Wybory 2019. Posłowie z najmniejszą liczbą głosów. "Rekordzista" zebrał ich tylko 4205

Każdy głos jest na wagę złota - przekonali się o tym kandydaci, którzy w niedzielnych wyborach do parlamentu dostali się do Sejmu z najmniejszą w skali kraju liczbą głosów. Na czele rankingu znalazł się nowo wybrany poseł Lewicy Robert Obaz, któremu do uzyskania mandatu wystarczyło poparcie 4 205 osób.

Uzyskanie mandatu posła w tegorocznych wyborach parlamentarnych nie musiało się wiązać z uzyskaniem spektakularnego wyniku. Jak wynika z oficjalnych danych Państwowej Komisji Wyborczej, zdarzyło się kilka przypadków, w których nowo wybrani posłowie nie zdobyli więcej niż pięć tys. głosów.

Jak to możliwe? Parlamentarzyści dostają się do Sejmu nie tylko dzięki oddanym na nich głosom. Uzyskanie mandatu jest pewniejsze, jeśli cała lista uzyska spore poparcie. I tak było właśnie w tych przypadkach.

Oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych 2019. Posłowie z najmniejszą liczbą głosów

Najmniej głosów spośród 460 posłów uzyskał kandydat KW SLD Robert Obaz, który w okręgu nr 1 (Legnica) zdobył poparcie 4 205 wyborców. "Jedynka" na liście - Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska - zdobyła 41 480 głosów, co nie tylko zapewniło mandat jej samej, ale również umożliwiło wprowadzenie do Sejmu kolejnego posła Lewicy.

O tysiąc głosów więcej - dokładnie 5 206 - uzyskał Maciej Górski z listy PiS w okręgu siedleckim. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zdobyli w tym okręgu łącznie 59,76 proc. głosów, co przełożyło się na 9 mandatów (dla porównania, KO wprowadzi stamtąd dwoje posłów, a PSL - jednego).

5 347 - tylu wyborców poparło Joannę Fabisiak z KO w okręgu warszawskim. Tam zwyciężyła właśnie Koalicja Obywatelska wprowadzając 9 posłów (w tym Małgorzatę Kidawę-Błońską z rekordowym w skali kraju wynikiem 416 tys. głosów).

Wybory 2019. Pozostali posłowie z najmniejszą liczbą głosów

  • Marek Kwitek (5453) - KW PiS - okręg nr 33 (Kielce)
  • Jerzy Borowczak (5491) - KW KO - okręg nr 25 (Gdańsk)
  • Artur Łącki (5668) - KW KO - okręg nr 41 (Szczecin)
  • Andrzej Sośnierz (6032) - KW PiS - okręg nr 31 (Katowice)
  • Marek Wesoły (6088) - KW PiS - okręg nr 31 (Katowice)
  • Wojciech Murdzek (6354) - KW PiS - okręg nr 2 (Wałbrzych)
  • Klaudia Jachira (6434) - KW KO - okręg nr 19 (Warszawa)
  • Ryszard Wilczyński (6436) - KW KO - okręg nr 21 (Opole)
  • Radosław Lubczyk (6712) - KW PSL - okręg nr 40 (Koszalin)
  • Piotr Wawrzyk (6750) - KW PiS - okręg nr 33 (Kielce)
  • Zbigniew Rau (6833) - KW PiS - okręg nr 9 (Łódź)
Więcej o:
Komentarze (63)
Wybory 2019. Posłowie z najmniejszą liczbą głosów. "Rekordzista" zebrał ich 4205
Zaloguj się
  • jonkasta

    Oceniono 15 razy 13

    jestem ciekawa, który z posłów opozycji okaże się "Kałużą " , bo na pewno taki się znajdzie w PO, lub lewicy, Psl... ludzie nie mają kregosłupa moralnego i jakież apanaże ich zwabią. Dworczyk znowu będzie w korupcyjnym zespole pisu....Może jednak casus Kałuży, który został polskim zdrajcą , haniebnym, przytaczanym w każdej podobnej sprawie -odstraszy przyszłych zdrajców

  • cometto-pl

    Oceniono 19 razy 9

    Liczba "posłów" powinna zostać radykalnie zredukowana - 100 to byłoby aż nadto.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 8 razy 8

    Nic nadzwyczajnego w przypadku głosowania na listy partyjne.
    Bo w zasadzie poseł na Sejm jest od tworzenia prawa i kontroli jego przestrzegania, a nie od załatwiania spraw swych lokalnych wyborców.
    Od tego powinien być system samorządowy.

  • antoszek22

    Oceniono 7 razy 7

    Gryglas dostał 1000 głosów zdradził Nowoczesną poszedł do PIS i w tej kadencji wyborcy mu podziękowali

  • taka_jest_prawda

    Oceniono 13 razy 7

    To tylko udowadnia jak po3.14erdolony jest ten system wyborczy. Ciekawe jak wyglądałyby wyniki wyborów gdyby obowiązywał system JOW jak do Senatu. Wtedy pewnie prezes nie startowałby w Warszawie.

  • ziaburek

    Oceniono 17 razy 7

    Jakieś szaleństwo - żeby zostać posłem wystarczy ca 5 tys. głosów, żeby go odwołać, potrzeba sto razy więcej. Demokracja, psiakrew!

  • krzycho-60

    Oceniono 14 razy 6

    Poszukaj w pis-ie, tam wszyscy mają tępe ryje.

  • grey-sky

    Oceniono 3 razy 3

    Zwyciężczynią jest moim zdaniem Fabisiak. W każdych wyborach jest wśród dziesięciu posłów z najmniejszą ilością głosów. W głosowaniach głosuje tak jak chce PiS, kompletnie lekceważąc interes wyborców swojej partii tj. PO. A mimo to, co 4 lata wodzowie PO wpisują ją na listę wyborczą i dzięki poparciu dla jedynek PO, Fabisiak znów zostaje posłanką PO, która będzie głosowała tak jak PiS chce.
    Czy w tej kadencji znów PO ją zawiesi? A może od razu przejdzie do PiS-u?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX