Bierzyński: Więcej wiary, prawico! Więcej wiary w prezesa. Za Was też się wkrótce weźmie [POLEMIKA]

Droga prawico, zrozum to nareszcie, rewolucje trwają dzięki eskalowaniu konfliktu. Gdy już rewolucja wszystkich pokona i wrogów zabraknie, przyjdzie czas na ciebie...

Marcin Fijołek w polemice z moim tekstem „Wojna z Izraelem to majstersztyk politycznego marketingu” wytyka mi spiskowe teorie dziejów, ślepą wiarę w omnipotencję prezesa, tworzenie z Jarosława Kaczyńskiego hegemona. Twierdzi, że opozycja robi z prezesa jakiegoś wielkiego, groźnego demiurga, bo „porażka z genialnym demiurgiem nie jest powodem do wstydu i zwalnia z odpowiedzialności za swoje działania” [tu znajdziecie cały tekst Fiołka].

Fijołek głęboko się myli. Opozycji nie oszczędzam. Odpowiedzialności nie unikam. Spisków nie tropię. Kaczyński posiada pełnię władzy w Polsce. Nic go nie ogranicza. Nie parlament, bynajmniej nie bezradna opozycja. Po zniszczeniu Trybunału nawet nie konstytucja. Władca nie spiskuje, bo nie musi. Władca wypowiada wojny lub ogłasza pokój. Wybiera wrogów, prowadzi batalie. Jak wiadomo, Jarosław Kaczyński wybiera wrogów jednego po drugim i walczy z nimi zaciekle. To jego sposób sprawowania władzy.

Droga prawico, zrozum to nareszcie, rewolucje trwają dzięki eskalowaniu konfliktu. Gdy już rewolucja wszystkich pokona i wrogów zabraknie, przyjdzie czas na was – prawicowe frakcje, zdrajców własnego obozu, prawicowych symetrystów. To w teorii polityki nazywa się „wróg wewnętrzny”. Czy coś panu Fijołkowi przypomina hasło „rewolucja zjada własne dzieci”? Obawiam się, że nie docenia pan Jarosława Kaczyńskiego.

To chichot historii, że zamieniliśmy się rolami. Ja widzę w wojnie Kaczyńskiego z całym światem dalekowzroczną strategię, a prawicowy publicysta tygodnika „Sieci” odpowiada na to, że Kaczyński wcale nie taki genialny i konflikty są tylko wypadkami przy pracy. Jeśli eskalacja konfliktu to nie długofalowa strategia, to co? Szaleństwo? Dziwactwo? Nasze polskie typowe „zmieścisz się, śmiało”? Chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zwykle? Ale czy to możliwe, żeby prezes wykazywał się taką beztroską? Czy Fijołek sugeruje chaos, niekompetencje, partaninę, głupotę własnego obozu politycznego na czele z przywódcą? Trudny wybór. Proszę się zastanowić.

Ja jednak zakładam racjonalność w polityce. Stara prawna maksyma mówi: gdy sytuacja jest niejasna, szukaj korzyści. W tym przypadku korzyści będą dla PiS. Notowania po raz kolejny pójdą w górę. To „niby-szaleństwo” prezesa w sporze z Izraelem się opłaci. A więc więcej wiary, prawico! Więcej wiary! Nienawiść sprzedaje się naprawdę dobrze. Jedyne, czym bym się na miejscu Marcina Fijołka niepokoił, to fakt, że lista wrogów powoli się kończy. A potem - jak pisałem na wstępie - przyjdzie czas na pana. Lepiej się z krytyką prezesa nie wychylać. Pan sobie ze mnie pożartuje, że tropię spiski i z prezesa robię hegemona, ale kara za to może być sroga. Za podważanie nieomylności i autorytetu wodza wyrok może być tylko jeden. A na razie gratuluję Marcinowi Fijołkowi dobrego humoru.

Do czego przyzwyczaiły nas dwa lata rządów Prawa i Sprawiedliwości?

Więcej o:
Komentarze (230)
Bierzyński: Więcej wiary, prawico! Więcej wiary w prezesa. Za Was też się wkrótce weźmie [POLEMIKA]
Zaloguj się
  • marudna.maruda

    Oceniono 48 razy 36

    Prezes (od pewnego czasu odbieram to słowo jako obraźliwe) robi wszystko, żeby Polskę zatopić. Za karę, że nie doceniła jego wielkości. Że nie dała mu szansy normalnego, rodzinnego życia. Że zawodowo nie osiągnął niczego, a prawdziwe sukcesy przyszły dopiero wtedy, kiedy rozpoczął tańce na smoleńskich zwłokach. .Otaczają go podobni frustraci. Ale ci frustraci, chwilowo na świecznikach, rzeczywiście nie zauważają, że humory prezesa zmienne, zmienna też lista osób, ktore są mu potrzebne do realizacji jakiegoś celu. Gdy cel osiągnięty, prezes odstrzela.

  • vader2010

    Oceniono 45 razy 29

    Czemu tak trudno niektórym (takim jak autor) tego artykułu uwierzyć, że większość Polaków jest dokładnie taka ja Jarosław? Jesteśmy zawzięci, ksenofobiczni, antysemitami, nawet rasistami. Do tego nie trawimy żadnych "wspólnot" czy to w wymiarze lokalnym czy krajowym (liczy się tylko rodzina i najbliższe otoczenie). Ma być "po naszemu" (choćby i "po głupiemu") - i nikt nam nie będzie mówił że jest inaczej. Jesteśmy liberalni do bólu jeśli chodzi o kwestie ekonomiczne - gdyby płacenie podatków nie było wymuszane kijem to płaciłby jakiś promil. I na nic tu się zdadzą jęki "oświeconych" - jeśli 30 lat indoktrynacji w szkołach i mediach nic nie dały to na pewno nic też i nie da takie moralizatorstwo...

  • inder

    Oceniono 26 razy 16

    PiS to prawica? Jaka prawica. Przypomnijmy - dwie najbardziej lewackie partie w historii świata to KPZR i NSDAP (jeśli ktoś co do tej drugiej ma wątpliwości, to przypominam, że miała ona w swojej nazwie Narodowo-SOCJALISTYCZNA). A główne cechy tych dwóch partii to:
    1) kult przywódcy partii (KPZR - Stalin, NSDAP - Hitler, PiS - Kaczyński)
    2) dążenie do kontroli państwa nad wszystkim i wszystkimi
    3) kreowanie się na wyrazicieli woli ludu (KPZR - proletariat, NSDAP - ein Volk, PiS - suweren)
    4) wskazywanie temuż ludowi wroga, którego należy zaciekle zwalczać (KPZR - burżuazja, NSDAP - Żydzi, PiS - totalna opozycja)
    5) intensywna propaganda w podległych mediach.

    Więc, do jasnej Anielci, przestańmy nazywać PiS prawicą, bo taka sama z niej prawica jak z płotki wieloryb.

  • vito60

    Oceniono 24 razy 16

    Z tą genialnością mikrusa, to jednak przesada. To raczej taktyk, nie strateg. Reaguje na bieżąco, zależnie od nastrojów elektoratu. Prawdą jest, że musi wroga pokazać, ale wycinanie ,, najlepszych", by przyjąć ,,jeszcze lepszych" to już kpina z wyborców. Becia była świetna, Antek budował potęgę militarną, koleś Jasiński wzorowo prowadził Orlen? Taka była propaganda, a teraz czystki w Orlenie, Grupie Zbrojeniowej. Szyszko i Waszczu na bruk. Nawet wyznawcy sekty tego bez bólu nie łykną. Zadyma z Żydami miała to przykryć, i ale na długo nie wystarczy.

  • Oceniono 19 razy 13

    Polacy sami siebie nienawidzą.
    Zazdroszczą sukcesów nawet swoim najbliższym.
    Nie potrafią być bezinteresowni.
    Tych nielicznych, którzy są inni od nich, wytykają paluchami gdzie się i kiedy się da.
    Wszystko to w imię Boga i ojczyzny.
    Więc taki zgorzkniały wódz, to dla nich niestety Ideał

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX