"Chyba pana pogięło". "Zachwyty jak u dworaka". Czytelnicy krytykują, Gądek odpowiada

Pod swoim tekstem o Mateuszu Morawieckim nie znalazłem ani jednego komentarza, który by się ze mną zgadzał.

Pisałem, że premier na naszych oczach wyrasta na lidera prawicy, a jednocześnie zacieśnia sojusz z prezydentem Andrzejem Dudą. Dlaczego? Bo wykazał się wielką skutecznością w wygaszeniu bezsensownego kryzysu wokół ustawy o IPN. Sprawnie też zmierzył się też z... propagandą PiS sprzed kilku miesięcy.

W komentarzach pod tym tekstem nikt się ze mną nie zgodził. Odpowiadam więc na krytykę.

***

Owca888 pisze tak: - Redaktorze Gądku, palisz chyba dobre zioło i imponują ci cwani łgarze z dobrą nawijką. Ale fakt, na bezrybiu i rak ryba.

Zainteresowanemu internaucie mogę odpowiedzieć szerzej: nie piję w ogóle i od dawna. Nie palę nie tylko zioła, ale też legalnych specyfików. Nie wiem, ile kosztują papierosy, ale jestem przekonany, że są skandalicznie tanie. O tym, że w miejskim slangu "afgan" to marihuana, dowiedziałem się w tym roku pisząc tekst o Patryku Jakim. Moją najmocniejszą używką pozostaje kakao.

A co do reszty: "dobra nawijka" to w polityce skarb. Wielu polityków uznałoby skrycie, że "cwany łgarz" to komplement. Z ostatnim zdaniem internauty, że na bezrybiu (PiS) i rak (Morawiecki) ryba, mogę się o tyle zgodzić, że w partiach często HR sprowadza się do selekcji negatywnej. Akurat na tle środowiska PiS Morawiecki rybą jest i to drapieżnikiem, choć początkującym.

***

Pan Jan Ostrowski napisał to wprost na skrzynkę e-mailową, by mieć pewność, że uświadomi mi moją głupotę. Czytam czasami Pana komentarze i stwierdzam, że i tym razem niewiele z poczynań PiS-u Pan zrozumiał. Elektorat PiS się cieszy (nawet ten najtrwalszy), bo w sprawie nowelizacji ustawy o IPN Polska osiągnęła dokładnie tyle, ile chciała! Przecież art. 55a i 55b były martwymi zapisami, bo Polska nie ma możliwości (przynajmniej na razie) ścigać karnie przestępstw poza granicami Polski. Uważam, że zastosowano socjotechnikę, z której korzysta się np. podczas negocjacji o pensję przy poszukiwaniu pracy. Jeśli chcę zarabiać np. 10 tys. to mówię, że interesuje mnie 12. Wtedy potencjalny pracodawca twierdzi, że to za dużo i proponuje 10, czyli tyle ile chciałem. Natomiast, jeślibym od razu podał kwotę 10 tys., to zaproponowano by mi najpewniej np. 9. Proste? Proste!.

Czyli - wedle Pana Jana - do ustawy o IPN początkowo wpisano ściganie oszczerców Polski i narodu polskiego na całym świecie tylko po to, aby potem zrezygnować z tego paragrafu i uzyskać wspólną deklarację rządów Polski i Izraela. Słowem: wszystko było zaplanowane.

Panie Janie, nie jest pan odosobniony w tym przekonaniu, że PiS z rozmysłem wywołało największy po 1989 r. kryzys dyplomatyczny Polski. Pana opinię podziela (w tekście sprzed 5 miesięcy) Jakub Bierzyński - do niedawna strategiczny doradca Nowoczesnej i kibic opozycji. "Izrael został sprowokowany do symbolicznej wojny z pełną premedytacją" - pisał były spin doctor opozycji. Gratuluję, wspólnie wytropiliście spisek. Może wiedzę o PiS-ie macie podobnie głęboką. W polityce PiS-u jest więcej przypadku, niż się Panu wydaje.

***

Władysław Wozniak: Morawiecki to genetyczny oszust.

Panie Władku, czy oburzał się pan, gdy w 2006 r. Marek Suski (dziś szef gabinetu politycznego Morawieckiego) mówił o "genetycznych patriotach", którzy są w PiS? Jeśli tak, to jest Pan jak Suski, z tą różnicą, że on mówił pół żartem, a Pan najwyraźniej na serio.

***

Kralik111: Błagam, nie nazywajcie dziennikarze narodowych socjalistów prawicą, bo się kompromitujecie.

Takich komentarzy jest sporo. W istocie są one wszystkie redukcją ad Hitlerum: nie ważne, co o PiS-ie napisać, to zawsze pojawią się nawiedzone głosy, że prezes PiS jest jak Hitler, a PiS jak narodowi socjaliści w III Rzeszy.

***

Cy.nick: Autora artykułu chyba coś pogięło albo szykuje sobie posadkę z nadania PiS. (...) Niby krytyka PiS-u, ale zachwyty jak u najlepszego dworaka. Gdzie tu finezja, skoro sprawę trzymano do ostatniej minuty w tajemnicy...

Od razu uspokajam: odrzuciłem wszystkie propozycje posad od PiS-u, czyli ani jednej. A co do finezji, to ona tkwi właśnie w tym, żeby pan Cy.nick nie miał czasu na oburzanie się, bo ekipie Morawieckiego wystarczył jeden dzień, by pozamiatać ustawę o IPN.

Według Cy.nicka blitzkrieg PiS-u to "chłodna, cyniczna kalkulacja i ucieczka przed całkowitym blamażem", a nie finezja. Doskonale pan zdefiniował realne uprawianie skutecznej polityki.

***

Puuchatek: Kogo będą chwalić ci zwolennicy PiS, którzy widzieli, jak idiotyczna jest ta ustawa? Kaczyńskiego. A na kogo będą psioczyć ci z "Gazety Wolskiej" i inne oszołomy? Na Morawieckiego, że się ugiął przed "żydowskim lobby", i na Dudę (z tego samego powodu). Na moje oko Morawiecki właśnie stracił szansę na bycie liderem. Jedni będą mu wypominać, że sam niewiele może, inni - że "uległ Żydom" i poszedł na kompromis.

Po pierwsze: to osobistą decyzją J. Kaczyńskiego Senat o godz. 2 w nocy 1 lutego przyjął "idiotyczną ustawę". Jeśli zatem kogoś winić, to prezesa PiS. Ekipa Morawieckiego przez prawie pół roku starała się z tej decyzji wycofać i nie stracić twarzy.

Po drugie: skoro Puuchatek pisze, że "ci z 'Gazety Wolskiej' i inne oszołomy" będą psioczyć na Morawieckiego, to zacytuję Tomasza Sakiewicza (red. nacz. "Gazety Polskiej"): "Porozumienie wokół ustawy o IPN jest dowodem na dojrzałość polskiej polityki. Rezygnujemy z części ustawy, która była niemożliwa do wprowadzenia w życie i prowokowała atak na Polskę, na rzecz wspólnej deklaracji, która zamyka usta nieprzychylnym nam ludziom na całym świecie".

Panie Puuchatek, lider "GP" nie psioczy, ale kadzi premierowi.

***

Jall4: Panie autor, "bezradność tej opozycji" - to zaproponuj pan, co mają zrobić.

Wszystkie oferty współpracy z opozycją odrzuciłem. Było ich tyle, co i od PiS-u. Ani jednej.

Morawiecki o zmianach w ustawie o IPN: Nie wycofujemy się, wzmacniamy naszą pozycję

Więcej o:
Komentarze (128)
"Chyba pana pogięło". "Zachwyty jak u dworaka". Czytelnicy krytykują, Gądek odpowiada
Zaloguj się
  • zsm-5

    Oceniono 32 razy 24

    Panie Gądek, nazywanie chłoptasia na posyłki, bezczelnego kłamcę i absolutnego ignoranta opowiadającego nędzne bajki na poziomie dzieci w szkole podstawowej liderem PiS jest nadzwyczaj słuszne.
    Należą się brawa za nadzwyczajną spostrzegawczość i wyjątkowo trafną ocenę pisiorów.

  • krynolinka

    Oceniono 24 razy 20

    Jeden redaktor Sakiewicz zaklaskał, a posłanka Lichocka? Pogoniła własny elektorat za krytykę PiS-u, nazywając ich "ruskimi trollami".

  • pd2016

    Oceniono 21 razy 17

    Jeżeli ktoś ma nadzieję, że PiS (w tym Morawiecki) nie będą dalej psuli relacji z zagranicą, żyje na księżycu. Prawica (polska) nie umie nie antagonizować - poczucie krzywdy wyssali z mlekiem matek, babć, prababć i prapraprzodków...

  • mariajoanna.dwa.2

    Oceniono 23 razy 17

    bardzo sprytnie Pan redaktor się wykręcił od odpowiedzi na temat co ma zrobić opozycja . Nie trzeba z nią współpracować ale skoro się nazywa ich bezradną to należałoby powiedzieć jakie opozycja ma realne ruchy.

  • bazbaz73

    Oceniono 20 razy 14

    Ciekawy jestem, czy ma pan redaktor zgodę osoby piszącej na pana prywatny mail do ujawniania jego imienia i nazwiska, szczególnie, że mail nie był napastliwy, nie zawierał wulgaryzmów i nie zawierał żadnej niezgodnej z prawem treści. Czy ktokolwiek może zaufać takiemu redaktorowi i cokolwiek napisać, skoro on zaraz opublikuje dane osoby, z którą się nie zgadza? O ile mowę nienawiści należy piętnować choćby poprzez publikowanie danych nadawców tak by doświadczyli infamii tak tu zachował się pan redaktor jak zwykły czopek Morawieckiego, jakim P.T redaktor się ostatnio stał.
    A co do genetyki - Przecież wiadomo po kim geny odziedziczył premier. Mówienie więc o genetycznym oszuście jest w pełni uzasadnione (vide głosowanie na dwie ręce za pomocą przekazanej przez Morawieckiego seniora karty, że o jego działalności opozycyjnej (czyli ciągłego rozbijania opozycji) w czasach PRL nawet nie wspomnę).

  • k.gembiec

    Oceniono 22 razy 14

    Gadek odpowiedzial nie odpowiadajac. Typowe dla pisu.

  • balbinacorobisz

    Oceniono 20 razy 14

    Różnie można podchodzić do Morawieckiego ale jedno jest pewne, PiS to nie prawica. Samo noszenie kościoła na sztandarach nie uprawnia do przymiotnika PRAWICA.

  • dyskootantka

    Oceniono 10 razy 10

    Bo wykazał się wielką skutecznością w wygaszeniu bezsensownego kryzysu wokół ustawy o IPN. Sprawnie też zmierzył się też z... propagandą PiS sprzed kilku miesięcy.
    Panie Gądek, dalej się pan ośmieszasz. Ustawa o IPN została wprowadzona za rządów Morawieckiego i za jego rządów zmieniona. On nic nie poprawiał po kimś.

  • owca888

    Oceniono 14 razy 10

    Drogi redaktorze Gądku, najwyraźniej bardzo wziąłeś sobie do serca moją li tylko przenośnię, skoro tak detalicznie wyłożyłeś mi, że się dobrze prowadzisz. Po co? Ale czuj się pochwalony.:)
    Ubolewasz, że nikt się z Tobą nie zgodził. Cóż, powiadają: jak jeden ci mówi, że jesteś pijany, to możesz mieć wątpliwości. A jak ci mówi to pięciu, to się połóż. Trudno się zgodzić z Twoją tak ewidentną fascynacją.
    "Cwany łgarz" dla cwanego łgarza niewątpliwie jest komplementem. Dla obywateli niekoniecznie. A do tego nacjonalista składający hołd na grobach kolaborantów, co odnotowała ze zgorszeniem prasa zachodnia, to już w ogóle. Dyskwalifikujące, bo nacjonalizm jest prymitywny.
    "Drapieżnik"? Oj, to chyba na wyrost. Raczej marionetka na poluzowanych sznurkach potrzebna Kaczyńskiemu jako przeciwwaga dla rzeczywiście drapieżnego Ziobry. Ale wciąż marionetka w żoliborskim teatrzyku.
    No i dziwnym trafem selekcję negatywną widać najbardziej w pisie. Wielu Polaków ma deja vu i tego nie akceptuje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX