Recep Tayyip Erdogan wygrywa wybory, w Turcji znika urząd premiera [WIADOMOŚCI DNIA]

Wybory w Turcji - Recep Tayyi Erdogan z pełnią władzy

Recep Tayyip Erdogan zwyciężył w przyspieszonych wyborach prezydenckich, a jego partia AKP zdecydowanie wygrała wybory parlamentarne. Od dzisiaj w Turcji znika urząd premiera, a kompetencje szefa rządu przechodzą w ręce prezydenta. Krytycy tego rozwiązania twierdzą, że prezydent będzie miał władzę absolutną. Opozycja twierdzi, że doszło do fałszerstw wyborczych. Erdogan zapowiedział "walkę z terrorystami" i "wyzwalanie syryjskiego terytorium".

Marek Kuchciński spotka się z przewodniczącym niemieckiego parlamentu

Przewodniczący Bundestagu Wolfgang Schäuble będzie w Warszawie rozmawiał z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim. W miniona środę miało dojść do spotkania w zamku Hambach w Niemczech prezydiów parlamentów Polski i Niemiec z udziałem Wolfganga Schaeuble i Marka Kuchcińskiego, ale strona polska odwołała je. Schäuble spotka się też z Mateuszem Morawieckim. 

Spotkanie unijnych ministrów obrony

Ściślejsza współpraca wojskowa to jeden z tematów spotkania unijnych ministrów spraw zagranicznych i obrony w Luksemburgu. Szefowie resortów mają też rozmawiać o relacjach Unii Europejskiej z NATO. Nie jest wykluczone, że zostaną poruszone tematy, których nie ma w programie spotkania.

Wyrok w procesie Radosława Sikorskiego z Jarosławem Kaczyńskim

Sąd Okręgowy w Warszawie wyda dziś wyrok w procesie cywilnym, który były szef dyplomacji Radosław Sikorski wytoczył prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu. Sikorski pozwał Kaczyńskiego za słowa, w których szef PiS zarzuca mu "zdradę dyplomatyczną" ws. działań po katastrofie smoleńskiej. Sprawa toczy się od grudnia 2016 roku.

Forum Wizja Rozwoju w Gdyni

Rynek pracy, szkolnictwo, gospodarka, nowoczesne technologie czy energetyka - to tylko część tematów, jakie maja być poruszane na rozpoczynającym się w Gdyni Forum Wizja Rozwoju. Pierwszego dnia Forum odwiedzą między innymi premier Mateusz Morawiecki, minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz i minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. 

Pogoda w poniedziałek 25.06: będzie cieplej, ale wciąż deszczowo.

Więcej o:
Komentarze (7)
[WIADOMOŚCI DNIA] Recep Tayyip Erdogan wygrywa wybory w Turcji
Zaloguj się
  • pepe_papa

    Oceniono 7 razy 5

    A Jarcep Erdokacz już zaciera rączki.

  • jasiekiera

    Oceniono 5 razy 5

    I ten pajac nazywa to demokracja...:)

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 6 razy 4

    W tej sytuacji UE i USA muszą wprowadzić sankcje i embargo na dostawy broni.

    Nie mogą powiedzieć że to tylko deszcz pada kiedy Adolf Erdogan pluje im w twarz.

  • stachkaz47

    Oceniono 2 razy 0

    TURECKI NARÓD PRZEGRAŁ -ERDOGAN WYGRAŁ.
    Nas to też czeka.

  • mirrad67

    Oceniono 1 raz -1

    Zachód i jego arabscy ​​pachołkowie są przerażeni autentycznie niezależnym Jemenem.
    Dziś miasto portowe w Hodeidah, leżące w portowym Morzu Czerwonym, jest pod ostrzałem ataku na ostatnim etapie agresji Zachodu przeciwko nieugiętym mieszkańcom Jemenu.
    Wojna ta została zapoczątkowana jako wojna "proxy", z którą mają walczyć podwładni z Zatoki Perskiej, ale porażki i porażki w coraz większym stopniu doprowadziły kraje Zachodu do bardziej bezpośredniego zaangażowania. Już od samego początku głęboko zaangażowani - nie tylko przez uzbrojenie i szkolenie armii Arabii Saudyjskiej i Emiratów, ale także przez odgrywanie wiodącej roli z zachodnimi oficerami osadzonymi w pokojach celujących, nie wspominając już o wysokim poziomie "kwartetu Jemenu" do planowania wojny - Siły zachodnie wydają się teraz otwarcie angażować się w ostatnią eskalację.

    Le Figaro ujawniło niedawno , że francuscy tajni pracownicy są rozmieszczani na miejscu w Jemenie, podczas gdy Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo wyraźnie oświetlił operację na porcie, coś, co USA - do tej pory - powstrzymało od robienia tego.
    W międzyczasie Wielka Brytania koordynuje karę dyplomatyczną, pomagając storpedować szwedzki apel o zawieszenie broni w ONZ i domagając się poparcia "wysiłków na rzecz przywrócenia pokoju" specjalnego wysłannika ONZ do Jemenu, brytyjskiego dyplomaty Martina Griffithsa. Jego "wysiłki" polegały na nawoływaniu popularnego ruchu Ansar Allaha do opuszczenia Hodeidah. Innymi słowy, jest to "konferencja genewska" dla Syrii od nowa - żądanie bezwarunkowej kapitulacji, przebrane za "inicjatywę dyplomatyczną". Praca Griffitha to nic innego, jak dostarczenie dyplomatycznego listka figowego na potrzeby agresorów, odpowiednika prawnika mafijnych bossów. Nie było zaskoczeniem, że jego "inicjatywa" spotkała się z niewielką oszczędnością w Sanie.
    Jak wiadomo, ostatnia eskalacja zagraża życiu milionów ludzi. ONZ zasugerowało, że 250 000 może zostać zabitych w bitwie o Hodeidah, ale to jest przed faktycznym zakłóceniem dostaw spowodowanym przez atakowanie portu, który zapewnia dosłownie prawie dwie trzecie podstawowych potrzeb całego kraju. Hodeidah jest znana jako linia bezpieczeństwa w Jemenie z ważnego powodu - dostarcza 70 procent importu w kraju zależnym od importu za 90 procent żywności, paliwa i lekarstw. Biorąc pod uwagę, że 8,4 miliona ludzi już umiera z głodu, a kolejne 14 milionów jest uzależnionych od pomocy żywnościowej dla przetrwania, nietrudno zauważyć, że nawet tymczasowe zakłócenie tej "linii życia" mogłoby spowodować miliony zgonów.
    Ale co sprawia, że ​​zachodnie mocarstwa - i ich arabscy ​​prokserzy - są tak chętni do kontemplacji takiego ludobójczego poziomu zabijania, tylko po to, by zapewnić zwycięstwo Arabii i Emiratów nad ich zubożonym sąsiadem?

    Ostatecznie odpowiedź na to pytanie nie kryje się w "lęku przed wpływami Iranu" - który był ogromnie zawyżony i jest niczym więcej niż próbą demonizowania autentycznego rodzimego ruchu oporu - ani w dążeniu do "przywrócenia prawowitego rządu" - ohydny żart z pretekstu, biorąc pod uwagę, że tak zwany "mandat" Hadiego wygasł w 2014 r., ponieważ nie udało mu się osiągnąć - ani nawet nie podjął - żadnego z tego, do czego był do tej pory ostrożnie upoważniony (w wyborach, w których jego był jedynym imię i nazwisko na karcie do głosowania). Przeciwnie, tym, czym Zachód i jego arabscy ​​pachołkowie są naprawdę przerażeni, jest prawdziwie niezależny Jemen. I to właśnie reprezentuje ruch Ansar Allaha.

  • ps11111ps

    Oceniono 6 razy -2

    Prawda jest taka, ze Arabowie potrzebują jakiegos mocnego lokalnego gracza, ktory trzymałby to całe tałatajstwo za pysk. Kogoś, kto nie byłby Amerykanami. Możemy Erdogana nie lubić, ale przynajmniej jest szansa, ze w Syrii zapanuje spokój

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX