Beczek: Minister ogłasza, że Hitler był lewakiem. Zamiast potępić nazistów, odwraca kota ogonem

Wiktoria Beczek
Nazioli można było potępić i kropka. Ale szef MSWiA wolał przekonywać, że "u was Murzynów biją"

- Niemiecki nazizm i włoski faszyzm nie mają nic wspólnego z konserwatywnymi, prawicowymi wartościami. Nazizm to Narodowa Socjalistyczna Partia Niemiec. To ruchy o charakterze o korzeniach lewicowych - ogłosił minister Joachim Brudziński w Sejmie. Nie chcę zarzucać ministrowi braku wiedzy, więc zmuszona jestem zarzucić mu kłamstwo.

Narodowa Socjalistyczna Partia Niemiec miała tyle wspólnego z socjalizmem, ile Prawo i Sprawiedliwość z poszanowaniem prawa. Adolf Hitler - owszem - chciał zwalczać kapitalizm, ponieważ uważał, że jego beneficjentami są Żydzi. Jednocześnie był wspierany przez niemieckie koncerny, które przekazywały NSDAP pokaźne kwoty. Partia Hitlera już po wyborach w 1930 roku zawiązała sojusz z innymi prawicowymi stronnictwami, a w 1933 roku z nacjonalistyczno-konserwatywną Deutschenationale Volkspartei. Po dojściu do władzy Hitler wysyłał do obozów koncentracyjnych działaczy lewicowych, Żydów, osoby homoseksualne, Cyganów.

"Socjalizm" w nazwie NSDAP umieszczono z dwóch powodów - dla podkreślenia wspólnoty narodowej, a także zupełnie cynicznie, by przyciągnąć wyborców partii komunistycznych, które cieszyły się wówczas dużą popularnością. A partia Hitlera była przede wszystkim rasistowska. Dążono do ekspansji Niemiec i eliminacji innych narodów, o czym chyba ministrowi nie trzeba przypominać. Rasizm zaś - jak zauważa Oko.press w obszernym artykule obalającym mity na temat rzekomej lewicowości Hitlera - jest tak odległy od lewicy, jak tylko to możliwe.

Potępiamy nazizm, ale komunizm bardziej

W przemówieniu ministra na każde zdanie o nazizmie przypadały dwa o komunizmie. Może coś przegapiłam, ale nie widziałam w ostatnim czasie nagrań z tajnych spotkań komunistów, rozpalania sierpa i młota i wygłaszania peanów na urodziny Stalina. Dzięki reportażowi "Superwizjera" mówimy o grupach neonazistów, które w Polsce funkcjonują. Rozmydlanie przekazu, co dziś usiłuje robić prawica, tylko szkodzi sprawie.

"Wiadomości" w jednym z ostatnich wydań pokazały jako dowód rzekomego komunizmu na lewicy człowieka z flagą ZSRR na pochodzie pierwszomajowym. Słowem nie wspomniano o tym, że ów mężczyzna został natychmiast z marszu usunięty. Takiej reakcji zabrakło na Marszu Niepodległości. Brudziński przekonuje, że twórcy rasistowskich transparentów z 11 listopada to prowokatorzy, którzy „poniosą konsekwencje”. Tego samego dnia pojawia się też informacja, że policja poszukuje kilku z nich. Jak to? Przecież tuż po demonstracji ówczesny szef MSWiA Mariusz Błaszczak mówił, że takich transparentów nie widział i śmiał się w twarz nam wszystkim, twierdząc, że hasło "White Power" można odczytywać na wiele sposobów.

Za dużo powiązań PiS z ONR

PiS nie może mówić, że ma czyste ręce. Nie w momencie, gdy resortem sprawiedliwości kierują ludzie, którzy na swojej konwencji programowej tańcowali na scenie z antysemitą Piotrem Rybakiem, który później spalił kukłę Żyda. Nie, kiedy prokuratura po interpelacji posła Roberta Winnickiego do ministerstwa wycofuje akt oskarżenia wobec Mateusza S., którego dziś znamy z palenia swastyki w lesie. I nie po tym, jak pozwolono, by ten sam Winnicki wprowadził do Sejmu wycieczkę neofaszystów ze Słowacji i Włoch. Nie, kiedy widzimy zdjęcia czołowych polityków PiS pozdrawiających ONR-owców, a jeden z posłów otwarcie mówi, że przekazywał organizacji pieniądze, posłanka zaś zapowiada, że będzie ONR udostępniać swoje biuro. Takich powiązań jest dużo. Za dużo, by pan minister grzmiał, że o żadnym flircie z nacjonalistami nie ma mowy.

Partia rządząca wraz z akolitami próbuje ten flirt zakryć pomówieniami o kulcie Stalina na lewicy, ale próbuje też zrzucać winę za obecność neonazistów na poprzednią władzę. Prawica przekonuje, że skoro Duma i Nowoczesność została zarejestrowana w czasie rządów PO-PSL, to właśnie tamta władza roztaczała nad organizacją parasol ochronny. Tyle że, jak mniemam, ta organizacja nie ogłasza w statucie, że zamierza czcić Hitlera i hajlować, więc prawdopodobnie nie było przesłanek, by rejestracji odmówić. Ale prawdą jest, że żadna władza od 20 lat nie zrobiła nic, by neonazistów zdelegalizować czy chociaż karać. Organizacje antyfaszystowskie alarmowały o kolejnych incydentach, ale były one konsekwentnie przez wszystkich ignorowane.

Komu ministerstwo wręcza medale? 

„Wspieramy antysemitów? To zarzut z pogranicza absurdu” - oburzał się Brudziński. A jak inaczej nazwać to, że odznaczony Medalem Komisji Edukacji Narodowej zostaje pracownik IPN dr. Tomasz Panfil, który wcześniej przekonywał, że Żydom na początku okupacji niemieckiej w sumie nie było tak źle? Ten sam historyk przygotował zresztą ekspertyzę sądową, w której przekonywał, że swastyka to symbol wieloznaczny, a NSDAP była partią lewicową. Nie sprawdzacie komu wręczacie medale?

I wisienka na torcie - minister przekonujący, że groźniejsze od "idiotów w krzakach" są ataki na biura parlamentarzystów oraz "bicie i szarpanie ludzi czy uniemożliwianie legalnych demonstracji". Brudziński w obrzydliwy sposób porównał tu działaczy KOD i Obywateli RP z białymi różami w rękach do nazioli z kastetami w kieszeniach i hitlerowskimi piosenkami na ustach.

Słusznie mówi Brudziński, że powinna obowiązywać polityka "zero tolerancji" wobec afirmowania zbrodniczych reżimów totalitarnych. Szkoda, że nie stawia po tym zdaniu kropki. 

Minister Brudziński miał mówić o skrajnych grupach w Polsce. Zamiast tego zaatakował opozycję

Więcej o:
Komentarze (374)
Joachim Brudziński ogłasza, że Adolf Hitler był lewakiem
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 83 razy 67

    PiS nie flirtuje. Na bezczelnego śpi z neonazistami. Ale udaje, że to tylko niewinny romans.

  • szlachcic

    Oceniono 36 razy 30

    czego sie spodziewac od pisowskiej ciemnoty jak pisowski minister pokazal co ma w swojej ciasnej glowce

  • ndiz

    Oceniono 36 razy 30

    "Hitler byl lewakiem".
    To gdzie w takim razie sa roznice miedzy PiS a Hitlerem?
    Obie strony sa lewicowe i w obu przypadkach odwolywano sie do boga (w przypadku Hitlera slawne "gott mit uns").

  • emadox1327

    Oceniono 37 razy 29

    PiS i ONR dwa bratanki. Dla mnie obecni neonaziści to skrajnie prawicowi rasiści i faszyści.
    I co ty na to Jojo?

  • Oceniono 33 razy 27

    Nie złapali faszystów bo byli zajeci szukaniem komunistów !!! Głupota w tym wystapieniu to mało powiedziane......!!!

  • Oceniono 29 razy 25

    Totalna obłuda pisowskich cwaniaków, każdy normalny człowiek wie,że te faszystowskie organizacje były i są popierane przez PiS !!
    PiS marzył aby to były ich bojówki co już wypróbowano kilka razy !

  • felicjan.dulski

    Oceniono 29 razy 23

    Buty!
    Buty!
    Buty oddaj!

  • lukamipisze

    Oceniono 25 razy 21

    Hitler jest takim samym lewakiem jak socjalistyczny PIS.
    Kazdy kto popiera PIS to lewak jak Hitler.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX