Jak czuje się Polka w 2017 roku? "Coraz gorzej, coraz bardziej zagrożona" [LIST]

- Niemalże codziennie rano, dowiaduję się o zmianach, które ingerują w moje życie - opisuje swoje doświadczenia Maria Dąbrowska, znana animatorka społeczno-kulturalna.

Dokładnie rok po Czarnym Proteście kobiety dzisiaj ponownie wyjdą na ulice. Chcą w ten sposób jasno zasygnalizować polskiemu rządowi: "nie odpuszczamy, nie składamy parasolek". 

Nocne uchwały, podwyżki. Zagrożenie 

My z kolei przez cały dzień publikujemy opinie kobiet, które opowiadają o tym, jak żyje się Polkom w 2017 roku. - Coraz gorzej, coraz bardziej zaskakująco. Czuję się coraz bardziej spychana w niebyt  - opisuje swoje doświadczenia Maria Dąbrowska, tłumacząc: Czarny protest? Lewacki. Protesty pod sejmem - lewackie niepokoje. Protesty pod Pałacem - lewackie nastroje.

Zarządzanie poprzez konflikt, wywoływanie niepokojów i nocne uchwały o lokatorach, podwyżkach np. cen wody. Niemalże codziennie rano, dowiaduję się o zmianach, które ingerują w moje życie osobiste, tworząc atmosferę zagrożenia. Czekam w napięciu, co dzisiaj?

Jak mam się dostosować? Tym bardziej, że w realu czuję się odsyłana na margines. Bo i co ja tam mogę wiedzieć?

Redukuję pojęcia dociekając ich znaczenia, buntuję się przeciw nowomowie, odwracam się ze wstrętem od literackich hitów, kultowych produkcji filmowych, a bez większości wydarzeń w sztuce moje życie nie traci sensu. W tym roku żyje mi się nadzwyczaj zwyczajnie. Klątwa daje mi nadzieję na przyszłość. 

Zobacz także: "Tępa dzido, wy***rdalaj!" - słyszę, gdy upominam się o swoje prawa. Nie jest łatwo być Polką"

Czarny Wtorek 2017

Rok temu, w Czarny Poniedziałek, ok. 250 tys. osób wyszło na ulice w ponad 150 miastach w Polsce i w 60 za granicą. W ten sposób zaprotestowano przeciwko sejmowemu projektowi całkowitego zakazu aborcji. - Organizacje antykobiece szykują kolejne projekty odebrania nam wolności i godności. Wychodzimy, bo nie odpuszczamy - zapowiadają organizatorzy dzisiejszego "Czarnego Wtorku". 

Zobacz także: "Zarabiam 2 500 zł, z tego muszę utrzymać rodzinę i mieszkanie. Tak wygląda moje życie w Polsce" 

We wtorek, 3 października, w całym kraju (tutaj lista miast) odbędą się protesty oraz zbiórka podpisów pod projektem „Ratujmy Kobiety 2017”. W stolicy demonstracja rozpocznie się o godz. 17 przed Pałacem Kultury i Nauki, a następnie, podobnie jak rok temu, przejdzie na plac Zamkowy.

***

NAPISZ DO NAS. Chcesz podzielić się z nami swoją opinią na temat tego, jak żyje się kobietom w Polsce w 2017 roku? Na mejle czekamy pod adresem: listydoredakcji@gazeta.pl.

Posłowie debatują nad aborcją. W tym samym czasie pod Sejmem trwał Czarny Protest

Więcej o: