"Wiadomości" TVP z 18 stycznia: PiS uwielbiany; w Parlamencie Europejskim atakują polskiego posła

Główne wydanie "Wiadomości" TVP z 18 stycznia rozpoczęło się "przełomowej i historycznej chwili dla polskiego narodu", czyli obecności Andrzeja Dudy na debacie Rady ONZ w Nowym Jorku. Po raz kolejny dostało się sejmowej opozycji oraz Unii Europejskiej, której politycy działają wbrew polskiej racji.

Jak informowano w najnowszych "Wiadomościach" TVP, Andrzej Duda przekonywał przedstawicieli Rady ONZ o zagrożeniach ze strony państw, które nie respektują postanowień w ramach bezpieczeństwa nuklearnego. Polska została niestałym członkiem Rady ONZ na dwa lata.

TVP: Atak na polskiego parlamentarzystę

- W tym starciu przeciwnicy Polski są faworytami - podsumował zamieszanie wokół własnej osoby wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki. Chodzi o słowa krytyki wobec wypowiedzi innej europarlamentarzystki Róży Thun, która na antenie jednej z niemieckich telewizji publicznych skrytykowała polski rząd.

Zbulwersowany Czarnecki przyrównał zachowanie Thun do działania szmalcowników z II Wojny Światowej. W efekcie posłowie 4 frakcji w PE chcą usunięcia polskiego europosła ze stanowiska. Telewizja Publiczna wzięła Czarneckiego w obronę, wypominając obraźliwe słowa Guy'a Verhofstadta, który w przeszłości nazwał uczestników Marszu Niepodległości "faszystami".

Wiara w PiS, spadek zaufania Nowoczesnej

"Partia Jarosława Kaczyńskiego wyprzedza ugrupowanie Grzegorza Schetyny o 3 długości". Tak brzmiała zapowiedź kolejnego materiału o miażdżącej przewadze Prawa i Sprawiedliwości nad pozostałymi partiami w Sejmie. Wynik najnowszego sondażu CBOS pokazał, że na PiS zagłosowałoby 44 proc. badanych. Czytaj więcej na ten temat >>>

Zdaniem TVP notowania Nowoczesnej lecą na łeb na szyję, a dodatkowymi problemami mogą być m.in. wewnątrzpartyjne niesnaski. Nowoczesna ma znajdować się w najgorszej sytuacji w historii, a według dziennikarzy telewizji publicznej, partia założona przez Ryszarda Petru może niedługo zniknąć z politycznej mapy. - Nowoczesna staje się partią jednego sezonu, jak kiedyś partia Palikota. Być może za rok czy dwa, już nikt nie będzie pamiętał, że takie ugrupowanie istniało - wyjaśniał na antnie TVP specjalista ds. marketingu politycznego Zbigniew Lazar.

Więcej o: