Beczek: Szydło cynicznie wykorzystuje sprawę Alfiego Evansa. To prostsze niż pomoc protestującym

Wiktoria Beczek
Beata Szydło deklaruje pomoc rodzicom Alfiego Evansa nie dlatego, że pomoc jest faktycznie możliwa. Nie jest i nie zmieni tego oburzenie wicepremier. Ale nad problemem, na który nie ma żadnego wpływu łatwiej jest debatować, niż spotkać się z protestującymi w Sejmie rodzicami.

- Zaproponuję ministrom na posiedzeniu rządu, abyśmy zaoferowali pomoc rodzicom Alfiego, ale też może zwrócili uwagę opinii publicznej w Europie i w Wielkiej Brytanii na to nieszczęście, które w tej chwili rozgrywa się na naszych oczach - zapowiedziała wicepremier ds. społecznych Beata Szydło. Co więcej, jej zdaniem “powinniśmy tworzyć grupę wsparcia, póki Alfie żyje”. W momencie, kiedy Szydło wypowiadała te słowa, w Sejmie rozpoczynała się dziewiąta doba protestu rodziców osób niepełnosprawnych.

Choć rola Beaty Szydło w rządzie nadal nie jest dla mnie jasna, wydaje się, że urzędnik dedykowany sprawom społecznych jest najbardziej odpowiednią osobą do spotykania się z protestującymi. Tymczasem była premier w czasie protestu uczestniczyła w spływie z okazji otwarcia sezonu flisackiego. I na nic wołanie przez Dunajec. Szydło zdołała wydusić z siebie tylko standardową formułkę o tym, że “przez 8 lat…”, a rząd PiS naprawia zaniedbania poprzedników.

Szydło wie lepiej niż sądy

Trudno mi jest sobie wyobrazić, jaką to pomoc chciałaby zaoferować Szydło rodzicom Alfiego. Czym jest “grupa wsparcia”, o której mówiła? Chodzi o grupę wsparcia sensu stricto czy może wicepremier chce ściągnąć dziecko do Polski, na własnych rękach wnieść do szpitala i nakazać podłączenie do aparatury podtrzymującej życie?

Należy zauważyć, że w sprawie Alfiego nie wypowiada się brytyjska premier Theresa May. Dlaczego? Bo to nie jej sprawa. Sądy (w tym Sąd Najwyższy i Europejski Trybunał Praw Człowieka) wydają wyroki w tej sprawie i rolą rządu nie jest ich podważanie. Tymczasem wicepremier odległej o 1500 km Polski uważa się za osobę kompetentną do tego, by stwierdzać, że “to dziecko walczy i chce żyć”. A i podważanie rzetelności władzy sądowniczej nie od dziś przychodzi Szydło bardzo łatwo, niezależnie od tego, czy chodzi o sądy polskie, czy brytyjskie. Mózg chłopca, przypomnijmy, został niemal całkowicie zniszczony przez chorobę, co potwierdziło niezależnie wiele opinii lekarskich. Alfie nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować, ale nie można wykluczyć, że odczuwa on cierpienie.

Cywilizacja śmierci vs. protestujący rodzice

Beacie Szydło “nie mieści się w głowie”, że “postnowoczesna Europa zmierza w kierunku cywilizacji śmierci”. Wicepremier przypomniała swoje sejmowe wystąpienie, podczas którego grzmiała, że Europa odchodzi od “wartości fundamentalnych, chrześcijańskich” i które “dawały jej możliwość rozwoju i zaopiekowania swoich obywateli”.  

Jako polska wicepremier, Szydło powinna w pierwszej kolejności zająć się sprawami polskich obywateli, którzy potrzebują, żeby się nimi zaopiekować. Tymi, którzy koczują w Sejmie i nie proszą o wiele - chcą wyrównania wysokości renty socjalnej do wysokości minimalnej renty ZUS i przyznania dodatku rehabilitacyjnego w wysokości 500 zł (to i tak kropla w morzu potrzeb rodzin osób niepełnosprawnych!).

Żeby pomóc protestującym rodzicom Szydło musiałaby się z nimi spotkać, wysłuchać i wystawić na krytykę, a następnie podjąć konkretne działania. Wydaje się, że kierowany przez wicepremier Komitet Społeczny oraz powołany przez Szydło rządowy zespół ds. osób niepełnosprawnych są organami stworzonymi do rozwiązania problemów protestujących. Sęk w tym, że pierwszy jest instytucją-widmo, który ma uzasadnić stanowisko Szydło w rządzie, a drugi ostatni raz spotkał się, według informacji na oficjalnej stronie, w czerwcu ubiegłego roku, a według przewodniczącego - w październiku.

Obrzydzanie protestujących rodziców

Polityków PiS zaskoczyło, że rodzice nie ustąpili i nie zrezygnowali ze swoich postulatów. Gdy nie rzucili się na szyję premierowi, który przyszedł do nich z mglistą propozycją “daniny solidarnościowej”, podpisano porozumienie z innymi środowiskami, a w Telewizji Polskiej rozpoczął się festiwal obrzydzania protestujących. Widzicie, państwo - mówi rząd - ci ludzie nie chcą się dogadać, chociaż wyciągnęliśmy do nich rękę. W TVP pokazano zaś kobietę, przedstawioną jako matka osoby niepełnosprawnej, która - niczym salowa u Barei, co “piosenkę o zdrowiu pana Koracza najbardziej chciała usłyszeć” - peroruje o agresji opiekunów w Sejmie i braku szacunku dla najważniejszych osób w państwie.

I wtedy, na urobionym gruncie, Beata Szydło mogła zacząć rzucać deklaracje dotyczące Alfiego Evansa. Nie dlatego, że pomoc temu dziecku jest faktycznie możliwa. Nie jest i nie zmieni tego oburzenie Beaty Szydło i Andrzeja Dudy.

Łatwo jest debatować nad rozwiązaniem problemu, na który nie mamy żadnego wpływu. Łatwo jest deklarować pomoc, której i tak nie możemy zaoferować. Zainteresowanie sprawą, który przejawiają nasi rządzący, to dla nich znakomity sposób na podbicie sobie słupków popularności - pokazanie swojej troski o słabszego człowieka zawsze popłaca. Ale - szczególnie w kontekście protestu rodziców - jest to cynizm w czystej postaci.

Więcej o:
Komentarze (125)
Alfie Evans. Beata Szydło wykorzystuje chłopca
Zaloguj się
  • def11

    Oceniono 33 razy 31

    Szydło razem z Rutkowskim będą ratować Alfiego. Taka grupa wsparcia specjalnej troski.

  • ar.co

    Oceniono 28 razy 28

    A Wojtyłę jakoś odłączyli od aparatury, jak sobie nie życzył podtrzymywania przy życiu na siłę. I co, wtedy cierpienie nie uszlachetniało?

  • gj61

    Oceniono 27 razy 27

    Nie ma tygodnia aby ta kobieta nie wyznaczyła nowej granicy śmieszności.

  • andree111111

    Oceniono 28 razy 24

    Szydło ty zwykła prostaczka, umysłowo w XIX wieku.

  • czechy11

    Oceniono 21 razy 21

    Żenująca prymitywna kobieta o paskudnej duszy.

  • marcela777

    Oceniono 21 razy 21

    szydłowa zna się na wszystkim, na medycynie też

  • czechy11

    Oceniono 20 razy 20

    Skoro oceniała legalność wyroków sądowych to przecież w medycyniectez da radę. Leonardo da Idiota z Brzeszcz. Człowiek renesansu pisowskiego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX