Miał bilet na pendolino, przyjechał zwykły pociąg. Pan Rajmund nie wiedział, więc nie wsiadł

Pan Rajmund wybrał się w podróż z Gdańska do Kołobrzegu. Kupił bilet na pendolino i stał na peronie, ale jego pociąg nie przyjechał. Okazało się, że pociąg do Kołobrzegu przyjechał, ale zwykły.

Do historii pana Rajmunda dotarła trójmiejska „Gazeta Wyborcza”. Mężczyzna pojawił się w poniedziałek na Dworcu Głównym PKP w Gdańsku 40 minut przed czasem. Siedział na peronie i patrzył na nadjeżdżające pociągi. Gdy minęła 10:14, czyli godzina, o której pociąg Pendolino z Warszawy do Kołobrzegu zatrzymywał się w Gdańsku, poszedł do kasy. Tam usłyszał, że pociąg przyjechał planowo, ale zamiast pendolino był to zwykły skład, o czym nie poinformowano pasażerów.

Gdańsk: zamiast pendolino przyjechał zwykły pociąg

Pan Rajmund poprosił w kasie o nowy bilet na pociąg jadący do Kołobrzegu o godzinie 13:59 oraz o zwrot różnicy w cenie - nie było to pendolino, a skład TLK „Pobrzeże”. Przejazd nim jest tańszy niż przejazd pociągiem Pendolino.

Mężczyźnie odmówiono zwrotu części kosztów mówiąc, że może złożyć reklamację.

W końcu pan Rajmund kupił nowy bilet i pojechał do Kołobrzegu z czterogodzinnym opóźnieniem.

Dziennikarze trójmiejskiej „Gazety Wyborczej” dowiedzieli się, że na 20 pociągów Pendolino jeździ tylko 16 składów. Pozostałe cztery są naprawiane lub poddawane przeglądom technicznym.

Rzeczniczka prasowa PKP Intercity Agnieszka Serbeńska potwierdziła, że pendolino do Kołobrzegu tego dnia zastąpił inny skład. Powiedziała, że sytuacja była „wymuszona nieprzewidzianymi okolicznościami” z powodu usterki technicznej.  Dodała, że pasażer ma prawo złożyć reklamację.

PKP Intercity vs. LOT: co wybrać na podróż na Warmię i Mazury? [TEST]

Więcej o:
Komentarze (3)
Kupił bilet na pendolino, przyjechał zwykły pociąg. Nie wiedział, więc nie wsiadł
Zaloguj się
  • Oceniono 5 razy 5

    Cudownie - wszystko wg wytycznych. PKP może sobie podmieniać składy nie powiadamiając pasażerów, ale pasażer nie ma prawa dostać - z przeprosinami - zwrotu różnicy na miejscu i nowy bilet na inny pociąg. W myśl zasady - a nuż sie uda i nie złoży reklamacji. Ciekawe czy zwrócą też koszty np. straconych spotkań

  • krolowa-mroku

    Oceniono 2 razy 0

    Ale debil! I tacy wybrali nam to co wybrali.

  • dr_bloger

    Oceniono 3 razy -1

    Pociąg chyba jednak zapowiedziano. Ja osobiście byłbym rad, gdyby przyjechał normalny, wygodny skład.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX