Brytyjski dyplom jest wciąż w zasięgu naszych możliwości

Wiele wskazuje na to, że po Brexicie możliwości studiowania w Zjednoczonym Królestwie mogą się gwałtownie zmniejszyć. Dlatego warto z nich korzystać, póki jest jeszcze czas.

Jeśli zastanawiacie się nad podjęciem nauki w Wielkiej Brytanii warto wybrać się na Targi Edukacyjne Brytyjskich Uczelni i Szkół, bo to doskonała szansa na poznanie oferty tamtejszych uniwersytetów. Odbęda się one w dwóch miastach – 2 grudnia w Warszawie w Centrum Nauki Kopernik (w godz. od 10.00 do 17.00) i 3 grudnia w Krakowie, w hotelu Galaxy (między godz. 11.00 a 17.00).

Wstęp dla wszystkich zainteresowanych jest bezpłatny, ale trzeba się wcześniej zarejestrować poprzez stronę British Council: www.britishcouncil.pl/events/targi-edukacyjne-w-warszawie-i-krakowie.

Warto się pospieszyć

Brytyjski system edukacji oferuje doskonałą jakość nauczania oraz możliwości studiowania w różnorodnym, międzynarodowym środowisku. Pozwala na doskonalenie umiejętności językowych i nawiązywanie studenckich kontaktów z rówieśnikami z całego świata. Zapewne z tego powodu polskich studentów jest w Wielkiej Brytanii coraz więcej.

Nie ma co ukrywać, że studiowanie w Anglii, Walii i Irlandii Północnej jest płatne. Wyjątkiem jest Szkocja, gdzie studia licencjackie są bezpłatne, ale za magisterskie trzeba już zapłacić.

Do tego dochodzą koszty życia, które na Wyspach też są zdecydowanie wyższe niż w Polsce.

Jeśli jednak wziąć pod uwagę, że rząd daje korzystne pożyczki oraz to, że w innych krajach czesne jest i tak znacznie wyższe, warto podjąć wyzwanie. Tym bardziej, że dyplom brytyjskiej to ogromna szansa na znalezienie dobrze płatnej pracy.

Na przyciągnięciu młodych Polaków zależy też brytyjskim uczelniom. Zgodnie z tamtejszym prawem, mają one obowiązek każdego roku przyjąć określoną liczbę obcokrajowców. Uczelniom zależy też na tworzeniu międzynarodowego środowiska. Nic więc dziwnego, że zabiegają o zagranicznych studentów jak mogą i starają się ułatwić im pokonanie wszelkich przeszkód.

Dlatego co roku wiele z nich bierze udział w targach, by na miejscu przedstawić swoją propozycję. W tym roku do Warszawy i Krakowa przyjadą przedstawiciele 40 brytyjskich uczelni i odpowiedzą na wszystkie pytania związane ze swoją ofertą, a także ze studiowaniem w Wielkiej Brytanii. Wśród nich będą i te duże uczelnie, z długimi tradycjami, jak i te mniejsze, które w niektórych dziedzinach również oferują bardzo wysoki poziom kształcenia.

Warsztaty i seminaria

W trakcie targów odbędą się także prezentacje, warsztaty i seminaria o tematyce związanej ze studiowaniem za granicą. Będzie to okazja, by dowiedzieć się, jak wybrać właściwy kierunek studiów i odpowiednią uczelnię, jak napisać dobry list motywacyjny i jak przygotować portfolio, które jest szczególnie ważne przy rekrutacji na uczelnie o profilu artystycznym.

W programie jest też coś dla rodziców, którzy chcą lepiej poznać brytyjski system edukacji.

– UCFB Wembley przygotowuje ciekawe seminarium o globalnym przemyśle sportowym. To ogromny biznes, okazuje się w tej branży pracuje aż 15 mln. osób w samej tylko Europie – mówi Dorota Kraśniewska, kierownik projektów edukacyjnych British Council.

Podczas targów zainteresowani dowiedzą się również jak wystąpić o pożyczkę na pokrycie kosztów studiów.

Od lat w targach uczestniczą też londyńskie uczelnie, choć na brak zainteresowania ze strony obcokrajowców narzekać nie mogą. Na dużych uczelniach studiuje po 200-300 studentów z Polski. Przedstawiciele trzech londyńskich uczelni (London School of Economics, King’s College London, University College London, UCL) przyjeżdżają dwa dni wcześniej i robią dodatkowe seminaria dla uczniów i studentów zainteresowanych studiami licencjackimi i magisterskimi oraz warsztaty w szczegółach wyjaśniające sposób przygotowania aplikacji.

– Takie bezpośrednie spotkania to również niecodzienna okazja, by porozmawiać z wykładowcami. W tym roku przyjedzie znany prof. C. J. Lim, zajmujący się architekturą i urbanistyką, a przy okazji także rekrutacją na UCL Bartlett School of Architecture

Na stoisku Stowarzyszenia Absolwentów Uniwersytetów Brytyjskich w Polsce (BAS), będzie można przez Skype'a porozmawiać z polskimi studentami uczącymi się teraz na Wyspach.

Z kolei stoisko British Council to miejsce, gdzie będzie można zapoznać się z bogatą ofertą kursów językowych British Council oraz poznać szczegóły testu IELTS, wymaganego przez brytyjskie uczelnie.

Wycieczki na targi

Targi zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem nie tylko licealistów, ale i gimnazjalistów: – W ubiegłym roku w obu edycjach udział wzięło około 4 tysięcy uczniów. Większość przychodzi z rodzicami. – Najczęściej ci młodzi ludzie są bardzo dobrze zorientowani, wielu z nich wie już, co chce studiować i, jak twierdzą przedstawiciele brytyjskich uczelni, to ich różni od kandydatów z innych krajów. Niektórzy nawet już podczas targów wypełniają aplikację na studia – mówi Dorota Kraśniewska. – Ale coraz częściej przyjeżdżają też nauczyciele z całymi klasami.

Imprezę poprzedzi konferencja, podczas której przedstawiciele Universities UK (brytyjskiego odpowiednika Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich) zaprezentują najnowsze informacje na temat wpływu wyników referendum na brytyjskie szkolnictwo wyższe, a szczególnie na możliwość podejmowania studiów w Zjednoczonym Królestwie przez studentów z krajów Unii Europejskiej.

Wiele wskazuje na to, że po Brexicie możliwości studiowania w Zjednoczonym Królestwie mogą się gwałtownie zmniejszyć. Dlatego warto z nich korzystać, póki czas. Tym bardziej, że termin składania aplikacji na rok akademicki 2017/2018 upływa na brytyjskich uczelniach już w połowie stycznia

Więcej o: