Moskiewska młodzież zaobrączkowana. Nic nie ujdzie im płazem. Nowe narzędzie kontroli uczniów

Nastały ciężkie czasy dla amatorów wagarów i trwonienia pieniędzy. 1 września do 3 tys. moskiewskich szkół został wprowadzony nowy system informacyjny "Przejście i wyżywienie". Młodzież została wyposażona w specjalne bransoletki, które poinformują rodziców o wszystkich działaniach podejmowanych przez ich pociechy na terenie szkoły.

Rodzic jak Wielki Brat

Zaostrzona kontrola uczniów to w gruncie rzeczy na wschodzie Europy nic nowego. W niektórych szkołach w Rosji i na Białorusi system działa już od 3 lat. Dotąd narzędziem kontroli była jednak elektroniczna karta, którą w stołecznych szkołach od 1 września wyparła silikonowa bransoletka o wdzięcznej nazwie "Moskwioniok" (czyli "mały mieszkaniec Moskwy").

Bransoletka pełni rolę karty płatniczej i daje rodzicom możliwość kontrolowania wszystkich wydatków dziecka w ciągu dnia. To również spore udogodnienie dla uczniów, którzy nie muszą nosić przy sobie gotówki.

Dane zakodowane na bransoletce to również doskonałe źródło informacji o szkolnych postępach ucznia i jego frekwencji na zajęciach. O ewentualnej absencji dziecka rodzice zostaną powiadomieni SMS-owo bądź e-mailowo.

Do wyboru, do koloru

Twórcy pomyśleli niemal o wszystkim. Bransoletki są hipoalergiczne i dostępne aż w 11 kolorach. Chociaż opatrzono je symbolem sowy to szkoły mogą dodatkowo spersonalizować opaski i dodać do nich np. własne logo. Tak prezentują się w wersji sauté:

Wielofunkcyjną ozdobę muszą nosić wszyscy uczniowie bez względu na wiek. Ta przyjemność kosztuje 490 rubli, czyli ok. 30 zł.

Po uczniów podjadą autobusy

To jednak nie koniec udogodnień. Premier Dmitrij Miedwiediew postanowił przeznaczyć spore fundusze na zakup szkolnych autobusów. Już niedługo na rosyjskie drogi wyjedzie 1800 nowych pojazdów, które zawiozą młodzież na zajęcia. Ta inwestycja pochłonie przeszło 3 mld rubli. 

 

Więcej o: