycznego można porównać moim zdaniem do piłkarza z drugiej czy trzeciej ligi, który też nie zarabia kokosów.
    Ratownik zarabia

  • augenthaler

    Oceniono 6 razy 0

    sport.pl to brukowiec internetowy. Od dawna to poziom dna/

  • jck12

    Oceniono 10 razy 0

    Jak mi ktoś powie że jakaś grupa społeczna albo zawodowa zarabia skandalicznie mało to również, jako sposób na poprawę sytuacji, zaproponuje nie zaglądanie do ich kieszeni.

  • rg142

    Oceniono 14 razy 0

    Panie Redaktorze Fejferze!
    "Nic dziwnego - temat zawartości portfeli budzi w Polsce spore emocje."
    Tak, zgadza się.
    Ale w Panu to, że ktoś ma zdecydowanie więcej od Pana-budzi nie tylko ekstremalne emocje, ale i zawiść bezgraniczną.
    "dlaczego on ma tyle-a ja tak mało? przecież jestem inteligentny, mądry, uczciwy, ciężko pracuję? na pewno ten co ma więcej ode mnie-musi być oszustem albo złodziejem"-myśli Pan co chwila, widząc ludzi lepiej ubranych niż Pan, w lepszych samochodach niż Pański, siedzących w restauracjach do których bałby się Pan nawet wejść, bo na pewno bardzo drogo.
    Jest na to rada- wystarczy że Pan przestanie zazdrościć innym, napisze coś genialnego i dostanie nagrodę Pulitzera-gwarantuję Panu, od razu lepiej się Pan poczuje.

  • jiddu

    Oceniono 20 razy 0

    Powtórzę raz jeszcze: piłkarze nie są do niczego potrzebni, ich użyteczność społeczna równa się zeru. To forma rozrywki, którą można zastąpić inną rozrywką, na przykład wirtualną piłką nożną. I właśnie dlatego mogą zarabiać duże pieniądze. Gdyby dać niewielki ułamek zarobków zawodom użyteczności społecznej ludzie rzucaliby robotę po paru latach, kupowali domki nad jeziorem i wędkowali do końca życia. Tych z powołaniem jest niewielu, sprzątaczy pewnie żadnego z powołania. Więc moja rada jest taka, zależy ci na dużej kasie, poszukaj bezużytecznego społecznie zawodu i szanse znacznie na nią wzrosną.

  • grzespelc

    Oceniono 12 razy 0

    Ten człowiek, który tam mówi o rynku to chyba z choinki się urwał. Pensji ratowników nie reguluje rynek, tylko państwo. Gdyby regulował rynek, pewnie zarabialiby po 10 razy więcej, ale z drugiej strony składka zdrowotna byłaby pewnie z 5 razy wyższa. A gdyby odwrócić sytuację i rozgrywki piłkarskie regulowałyby państwo - piłkarze zarabialiby minimalną i graliby po normalnej szychcie, bo nie dałoby się z tego utrzymać. I w sumie, tak wyglądałby normalny system z przywróconymi proporcjami.

  • twzelnik

    Oceniono 1 raz 1

    > A jeśli wszyscy ratownicy będą grać w piłkę
    Ten bęcwał nie rozumie!
    On naprawdę nie pojmuje, że to SIĘ NIE WYDARZY?
    Jest tak głupi, czy aż tak zakłamany?

    Bo wiecie, tego typu zjawiska odbywają się ewolucyjnie i reakcją na nie jest ...rynek. Wobec rosnącego (POWOLI!) zapotrzebowania na programistów ich praca jest wyceniana coraz drożej, co oczywiście zachęca kolejne roczniki do określonych wyborów.
    Bywają krótkotrwałe skoki zapotrzebowania, teraz to jest np. RODO, ale za dwa lata to zniknie.

  • twzelnik

    Oceniono 1 raz 1

    Problem polega na tym, że ktoś tego idiotę publikuje sugerując w ten sposób, że "warto rozmawiać". Otóż nie, NIE WARTO, nie z każdym idiotą warto rozmawiać.

  • olo_bez_reszty

    Oceniono 1 raz 1

    To nieprawda, że Lewandowski jest jeden (w sensie piłkarskim oczywiście). Takich piłkarzy jest tysiące ale tylko tego wybrano. Z różnych względów, marketingowo lepiej wychodzi, miał trochę farta itp.Chory system bierze się z reklam, które psują rynek i powodują, że dobre produkty znikają, reklamowane za to są drogie i niekonicznie dobre. Jeżeli w kampanii marki X bierze udział 10 celebrytów, a każdy ma kontrakt na xxx dol. to płaci ten, który te produkty kupuje. Mało tego, jeśli chodzi np. o reklamę związaną z kopaczami, to jeszcze podbierają ludzi wciskając kit o patryotyzmie, "wspieraj naszych" , wywieś flagę itp.Bez reklam na świecie, nie byłoby tandety i kiczu, w sklepach byłyby wyłącznie dobre produkty, polecane przez innych kupujących. Wracając do piłki świetnie sprawę ujął Jan Nowicki, mniej więcej "piłka jest dla biedaków, którzy oglądają jak goście w krótkich galotkach biegają po boisku za 200 tys. funtów tygodniowo.

  • farcry3

    Oceniono 1 raz 1

    Dymani ( kibice, dawcy kapitału) wspierają tych, którzy ich dymają. Freud ny chyba coś na ten temat miał do powiedzenia. Syndrom sztokholmski ?

  • piotr monn

    Oceniono 9 razy 1

    Proponuje zabrać rocznie 1 pensję stażyście Fajferowi i rozdać 1000 drożdżówek bezdomnym. 1000 zadowolonych osób > 1 Frajer

  • nuclearsnake

    Oceniono 5 razy 1

    reklama dźwignią handlu, piłkarze zarabiają krocie ze względu na swoją popularność, a nie zawód sportowca, przedstawiciele mniej popularnych dyscyplin sportowych już tak dużych pieniędzy z tego nie mają

  • sir.fred

    Oceniono 19 razy 1

    "Nie wiem co złego w arbitralności."
    To się dowiedz. A potem ewentualnie wypowiadaj.

  • icehunter

    Oceniono 2 razy 2

    Biegają półgłówki 90 minut czy więcej i wynik 0:0. To dopiero g*wniany sport. Tępaki płacą za oglądanie turlającej się piłki po trawie. Ich sprawa. Zarobki kopaczy nikogo nie oburzają, ale jeśli jakas grupa zawodowa żąda podwyżek i protestuje, to zaraz drą ryje że jak to? Za co chcą więcej kasy!? Typowe polaczki.

  • butlun1

    Oceniono 8 razy 2

    Ilość znaków użyta do bronienia swojej tezy świadczy o miałkości argumentów, panie Fajfer. W dzisiejszych warunkach Lewandowski w Europie zarabia dużo, bo takie jest zapotrzebowanie. W USA zarobiłby mało. A gdyby świat ogarnęła wojna, nie dostałby za swoje wybitne umiejętności nic.

  • piotr monn

    Oceniono 4 razy 2

    Ale zdecydowana wiekszosc pilkarzy zarabia słabo, bardzo słabo lub wcale.
    Jezeli porownywac lewandowskiego to bardziej do jakiegos wybitnego specjalisty, chirurga który wykonuje wyjątkowo trudne operacje jako jeden z niewielu na świecie.

  • is200

    Oceniono 2 razy 2

    "Wyobrażalny jest inny system, w którym Lewandowscy tego świata dostają 5 razy mniej i nadal pozostają bogaczami, a osoby przy taśmach produkcyjnych dostają przez to jakieś podwyżki." jakby mieli dostawać 5 razy mniej to pan by im zaaplikował 80% podatek?!;)
    w jaki sposób klub obniżyłby mu pensję, a fabryka skąd i dlaczego akurat tylko tym albo przede wszystkim tym na taśmie miała by dać podwyżki? jakby klub obniżył mu pensję to co najwyżej by zaoszczędził i miał większy zysk; jak rozumiem pan dałby wyższy podatek i klubowi i piłkarzowi; tylko skąd dalej fabryka miała by mieć większą kasę na pensję dla taśmowych? ..jak rozumiem z wyższych podatków od najbogatszych więcej "500 plus" od państwa dla taśmowych..? kraje zachodnie próbują dowalić większe podatki od najbogatszych, w tym sportowców, ale "złośliwi" sportsmeni i "łumenki" się do płacenia nie garną i dają nura np do monte carlo.. i taka szwecja, dania itd itp sobie może pogwizdać z wyższych wpływów.. podsumowując skoro klasa średnia i "biedni" płacą na całym świecie za dekodery za oglądanie np ligi angielskiej, stąd ogromne budżety klubów i pensje piłkarzy i ci kupujący nie garną się raczej, żeby przestać płacić za tę rozrywkę, to stawia pan tezę, że należy tych sportowców i innych bogatych dużo bardziej opodatkować.. może lepiej by to brzmiało gdyby pan od razu od tego zaczął, a nie się czepiał, że dostają jakieś "grosze" z reklam w stosunku do podstawowej pensji w klubie,,

  • coralin

    Oceniono 6 razy 2

    Pisze Pan bzdurę: "niemal wszystko reklamowane jest przez gwiazdy". Proszę wyjść zza tych reklamowanych okularków i przestać pisać bzdurę za bzdurą.

  • Oceniono 12 razy 2

    Autor pisze:
    1. Robert Lewandowski zarabia rocznie na reklamach ponad 10 mln zł (wyliczenia Wp.pl).
    2. Zgodnie z dobrze udowodnioną teorią malejącej krańcowej użyteczności konsumpcji kolejne supersamochody i tak niewiele radości wnoszą do życia bogaczy. Ale pieniądze na wakacje dla tych na dole już tak.

    Ja sprawdzam:
    1. Z raportu Głównego Urzędu Statystycznego na temat ochrony zdrowia w 2016 r. wynika, że w systemie ratownictwa medycznego w zeszłym roku pracowało 8,7 tys. ratowników medycznych
    2. 10 mln rocznie / 8700 ratowników medycznych / 12 = prawie 96 zł miesięcznie.
    Te wakacje, to chyba weekend w PKP...

    Tak kończą się najczęściej pomysły socjalistów. "Zabierzmy bogatym! I tak nie zauważą, a miliony biednych odczują różnicę." Ta, jasne. Dodajmy, że po wprowadzeniu "zabierania bogatym", bogaci natychmiast się przeniosą - i do dzielenia na miliony biednych zamiast 19% z 10 milionów zostaje zero. Czyli o prawie dwa miliony mniej. Kilka takich pomysłów i biedniejsi z pewnością odczują, ale raczej nie jako poprawę.

  • dungala

    Oceniono 4 razy 2

    Weźcie się obaj lamusy do roboty zamiast pie...ć na gazeta .pl o tym że siano się was nie trzyma . Gdyby interlokutorzy poświęcili chociaż połowę swojego czasu na zarabianie kasy to nie jeczeliby teraz

  • cedar_wood

    Oceniono 2 razy 2

    Może by tak wszyscy polscy kadrowicze oddali wszelkie wynagrodzenia, któe uzyskali za grę w MŚ 2018 z polską reprezentacją na cele charytatywne - tak jak zrobił Mbappe pomimo, że on akurat gra bardzo dobrze??
    Tak byłoby honorowo. Może jakaś akcja medialna, żeby nasi napompowani celebryci (bo nie piłkarze) poczuli presję kibiców i mediów za to, jak się nie popisali.

  • znow_ja

    Oceniono 6 razy 2

    Mam rozwiązanie.
    Panie Fejfer, zamiast marudzić na łamach gazeta.pl, niech Pan zorganizuje ogólnoświatowy bojkot konsumencki. Niech uczestnicy zobowiążą się nie oglądać żadnego meczu piłki kopanej, dopóki zarobki piłkarzy nie będą wynosiły tylko 3x zarobki ratownika medycznego w danym kraju, a gwiazd typu Lewandowski maksymalnie 5x. Jak spadnie oglądalność o 80%, kapitaliści zgodzą się na Pana żądania.
    Okazja właśnie jest - Mundial. Jak Pan się spręży, zdąży Pan wszystko zorganizować już na ćwierćfinał.

  • flanemco

    Oceniono 10 razy 2

    Fejfer - już cie lubię z treść i formę...
    Świat wariuje przed kolejnym upadkiem... dotkliwie bolesnym upadkiem, ale nikogo to niczego nie nauczy.

  • optymus58

    Oceniono 10 razy 2

    Mistrzu...a sprobuj zajac sie rodzinnymi fortunami...tak w Polsce jak I na swiecie...ile to z nich wyroslo na krzywdzie ludzkiej I na ….bardzo czesto...zachowaniach z pogranicza prawa...skoro uwazasz,ze w zagladaniu w cudza kieszen jest zjawiskiem powszechnym I nie widzisz w tym nic zlego...pozdrawiam

  • wieczniekontuzjowany

    Oceniono 12 razy 2

    "Problem w tym, że niemal wszystko jest reklamowane przez gwiazdy."
    To jest nieprawda. Pan po prostu nie zna tych produktów, bo... Nie są reklamowane.

  • dungala

    Oceniono 5 razy 3

    A Fajfer to ta lama co od kilku lat rowadzi? Wydaje ? Te pisemko dla lam z małą fajką? Ten sam!!! ah zu ich habe fergesen.

  • adrien.bez.brody

    Oceniono 13 razy 3

    Pytanie za 100 punktów, kto się bardziej zapowietrza:

    czytelnik portalu niezależna, gdy krytykują PiS
    czy czytelnik portalu gazeta, gdy krytykują paleoliberalizm?

  • trzybar

    Oceniono 25 razy 3

    "A jeśli wszyscy ratownicy będą grać w piłkę, to kto zrobi autorowi komentarza konikotomię w razie zapaści oddechowej?"

    Argument z tych durniejszych. To, że nie wszyscy mogą zarabiać dużo np. grając w piłkę czy będąc menedżerami w dużych korporacjach nie oznacza, że nie powinni próbować zostać piłkarzami czy menedżerami. Problemem jest to, że niektórzy odpuszczają sobie to bardzo szybko i zadowalają się słabymi/średnimi zarobkami (ot np. dziennikarza gazety), ale potem najgłośniej krzyczą o tym, że ktoś tam za dużo zarabia.

    "Jestem jednak za bardziej płaskimi siatkami płac."

    No i to chyba jest kluczowe. Możesz sobie być za czym tylko chcesz. I możesz sobie nawet wprowadzić jak najbardziej płaskie stawki - w swojej firmy. Odczep się jednak od innych firm prywatnych, bo ich pracownicy zarabiają dokładnie tyle, ile dobrowolnie wynegocjowali z pracodawcami. Zrozum, że próbując ograniczać zarobki innych firm de facto ograniczasz ich wolność do zawierania dowolnych, dobrowolnych umów (o ile nie łamią prawa), co jest podstawą gospodarki rynkowej i kapitalizmu.

  • makary_firsztuk

    Oceniono 17 razy 3

    Tak zwany sport jest niczym innym jak tylko pralnią brudnych pieniędzy, czego konsekwencją, między innymi, są tak wysokie gratyfikacje za transfery. Sportowcy nie zarabiają, tylko dostają część łupu jaki uda się ich „pracodawcom” wyprowadzić z legalnego obiegu.

  • sandwich1

    Oceniono 5 razy 5

    Sami na nich płacicie, a potem się oburzacie. Ja nie płacę. Nie oglądam jedynki(chociaż ona jest z moich podatków. Tu skucha), ale nie kupuję akurat tego, co Lewandowski reklamuje. Cholera, sami im płacimy. Ja mniej, bo piłka mnie nie interesuje.

  • this.man

    Oceniono 6 razy 6

    "Gwiazdom futbolu nic się nie stanie, jeśli zamiast dziesięciu supersamochodów będą mieli po trzy." - Panie Kamilu, ma pan 100-procentową rację. To jest chore żeby ktoś, kto daje gawiedzi trochę emocji i odrobinę radości zarabiał niewyobrażalne pieniądze, nieporównywalne z żadnym społeczne użytecznym zawodem. Ciekawe, że te same osoby oburzają się na zarobki lekarzy na poziomie 20 000 PLN miesięcznie.

  • tycho99

    Oceniono 10 razy 10

    Rozbieżności w zarobkach ratowników (również pielęgniarek, czy młodych lekarzy) względem gwiazd sportu wynikają z dwóch mechanizmów:
    1. Mechanizm dźwigni: Ratownik, lekarz, pielęgniarka wykonują bardzo wartościową społecznie pracę, ale ich działania w każdej chwili mają wpływ tylko na jedną osobę. Gwiazda sportu ma dużo mniej wartościową pracę, jednak dzięki medialności sportu, ma wpływ na miliony kibiców. W efekcie zarobki piłkarza to niewielka wartość dla jednostki przemnożona przez miliony, a zarobki ratownika to duża wartość przemnożona przez 1.
    2. Paradoks zbyteczności. Polega on na tym, że im bardziej coś jest człowiekowi potrzebne, tym mniej chętnie za to płaci, bo uważa, że skoro jest to potrzebne to ze względów etycznych należy mu się za darmo, ale jednocześnie im coś jest zbyteczniejsze, tym chętniej za to płaci. Ratowanie życia w momencie zagrożenia jest tak ważne, że w zasadzie każdy ma obowiązek to robić. Podobnie jest z lekarzami - ich usługi są tak ważne dla życia, że nie chcemy za nie płacić, bo przecież należą nam się "po prostu", bo ich niewyświadczenie to prawie jak zabójstwo. Natomiast chętnie płacimy za to co nam nie jest potrzebne, albo potrzebne w niewielkim stopniu, za to przyjemne. Zwłaszcza za to co nie tylko nie jest potrzebne, ale czasem wręcz szkodliwe. Czyli: używki, hazard, rozrywki, seks. Ratowanie życia i zdrowia jest tak ważne, że jest gwarantowane przez państwo, czyli opłacane z podatków. A podatków nikt płacić nie chce, przez niektórych uznawane są wręcz za złodziejstwo, mimo iż idą na zapewnienie najistotniejszych dla nas rzeczy. Pomstujemy na podniesienie składki zdrowotnej, ale gdy drożeje alkohol czy rozrywka łatwiej się nam z tym pogodzić, myślimy sobie: cóż, wolny rynek, mają prawo, w końcu nie trzeba pić ani chodzić na mecze. Wydaje nam się, że pieniądze, które zarobiliśmy to tak naprawdę nasz fundusz rozrywkowy, że będziemy je wydawać na to co chcemy, a nie na to co potrzebujemy. Dlatego nikt chętnie nie wydaje pieniędzy na leczenie, za to chętnie wydajemy na słabości, zagłuszając nasze sumienia nieśmiertelnymi argumentami: "niech nikt mi do kieszeni nie zagląda", albo "za swoje piję ja ile chcę".
    To są 2 główne źródła bogactwa: dźwignia i zbyteczność.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX