Ile kosztuje życie studenta w poszczególnych polskich miastach? Warszawa znów najdroższa

Już wkrótce rozpoczyna się kolejny rok akademicki. Dziewięć miesięcy nauki, akademik, weekendowe wypady do domu i przywożone co tydzień słoiki z kolejnymi porcjami gołąbków, mielonych i pierogów. Tak wygląda życie stereotypowego studenta - tanio i praktycznie. Czy rzeczywiście jest tak tanio? A może da się jeszcze taniej? Poniżej sprawdzamy ile kosztuje życie studenta w poszczególnych miastach.

Najdroższa stolica – ile kosztuje życie studenta w Warszawie?

Mogłoby się wydawać, że życie w stołecznym mieście kosztuje majątek. Wysokie koszty wynajęcia mieszkania, wyższe ceny w sklepach i więcej pokus do wydawania pieniędzy. Tymczasem okazuje się, że ceny warszawskie wcale nie odbiegają tak bardzo od reszty polskich miast.

Pierwsza i podstawowa kwestia dla każdego studenta to kwestia zakwaterowania. Do wyboru mamy uczelniany akademik lub wynajęcie mieszkania. Ile to kosztuje? Opłaty za pokój w akademiku zależne są od standardu wyposażenia i liczby osób w pokoju. I tak dla przykładu na Uniwersytecie Warszawskim za dach nad głową zapłacimy od 315 do 670 zł miesięcznie, na Politechnice Warszawskiej koszty wahają się między 330 a 590 zł. Najtańszą ofertę i najwyższy standard oferuje jednak Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, gdzie ceny za miesiąc rozpoczynają się już od 280 zł, a kończą na 470 zł.

Można pokusić się także o wynajęcie kawalerki we własnym zakresie. Takie przyjemności kosztują jednak zdecydowanie więcej. Najtańszą kawalerkę do wynajęcia znajdziemy w Warszawie mniej więcej za 850 zł, i to w dodatku w dość odległych od centrum dzielnicach. Górnej granicy wynajmu nie ma, stolica jest miejscem, gdzie jeśli ma się tylko taką możliwość, można przepuścić każdą ilość pieniędzy. Szacunkowo jednak przyjmijmy, że wynajem kawalerki to koszt rzędu 850–1200 zł.

Kolejna ważna kwestia to transport. Zakładamy, że przeciętny student dysponuje skromnymi oszczędnościami i jest świadomy ekologicznych klęsk powodowanych emisją spalin do środowiska. Dlatego po mieście porusza się komunikacją miejską. Koszt biletu miesięcznego w Warszawie wynosi dla studenta średnio 50 zł.

No i najważniejsze. Koszty wyżywienia, które jest niezbędne do przeżycia. Tutaj można zaoszczędzić zaskakująco dużo. Po podliczeniu standardowego studenckiego koszyka wynika, że przeżyć w Warszawie można już nawet za 500 zł. Jest to wariant zakładający zakupienie wszystkich składników w dużych i tanich sieciówkach i przygotowanie potraw samodzielnie w domu. 16 zł dziennie? Tak, to naprawdę możliwe. Co ciekawe, ze względu na obecność sieci supermarketów w większości polskich miast, koszt standardowego koszyka jest bardzo zbliżony. Dlatego na potrzeby szacunkowych obliczeń założymy minimalną kwotę przeznaczaną na wyżywienie 500 zł. Kwotę maksymalną trudno określić, przejeść można dosłownie każdą sumę. Ale zgodnie z sentencją Sokratesa: „Człowiek nie żyje, aby jadł, ale je, by żył” , ograniczymy górną granicę wydatków żywieniowych na 1 tys.zł.

Ile kosztuje życie studenta w stolicy? Od 830 zł przy założeniu wynajęcia pokoju w akademiku i własnoręcznym gotowaniu, aż po często nieosiągalną dla studentów kwotę 2250 zł przy rozrzutnym i wygodnym życiu.

W Łodzi się powodzi – ile kosztuje życie studenta? 

Dalej przesuwamy się trochę na południe, i trafiamy na kolejną enklawę studentów – Łódź. Tutaj pod lupę weźmiemy trzy główne łódzkie uczelnie: łódzką filmówkę, Uniwersytet Łódzki i Politechnikę Łódzką. I znów do wyboru mamy akademik lub kawalerkę. Opłaty za akademik wahają się od 250 zł (w przypadku Szkoły Filmowej i UŁ) lub 270 zł (PŁ) do nawet 600 zł na uniwersytecie. Dość nietypową politykę zakwaterowań prowadzi Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa – pokoje jednoosobowe przyznawane są wyłącznie studentom IV i V roku studiów stacjonarnych, reszta studentów rozlokowana jest w pokojach 2 i 3-osobowych. Na pozostałych uczelniach o liczbie osób w pokoju decydują sami wynajmujący. Oczywiście istnieje prosta współzależność – im więcej współlokatorów tym mniejsza szansa na naukowe osiągnięcia i niższa cena wynajmu.

Kawalerki w Łodzi to dość dobra alternatywa dla akademików. Są stosunkowo tanie, studenckie standardy zadowoli już kwota 450 zł. Jeśli chcemy mieć w mieszkaniu jeszcze meble i internet to musimy liczyć się już z kwotą ok. 630 zł. I tak są to kwoty porównywalne do opłat za akademik, więc jeśli cenimy sobie prywatność i spokój to kawalerka w Łodzi wydaje się idealnym rozwiązaniem.

Transport w Łodzi należy do jednych z najtańszych w Polsce. Co prawda metrem się nie przejedziemy, ale tramwaje i autobusy w zupełności powinny zaspokoić potrzeby nawet najbardziej zapalonych podróżników. Koszt biletu okresowego dla studenta to średnio 40 zł miesięcznie.

Czas na podsumowanie. Ile kosztuje życie studenta w tym mieście? W Łodzi będąc studentem utrzymamy się już od 790 zł. Maksymalne wydatki sięgają 1670 zł, przy naprawdę rozrywkowym trybie życia i wyższym standardzie mieszkania. Łódź jest zatem najtańszym polskim miastem pod względem studenckiego życia. Dziwi jedynie fakt, że najdroższe i najtańsze polskie miasta są usytuowane tak blisko siebie – Łódź i Warszawę w linii prostej dzieli zaledwie 135 kilometrów.

Bydgoszcz – a ile tutaj kosztuje życie studenta?

Kolejnym studenckim miastem jest Bydgoszcz. Z racji tego, że jest to mniejsze miasto, pod uwagę weźmiemy tylko dwie główne uczelnie – Uniwersytet im. Kazimierza Wielkiego i Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy im J.J. Śniadeckich. Opłaty wynajęcia akademików są stosunkowo niskie i wahają się od 320 zł do 430 zł za miesiąc.

Kawalerki w Bydgoszczy to także dobre rozwiązanie. Ich wynajęcie kosztuje średnio o połowę taniej niż w stolicy, ceny zaczynają się już od 400 zł miesięcznie przy całkiem przyzwoitym standardzie.

Jeśli chodzi o komunikację miejską w Bydgoszczy, dla studentów istnieją specjalne bilety semestralne studenckie ważne 140 dni od momentu skasowania. Kosztują 195 zł, co po przeliczeniu na miesiąc daje średnio 41 zł.

Ile kosztuje życie studenta w Bydgoszczy? Podsumowując, Bydgoszcz plasuje się gdzieś w środku rankingu kosztów utrzymania studenta. Przeżyjemy tu za minimum 865 zł, bardziej rozrzutni powinni zamknąć się w kwocie 1750 zł.

Kraków – ile kosztuje? Życie studenta nie jest tanie

Kraków to najstarszy ośrodek studenckiego życia mogący poszczycić się takimi uczelniami jak Uniwersytet Jagielloński, Akademia Górniczo-Hutnicza czy Uniwersytet Ekonomiczny. Ile kosztuje wynajęcie akademiku na najstarszym polskim uniwersytecie? Całkiem tanio – opłaty wahają się w granicach 300-390 zł. Podobnie przedstawia się sytuacja na AGH (260-390 zł). Interesująca jest jednak oferta Uniwersytetu Ekonomicznego. Ceny wynajęcia lokum w domach studenckich oscylują w granicach 370-390 zł, ale wrażenie robi dopiero opłata za miejsce w Domu Studenckim „Fafik”. Tutaj za miejsce zapłacimy nawet 1 tys. zł. Szok? Jest to cena za jednoosobowy pokój o „podwyższonym standardzie” z łazienką i aneksem kuchennym. Co takiego oznacza podwyższony standard? Monitoring na korytarzach, całodobowa portiernia, sale do nauki, bezpłatny internet. Ale to jest właściwie w każdym akademiku. Co więc nietypowego znajdziemy w „Fafiku”? Salę telewizyjną, siłownię, salę „Bacówkę” służącą do urządzania przyjęć oraz ogólnodostępne pianino.

Kawalerki w Krakowie niestety nie są tanie. Jednoosobowe studio wynajmiemy już za około 600 zł, lepszych warunków i lokalizacji możemy oczekiwać w granicach 900 zł.

Krakowska komunikacja, jak na studenckie miasto przystało, oferuje bilet semestralny imienny. Kosztuje on 184 zł, w przeliczeniu na miesiąc jest to koszt rzędu 37 zł. Ciekawą ofertą są jednorazowe bilety grupowe – za 18 zł może przejechać nawet 20 osób, w dodatku w obydwu strefach biletowych. Gdyby skorzystała z niego maksymalna liczba osób, koszt przejazdu wyniósłby ledwie 90 groszy od osoby.

Czas na szybkie podsumowanie. Studiując w Krakowie, na życie wydamy minimum 800 zł, wersja na bogato to jakieś 2040 zł – Kraków jest obok Warszawy kolejnym miastem, gdzie wydawanie pieniędzy nie stwarza większych problemów.

Poznaj Poznań – ile tu kosztuje życie studenta?

Poznań to kolejne studenckie miasto. Zamyka podium liczby studentów na 1 tys. mieszkańców (ponad 214 studentów!) ustępując pod tym względem tylko Rzeszowowi i Krakowowi. Podobnie jak w Krakowie, w Poznaniu ceny za wynajęcie pokoju w akademiku także bywają bardzo rozbieżne. Przykładowo na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu ceny zaczynają się już od 300 zł za miesiąc a kończą na 1350 zł. Powód? Różnica w standardzie – chodzi o m.in. wyposażenie i liczbę współlokatorów. Na pozostałych uczelniach ceny nie odbiegają zbytnio od normy. Na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza opłaty wynoszą od 415 do 595 zł, a na Uniwersytecie Ekonomicznym wynajem kosztuje w granicach 430-480 zł.

Jak wygląda rynek wynajmu mieszkań w Poznaniu? Ceny nie są wygórowane, przystępny lokal w dobrej lokalizacji znajdziemy w przedziale 380-700 zł.

Ciekawą i unikatową propozycję dla mieszkańców ma Poznań w kwestii transportu miejskiego. Komunikację opłaca się systemem tPortmonetka, który działa na zasadzie karty płatniczej. Najpierw wpłacamy pieniądze, następnie wchodząc do autobusu przykładamy kartę do kasownika. Wysiadając powtarzamy czynność, a z konta zostaje pobrana kwota adekwatna do liczby przejechanych przystanków. Ma to swoje zalety zwłaszcza przy krótszych przejazdach, gdzie możemy przejechać np. jeden przystanek za kilkadziesiąt groszy zamiast płacić kilka złotych za bilet czasowy.

Ostatnie podsumowanie – ile kosztuje życie studenta w Poznaniu? Do utrzymania się na minimalnych warunkach konieczne jest 800 zł, natomiast wersja dla bardziej rozrzutnych to 1850 zł.