Tyszkiewicz, Gawłowski, Staroń i Kwiatkowski. To od nich zależy większość opozycji w Senacie

Poniedziałkowy wieczór minął pod znakiem sukcesu opozycji, która zdobyła większość w Senacie w tegorocznych wyborach parlamentarnych. Rozkład mandatów wskazuje jednak, że tak naprawdę zależy to od czworga niezależnych senatorów. To, jak oni będą głosować, zadecyduje, czy większość opozycji w Senacie stanie się faktem.

W wyborach do Senatu PiS uzyskał 48 mandatów, Koalicja Obywatelska - 43, PSL - 3, a Lewica - 2. Pozostałe cztery mandaty trafiły do niezależnych kandydatów: Wadima Tyszkiewicza, Stanisława Gawłowskiego, Lidii Staroń i Krzysztofa Kwiatkowskiego. Z czego więc wynika fakt, że mówi się o większości opozycji w wyższej izbie Parlamentu?

Polityczna przeszłość niezależnych senatorów sugeruje, jak mogą głosować podczas przyszłych obrad Senatu. Wynika z tego, że troje z niezależnych senatorów skłania się bardziej w stronę poparcia Platformy Obywatelskiej.

Tyszkiewicz ideologicznie bliżej KO. "Coś Ty narobiła, Polsko?"

Wadim Tyszkiewicz to były prezydent Nowej Soli. Rządził miastem od 2002 roku. Zrezygnował z funkcji po 17 latach, aby objąć mandat senatora (wybrany w okręgu nr 22 Zielona Góra). W 2015 roku zaangażował się w działalność Nowoczesnej, a rok później oficjalnie wstąpił w szeregi partii. W wyborach wystartował z własnego, niezależnego komitetu, ale poglądowo bliżej mu do opozycji. Wyraził to również w jednym z ostatnich wpisów na Facebooku, w którym przedstawił swój zawód faktem, że wybory do Sejmu wygrał PiS.

"Coś Ty narobiła, Polsko? Naród, który 30 lat temu zrzucił kajdany i zburzył Mur Berliński, teraz sam sobie te kajdany nałożył i się upodlił. Wolność, demokracja, Konstytucja... ? Śmiechu warte. Puste slogany. Nic nieznaczące słowa. Liczy się żłób napełniany przez PiS, naszymi, nam zabranymi pieniędzmi. Iluzja trwa. Póki co brzuszki syte, ale niedługo zacznie w nich burczeć. Tylko już wtedy będzie ściana" - napisał Wadim Tyszkiewicz.

Gawłowski i Kwiatkowski przez lata byli związani z PO

Kolejnym niezależnym senatorem jest Stanisław Gawłowski, który w wyborach wystartował z komitetu Demokracja Obywatelska w okręgu nr 100 Koszalin. Jego poparcie dla Koalicji Obywatelskiej jest niemal pewne - Stanisław Gawłowski od lat jest członkiem Platformy Obywatelskiej, czterokrotnie był z jej ramienia posłem. Co więcej, to również wiceminister środowiska w rządzie PO-PSL.

Stanisław Gawłowski w lipcu tego roku usłyszał zarzuty korupcyjne w związku z tzw. aferą melioracyjną. Jest on oskarżany o przejęcie łapówek m.in. kwoty w wysokości 700 tys. złotych.

Krzysztof Kwiatkowski, startujący w okręgu nr 24 Łódź z własnego komitetu wyborczego, również został wybrany na senatora. Aktualnie nie należy on do żadnej partii politycznej, jednak był posłem na Sejm VII kadencji z ramienia Platformy Obywatelskiej. Co więcej, był również ministrem sprawiedliwości w latach 2009-2011 oraz prokuratorem generalnym w latach 2009-2010. Do niedawna był również prezesem Najwyższej Izby Kontroli (od 2013 roku).

W 2017 roku postawiono mu zarzut prokuratorski związany z nadużyciami podczas postępowań konkursowych w Najwyższej Izbie Kontroli.

Lidia Staroń - kontrkandydatka dla PiS i PO

Największe znaki zapytania co do sposobu głosowania pojawiają się przy Lidii Staroń. Startowała ona z własnego komitetu wyborczego w okręgu nr 86 Olsztyn. Nie należy do żadnej partii politycznej, jednak przez lata była członkiem Platformy Obywatelskiej. Należała tam jednak do tzw. frakcji Jarosława Gowina, czyli bardziej konserwatywnego skrzydła partii. Już w 2015 roku wystartowała w wyborach do Senatu z własnego komitetu "Lidia Staroń - Zawsze po stronie ludzi" i pokonała kandydatów PiS i PO. W ostatnim czasie bliżej miało jej być do partii Jarosława Kaczyńskiego. W tym roku PiS nie wystawił dla niej kontrkandydata, nie chcąc konkurować z osobą, która w poprzednich wyborach osiągnęła najwyższy wynik w okręgu.

Sama Lidia Staroń podkreśla, że nie jest senatorem ani PiS, ani opozycji. - Jestem senatorem niezależnym. Będę rozmawiała ze wszystkimi, żeby pomóc ludziom, żeby były dobre przepisy, dobre prawo - powiedziała w rozmowie z RMF FM.

Więcej o:
Komentarze (150)
Tyszkiewicz, Gawłowski, Staroń i Kwiatkowski. To od nich zależy większość opozycji w Senacie
Zaloguj się
  • onlyobserver

    Oceniono 42 razy 36

    Tu nie chodzi o to, ze opozycja ma blokowac te czy inna ustawe. Tu chodzi o to aby byla merytoryczna dyskusja nad ustawami, ktore jak zostana uchwalone beda dotyczyc wszystkich nas. W ostatnich 4 latach te ustawy przepychalo sie w ekspresowym tempie gdzies okolo polnocy. Demokracja to nie jest jakis maly pokoj z Jaroslawem Kaczynskim i kiloma jego kumplami ktorzy decyduja o ksztalcie tego kraju. Demokracja to MY wszyscy.

  • wnuczek_akowca

    Oceniono 41 razy 27

    Czyli PiS ma 48 senatorów plus Lidia Staroń. To daje 49 głosów w 100 osobowym senacie. Bo nie sądzę, aby Tyszkiewicz, Gawłowski czy Kwiatkowski dali się skorumpować PiS.dzielcom.

  • pyffello114

    Oceniono 22 razy 16

    Każdy może zostać marszałkiem Senatu, byle nie Karczewski.
    Marszałek Senatu, pan Karczewski wezwał protestujacych lekarzy-rezydentów
    do "pracy dla idei". Teraz ten sam apel kieruje do nauczycieli
    Skąd, w ogóle, wziął się w PiS-ie ten Karczewski?
    W roku 2017 przeputał na wyjazdy zagraniczne naszych, podatników
    pieniądze na sumę 79466,41 złotycch, a w roku 2018 - 61877,03 złotych,
    razem 141.343,44 złotych.
    Ile to pensji lekarza-rezydenta?
    Ile to pensji nauczyciela?
    Dokąd on jeździł i po co?
    Czy ktoś zna jego osiągnięcia jako lekarza?
    Czy ma tytuł doktora nauk medycznych?
    Dlaczego porzucił zawód lekarza i woli być senatorem?
    Co go do tego skłoniło?
    Praca dla idei???
    ~

  • gasss12

    Oceniono 22 razy 14

    Jakiś kał uża znów się znajdzie! W głosowaniach mających dogodzić katabasom mogą też liczyć na gumofilców!

  • next-mcgyver2

    Oceniono 18 razy 12

    Ta trójka niezależnych razem z Lewicą nie da się przekupić, w to nie wierzę. Bardziej przekupnych trzeba szukać w PSL.

  • 2mek99

    Oceniono 15 razy 11

    Chyba zapominacie że Szydło jako 'polskę w runinie" pokazała miasto zarządzane przez Tyszkiewicza. A Tyszkiewicz doprowadził je do rozkwitu. On ma poglądy zdecydowanie antyautorytarne (anypisowkie), samorządowe a nie centralizacyjne w stylu PIS.

  • dr_dundersztyc

    Oceniono 13 razy 11

    Bicie piany. Tylko Staroń jest z tej czwórki niepewna. Tyszkiewicz to przecież znany opozycjonista w pisowskim reżimie. Kwiatkowski również brzydzi się pisowską zarazą.
    Najpewniejszy scenariusz to osadzenie za wszelką cenę Gawłowskiego (choć jego zarzuty korupcyjne są wyssane z palca, jak wszystkie tzw. "afery" wytwarzane przez aparat propagandy reżimu) oraz kupienie senatorów np. z PSL+wspomniana Staroń.

  • jurek4491

    Oceniono 13 razy 11

    Jeżeli te cztery osoby mają rozum na swoim miejscu to nie powinno być żadnych wątpliwości , PiS powinien na KOPKNIAKACH wyjechać do podziemi .
    Przez cztery lat PiS powinien być traktowany w taki sam sposób jak była traktowana opozycja ;
    - obrady w nocy
    - głosowania o czwartej nad ranem , najlepiej z piątku na sobotę albo z soboty na niedzielę
    - nauczyć tą PiS-owską hołotę kultury

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX