Komentarze (175)
Fejfer: "Biednym nie chce się ruszyć tyłka z kanapy", czyli jak dyskutować z komcionautami
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • zurmik

    Oceniono 3 razy 1

    Szanowny Autorze,
    ze względu na różne kwestie, które nie są związane z tematem i dlatego nie będę ich przytaczał, od dobrych kilku lat depresja nie jest klasyfikowana jako choroba, ale jako zaburzenie [zgodnie z ICD-10 (F32-33)].

  • devon_rex

    Oceniono 9 razy 1

    facet napisał, wziął kasę i może sobie posiedzieć na kanapie. To jest tekst, który ma skłócić ludzi. Tak samo zadziałałby tekst o tym, że każdy niepracujący to leń, który liczy tylko na parę złotych z zasiłku. Gdyby artykuł przedstawił sytuację w rożnych odcieniach, a nie tylko w kolorach czarnym i białym, to pewnie nikt by go nie przeczytał i z siedzenia na kanapie: duda :-)

  • Matt X

    0

    Mogę coś powiedzieć na temat niewolnictwa w Polsce. Pracuję teraz w dość dużej duńskiej firmie, która w ciągu 2 lat rozrosła się dwukrotnie. Tylko skąd ten sukces? Bo ludzie pracują tutaj za śmieszne pieniądze. Kolesiostwo, bylejakość i ogólne poczucie beznadziejności opanowało firmę, gdy się okazało, że nie jest "fajna, rozwijająca się firma tylko kolchoz", a podwyżki są na poziomie symbolicznym. Fajną atmosferkę mają i spijają największe przydupasy i donosiciele, a nie ludzie którzy byli w firmie zawsze kiedy byli potrzebni, pracowali na nadgodzinach, w weekendy lub kilka miesięcy na drugiej zmianie, nawet dojeżdżając z innej miejscowości. I weź tutaj ciesz się z życia, rozwijaj się i nie strać nadziei. Może gdybym był ładniejszy i wiedział jak całować tyłki to miałbym lepiej. Tymczasem wypruwam sobie flaki za czapkę gruszek.

  • 0

    Niezły tekst. Odpowiednio rozciągnąć dodać coś od siebie trochę pozamieniać zdania i można pisać pracę magisterską, a może nawet doktorat.

  • alik-w-plomieniach

    Oceniono 2 razy 0

    Jeżeli dalej ustawodawstwo dotyczące gospodarki i rynku pracy będzie dziwaczną wypadkową PRLowskiego niszczenia niesłusznych ideologicznie i balcerowiczowskiego dzikiego kapitalizmu, to nigdy z tej dupy nie wyjdziemy.
    Dlaczego januszowi byznesu opyla się robić wałki z samozatrudnieniem czy śmieciówkami, przy całej indolencji PIPu i właściwych ministerstw? Oraz, dlaczego uczciwy pracodawca i tak zbierze w dupę, próbując dać pracownikom godziwe warunki? Bo właśnie tutaj, w obszarze fundamentalnym, coś jest grubo nie w porządku, a wszyscy dziwnym trafem udają, że problemu nie ma. Jest zaklinanie rzeczywistości płacami brutto, żeby tylko dysonans między 5000 zł kosztów pracy a 2500 zł, które pracownik dostaje na rękę, przypadkiem nie wystrzelił i nie pie...ął pracodawcy i pracownika jednocześnie po oczach.

  • virgul11

    Oceniono 6 razy 0

    Moim zdaniem ten artykul jest bez sensu... To nie chodzi o to czy bezrobotny siedzi na kanapie czy nie tylko czy reszta spoleczenstwa ma mu za to placic i ile ciezko na to pracujac... Mnie przeraza to myslenie i pisanie, ze wszystko zalezy od szczescia i urodzenia. Nie wazne co robisz to i tak od ciebie nic nie zalezy. Moim zdaniem to jest bardzo demotywujace i wkurza ludzi, ktorzy sami wyrwali sie z biedy ciezko pracujac.

  • masofrev

    Oceniono 16 razy 0

    > Różnica między nimi i biednymi jest taka, że tych pierwszych – nawet jeżeli siedzą na dupie strasznie długo – nikt z tego nie rozliczy.

    Bo milionerzy nie chodzą i nie krzyczą na całą Polskę, jak bardzo jest im źle. Krzyczą ci, którym pracować się po prostu nie chce.

    > A choroba nie jest kwestią woli ani skazy charakteru; nie choruje się na cukrzycę z powodu lenistwa ani komuś na złość. Podobnie jest np. z chorobą alkoholową.
    Nie do końca - przyczyną cukrzycy jest np. otyłość, przyczyną otyłości jest siedzenie na kanapie... Podobnież nuda sprzyja piciu...

    > Jednak hipotetyczny pracownik takiej pracy się po prostu nie podejmie, ponieważ – nie bez racji – uważa, że jego ruszenie dupy z kanapy jest warte więcej niż 50 zł miesięcznie.
    Woli zatem nic nie robić i krzyczeć, że krzywda mu się dzieje... Ale w Bideronce na kasie już nie usiądzie - bo przecież to upokarzające!

    Cała reszta wywodów Autora na podobnym poziomie...

  • jakobhorner

    Oceniono 12 razy 0

    w Polsce więcej zarobisz "na państwowym", niż na teoretycznie "wolnym rynku". To zupełnie inaczej niż wmawianych nam od 89 teoriach ekonomii. Stąd też kliki i klany w urzędach, nieusuwalni burmistrzowie i prezydenci, zawód: polityk itd., ogólnie kolesiostwo i włażenie w du.pę, ponieważ wolny rynek jest nie dość, że wiele bardziej brutalny, to i mniej płaci. W takim wypadku, ja się pytam, po co nam kapitalizm?

  • Jan Kowalski

    Oceniono 6 razy 0

    Ja ukończyłem Liceum Ogólnokształcące, zdałem maturę ale niestety nie ukończyłem studiów z przyczyn zdrowotnych. I jestem gorszy od osób po zawodówce, bo nie mam żadnego fachu. Jestem nikim z zawodu, więc o pracę ciężko.

  • ar.co

    Oceniono 18 razy 0

    "Mało tego, jestem przekonany, że również multimilionerom zdarza się siedzieć na kanapie. Różnica między nimi i biednymi jest taka, że tych pierwszych – nawet jeżeli siedzą na dupie strasznie długo – nikt z tego nie rozliczy. Ci drudzy, nawet jeżeli nie mają czasu na odpoczynek, ciągle są posądzani o siedzenie na dupie."
    Różnica jest taka, że bogaci siedzą na dupie za własne pieniądze, podobnie jak szanowny autor, który siedzi na dupie kiedy dostanie "pieniądze z jakiegoś większego zlecenia". I to jest jego prawo, bo to są jego pieniądze. Mnie interesuje tylko, żeby na dupie nie siedzieć za pieniądze z budżetu, i to nie chodzi o zasiłki dla bezrobotnych (których jest rzeczywiście niewiele), tylko o znacznie szersze świadczenia, które w połączeniu z pracą na czarno (czyli bez odprowadzania do tego budżetu czegokolwiek) pozwalają całkiem nieźle egzystować i szeroko śmiać się z durniów, którzy płacą podatki.
    A już obwinianie biedy o "wynikające ze stresu złe nawyki: palenie papierosów i nadużywanie alkoholu" jest po prostu rozczulające. Podobnie jak straszliwy los biednych wynikający z "kiepskiego telewizora, kiepskiego laptopa, kiepskiego sprzętu grającego, kiepskiego telefonu". Może zamiast codziennych dwóch paczek fajek, ćwiartki i czteropaku odłożyć na lepszy telewizor? Bo przecież bez telewizora żyć się nie da.

  • wuetend

    Oceniono 1 raz -1

    Uprzejmie donoszę, że Pan Kamil Fejfer niejednokrotnie i słusznie opluwał czerską na swoim fanpejdżu.

  • scyplon_afrykanski

    Oceniono 7 razy -1

    E tam. Biedni powinni właśnie poruszać tyłek na kanapie. 500+ jest wymyślone dokładnie z tego powodu. Nigdy wcześniej nie było takich kolejek i tylu bachorów w Biedronkach czy Lidlach w środku pracujących dni.

  • burkoslaw1

    Oceniono 7 razy -1

    To nie lata 90 gdzie o pracę było trudno. Dziś coraz częściej słyszę że niektórym się "nie opłaca pracować" należy zlikwidować socjale dla nierobów i wtedy zacznie się nierobom opłacać pracować.

  • tergukjbvcfsyrt8y9joikl

    Oceniono 1 raz -1

    Tyle tutaj odniesień do badań naukowych, a nawet jednego DOI nie ma...

  • twzelnik

    Oceniono 6 razy -2

    Lewacki bełkot i stadko nieudaczników piejących z zachwytu, że ktoś powiedział dlaczego to nie ich wina że są tam gdzie są.

    Tymczasem prawa fizyki i logiki pozostają niezmienne: jak sobie pościelesz tak się wyśpisz.

  • ssaassaa

    Oceniono 4 razy -2

    "Nawet jeżeli to drugie zajęcie jest społecznie bardziej użyteczne niż analityk danych w korpo"
    nie do końca się zgodzę. Sprzątaczka w korpo jest równie użyteczna co analityk danych, z tego względu że zarabia pieniądze, które potem wpuszcza zakupami w obieg:)

  • sparrow88

    Oceniono 10 razy -2

    "osoby zajmujące się domem lub osobami zależnymi" - czyli np matka ktora ma dziecko wcale nie siedzi na dupie w domu,mimo ze pare milionow innych matek zapieprza do roboty mimo ze ma dziecko?

  • iwanme

    Oceniono 12 razy -2

    Wszystko fajnie, ale to pro-aktywne bezrobocie frykcyjne to tylko niewielki odsetek bezrobotnych. W Warszawie tego nie widać, ale w mniejszych miejscowościach i na wioskach naprawdę jest sporo ludzi, którzy żyją na zasiłku żerując na MOPSach i innych instytucjach. I nie mówię tu o tym krótkotrwałym zasiłku dla bezrobotnych.
    Jest też spora grupa ludzi którzy się po prostu do niczego nie nadają, nie dlatego, że są chorzy, ale dlatego, że są skrajnie leniwi i nieodpowiedzialni.

    Jeśli chodzi z kolei o większe miasta to zawsze mnie zastanawia czemu tak mało ludzi zajmuje się wykończeniówką. Nie wymaga to kwalifikacji (przy dzisiejszych materiałach nawet to mityczne kładzenie płytek - jedynie cięcie jest upierdliwe jak się nie ma sprzętu i bawi się kątówką), a ceny są takie że głowa mała, popyt również, bo znalezienie kogoś do roboty nawet za wysokie stawki jest trudne.
    Sprzątanie to też nic zdrożnego. Chcemy wynająć mieszkanie, myślicie że da radę kogoś sensownego znaleźć za 20-30 zł za godzinę aby na dzień dwa przyszedł i posprzątał? Nie ma szans praktycznie... Ja wiem, że to mało, ale kurcze moja żona lekarz w szpitalu zarabia 27 zł za godzinę brutto .

  • xav_w

    Oceniono 8 razy -4

    Bogatych nikt nie rozlicza z siedzenia na kanapie - bo po prostu nie narzekają, że są bezrobotni.
    Jeśli ktoś woli siedzieć na kanapie niż naprawić samochód za 20 zł, to znaczy, że nie jest bezrobotny.
    Cały artykuł nie przekonał mnie. Praca zawsze się znajdzie. Jeśli ktoś siedzi na kanapie na wschodzie Polski, bo nie ma pracy, to niech przyjedzie do Warszawy. Ale jeśli mu się nie chce, to nie nazywajmy go bezrobotnym. Praca zawsze się znajdzie, trzeba tylko trochę poszukać i zainwestować w siebie. Możliwości zmiany miejsca zamieszkania, zmiany zawodu są ogromne. W dzisiejszym świecie nie jest się przywiązanym do miejsca urodzenia ani do zawodu, który zdobyło się w młodości. Zlikwidować zasiłki dla bezrobotnych to i bezrobocie się zlikwiduje. A umierających z głodu wspierać.

  • wadim.murski

    Oceniono 6 razy -4

    największym grzechem kapitalizmu jest powiązanie zarobku z pracą... praca powinna być dobrowolną przyjemnością i nie wpływać w żaden sposób na zdolność przeżycia w społeczeństwie... to tylko system tak naznaczył i zdeterminował ludzkie życie, ale każdy system jest tworem człowieka

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX