Galopujący Major: Lewica powinna kibicować skrajnym antyaborcjonistom. Cynizm? Niekoniecznie

Najlepsze, co może zrobić lewica, to głośno żądać liberalizacji, a jednocześnie (po cichu) kibicować antyaborcjonistom. Zakaz aborcji sprawi, że zniknie moralny szantażyk "nie ruszajmy kompromisu, bo zaostrzą" - pisze Galopujący Major.

Aby zrozumieć sytuację dzisiejszej lewicy w sprawie aborcji trzeba sobie jasno powiedzieć: lewica w sprawie aborcji nic nie może. Lewica, owszem, coś może w sprawie konfliktu interesów bankiera Morawieckiego, lewica może w sprawie reprywatyzacji, w sprawie smogu, w sprawie Puszczy. Wszystkie te tematy zostały narzucone mainstreamowi przez lewicową agendę. Ale niestety w sprawie aborcji lewica może tylko czekać na rozgrywkę między Jarosławem Kaczyńskim i hardcorowymi antyaborcjonistami.

"Z kompromisowego zamrażalnika do piekarnika"

Pytanie brzmi: komu w tym sporze powinna lewica kibicować? Coraz bardziej skłaniam się do poglądu, że najlepsze, co może zrobić lewica, to głośno żądać liberalizacji, a jednocześnie (po cichu) kibicować skrajnym antyaborcjonistom. Dlaczego? Otóż totalniacki zakaz aborcji totalnie wyprowadza temat aborcji na nowo do politycznej dyskusji. Aborcja z kompromisowego zamrażalnika trafia do piekarnika. I jako taka będzie kolejnym tematem do od-pisowienia.

Zniknie moralny szantażyk „nie ruszajmy kompromisu, bo zaostrzą” i będzie wreszcie można postawić sprawę aborcji tak, jak każdy inny problem polityczny. Będzie można przełamać kompromisowy imposybilizm. Dodatkowo wokół „nakazu rodzenia bezmózgich płodów”, co media z ochotą zrelacjonują, będzie można budować czarnomarszowy ruch polityczny.

Słowem - ten zakaz dałby lewicy zastrzyk tożsamościowy i platformę radykalnego odcięcia się od PiS (a to odcięcie ideowej lewicy na razie wychodzi średnio). Gdyby lewica po wyborach rzeczywiście stała się sejmowym języczkiem u wagi, miałaby postulat nr 1, od którego zaczynałaby negocjacje.

Zakaz aborcji... zwiększy liczbę aborcji

Powie ktoś, że to cynizm i używanie ofiar (kobiet) do politycznych celów. Otóż niekoniecznie. Największym zagrożeniem dla kobiet jest bowiem zgłaszanie się na legalną aborcję w polskich szpitalach. Lekarze robią wszystko, żeby termin przeciągnąć, zniechęcić, zlecają dodatkowe badania. I to nawet nie dlatego, że są przeciw aborcji. Ale dlatego, że chcą mieć święty spokój. Paradoksalnie więc zaostrzenie ustawowego zakazu aborcji zwiększy liczbę aborcji, bo kobiety będą już wiedziały, że nie ma co się bawić w ciuciubabkę, tylko trzeba z aborcją uciekać na Słowację.

Lewica, zamiast zbierać na ulicach nic niedające podpisy mogłaby skupić się na akcji informacyjnej i pomocy finansowej dla kobiet, na przykład za pośrednictwem lewicowych koleżanek na Słowacji.

Projekt komitetu 'Ratujmy Kobiety' już w Sejmie. Barbara Nowacka opowiada, czemu chce większego prawa do aborcji

Więcej o:
Komentarze (149)
Galopujący Major o aborcji
Zaloguj się
  • cezar85

    Oceniono 33 razy 25

    zerwać konkordat, niech czarni zajmą się własnym burdelem

    i to za swoje,które wyłudzą od gamoni

  • geraldine2015

    Oceniono 29 razy 21

    Ma rację ta poślica z PO, Polki to jednak głupie są. Bardziej cenne dla nich jest zdanie jakiegoś katabasa niż własne zdrowie i życie.

  • an-te

    Oceniono 18 razy 14

    Nie rozumiem pissowców i innych im podobnych. Czy jajko to kurczak nienarodzony? Kto jest chory, gdy z płodem jest źle: kobieta w ciąży czy "dziecko nienarodzone"? Czy tzw. z dzieckiem nienarodzonym idziemy do pediatry?

  • zgryz3

    Oceniono 18 razy 14

    Sądzę, że przede wszystkim edukacja społeczeństwa. Trzeba głośno i natrętnie - jak ci katoliccy barbarzyńcy pokazują ociekające krwią transparenty - pokazywać prostymi słowami stanowisko nauki. Wyjaśniać, że zapłodnione jajo to tylko jajo, a nie kura, krokodyl czy wąż. Mówić otwarcie o fałszującym Biblię Kościele, który patetycznie głosi za Dekalogiem: "Nie zabijaj", ale nic nie mówi o rzekach krwi z nakazu Boga Jahwe, o dziesiątkach nakazów zabijania za różne wykroczenia. Na pewno na taką społeczną edukację potrzebne są pieniądze. Gotów jestem ze swojej emerytury (1200 zł) odpalić na to przez pół roku 100 zł miesięcznie.

  • extraculpamaca

    Oceniono 22 razy 12

    Styropianowe kundle watykańskie chcą się przypodobać watykańskim okupantom.
    Jest im obojętny los kobiet. Wyłącznie biednych kobiet. Bo bogate sobie poradzą.

  • gazeciarz80

    Oceniono 19 razy 11

    niezłym ruchem byłaby objazdowa wystawa, która pojawi się zawsze tam, gdzie katole wystawiają swoją. Niech pokazuje dzieci, które rodzą się tylko po to żeby wkrótce umrzeć. I nikt nie będzie mógł ich karać z powodu drastyczności zdjęć - to będzie tylko inna strona medalu

  • calmy

    Oceniono 21 razy 11

    Acha. Proponuję pójść dalej.
    Antyfaszyści powinni po cichu kibicować nazistom.
    Pacyfiści powinni się po cichu modlić o wojnę.
    Ekolodzy powinni sobie życzyć zrujnowanego środowiska.
    Zadłużeni powinni kibicować banksterom.
    Narodowcy powinni po cichu wspierać uchodźców.

    Przecież w każdym przypadku będą to zmiany które uzasadnią ich istnienie i pomogą walczyć z coraz bardziej widocznym i oczywistym problemem. Nieprawdaż?

    Tylko, drogi majorze, że z uczciwością nie ma to już nic wspólnego. To jest właśnie cynizm i zakłamanie udające pragmatyzm. Hartman mia rację. Szanowny major, któremu myli się konformizm z pragmatyzmem zupełnie odlatuje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX