Piotrowicz komentuje porażkę. "Przeszłość mam piękną, przysłużyłem się Polsce"

Stanisław Piotrowicz, poseł PiS i były prokurator stanu wojennego, nie dostał się do Sejmu. W parlamencie, pytany przez dziennikarzy o porażkę, mówił, że nie ma sobie nic do zarzucenia i "przysłużył się Polsce". - Przeszłość mam piękną - zapewnił, gdy padło pytanie o czasy PRL.

Jak informowaliśmy wczoraj, Stanisław Piotrowicz, były prokurator stanu wojennego, poseł PiS, nie uzyskał ponownie mandatu. Piotrowicz zdobył 10,3 tys. głosów, gdy pierwszy z polityków PiS na liście, któremu przypadł mandat, miał ich prawie 11,2 tys.

Piotrowicz był jedną z twarzy zmian w wymiarze sprawiedliwości autorstwa Prawa i Sprawiedliwości, to także przewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, któremu wielokrotnie zarzucano stronniczość czy odbieranie głosu politykom opozycji.

15 października, dzień po ogłoszeniu oficjalnych wyników wyborów, Piotrowicz pojawił się w Sejmie, gdzie trwa jeszcze powyborcze posiedzenie izby niższej. Proszony o komentarz do wyborczej porażki, powiedział:

W większości byłem zaangażowany w pracę tu, w parlamencie. To była niewątpliwie najcięższa, najtrudniejsza kadencja dla mnie, a przypomnę, byłem dwie kadencje senatorem, dwie kadencje posłem. Przebywałem mniej w okręgu.

Wybory parlamentarne 2019. Piotrowicz po porażce: Przysłużyłem się Polsce, przeprowadziłem reformę

Później padło pytanie, czy przypadkiem wyborcy nie śledzili choć trochę wydarzeń wokół komisji sprawiedliwości i właśnie dlatego nie wybrali Piotrowicza.

Nie, uzyskałem dosyć duże poparcie społeczne. Niestety, to jest najmocniejsza lista wyborcza. Proszę zwrócić uwagę, tam kandydował marszałek (Kuchciński - red.), minister, kilku posłów. To była najmocniejsza lista w Polsce

- tłumaczył Stanisław Piotrowicz, dodając przy tym, że gdy trwała kampania wyborcza, zwłaszcza ta w terenie, on pracował w Warszawie z racji swoich obowiązków w Krajowej Radzie Sądownictwa.

Czy poseł ma sobie coś do zarzucenia? Oddajemy mu głos:

Ależ nie, przysłużyłem się Polsce dobrze, przeprowadziłem reformę wymiaru sprawiedliwości.

Dalej Piotrowicz zapewniał, a uśmiech nie schodził z jego twarzy, że ludzie docenili jego starania, choć nie przełożyło się to na mandat posła, ponownie wspominając o mocnej liście. Na razie jeszcze obecny poseł nie ma planów na przyszłość: - Odpocznę po ciężkiej kadencji, wypada trochę odpocząć.

Wybory parlamentarne 2019. Piotrowicz komentuje swoją pracę i zapewnia: Mam piękną przeszłość

Dziennikarze dopytywali też, kto w takim razie, jak nie Piotrowicz, będzie "przepychał kolanem" w trybie ekspresowym ustawy przez Sejm.

Gratuluję, że pan docenia sprawność mojego procedowania, bo w istocie, procedowanie było sprawne. Nie pozwoliłem na to, żeby opozycja storpedowała pracę komisji i wykazałem się skutecznością. Nie pozwoliłem drwić i kpić z komisji i parlamentu

- odpowiedział jednemu z dziennikarzy Piotrowicz. W trakcie spotkania z dziennikarzami padło też pytanie, czy przypadkiem przeszłość Piotrowicza (był prokuratorem w stanie wojennym) nie przeszkodziła mu w utrzymaniu się w Sejmie.

Nie, moja przeszłość jest piękna. (...) Przeszłość mam piękną. Żeby niektórzy mogli działać w opozycji i uniknąć odpowiedzialności karnej, potrzebni byli tacy ludzie jak ja

- powiedział poseł PiS, dodając przy tym, by sprawdzić, jak naprawdę wyglądała jego praca jako prokuratora w PRL. Poseł zapewnił również, że jest - mimo przegranej - w doskonałym humorze, na koniec stwierdził też, że podczas odpoczynku od polityki liczy na to, że spotka "życzliwszych dziennikarzy".

Więcej o:
Komentarze (255)
Wybory parlamentarne 2019. Stanisław Piotrowicz bez mandatu. Poseł PiS komentuje wyborczą porażkę
Zaloguj się
  • jurek4491

    Oceniono 80 razy 78

    MIODZIO , takiego chama nigdy nie było w sejmie - odpłyń w siną dal .

  • ami_lii

    Oceniono 65 razy 63

    Jak mnie cieszy że tej mordeczki więcej nie zobaczymy. Szlag mnie trafiał na widok tego jego uśmieszku.

  • dupazbita

    Oceniono 48 razy 48

    Z pełnym nocnikiem na głowie ten pan również będzie się czuł na spełnionego.

  • bojowniczka_hybrydowa

    Oceniono 44 razy 44

    Zaraz tam "przeszlość"... Tylko takie ciumkanie.

  • Artur gg

    Oceniono 46 razy 42

    Komuch z piękną przeszłością?

  • zueoko

    Oceniono 42 razy 40

    Któż twierdzi inaczej panie prokuratorze z PRL- u? ;)

  • angus1000

    Oceniono 41 razy 39

    Dla mnie bomba, jak się tłumaczył z lotu z Kuchcińskim. "Przewoziłem leki w stanie zamrożenia dla chorej żony". W instytucie, w którym je rzekomo pobrał nic o tym nie wiedzieli a dodatkowo procedury zabraniają wydawania takich leków pacjentom do ręki. Cyniczny, wyrachowany kłamca. Taki modelowy produkt PRL-u i tej obecnej neobolszewickiej partii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX