Wybory parlamentarne 2019. Kidawa-Błońska o wyniku Schetyny: Na pewno nie był imponujący. Kampania do rozliczenia

- Na pewno nie był to imponujący wynik - mówiła w TVN24 Małgorzata Kidawa-Błońska o liczbie głosów zebranych przez Grzegorza Schetynę. Polityk PO zapewniała przy tym, że lider jej partii zrobił wiele dobrego w trakcie kampanii. Nie chciała za to powiedzieć, czy będzie kandydować na fotel szefa PO.

Szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna dostał co prawda mandat w okręgu nr 3 (Wrocław), ale jego wynik jako "jedynki" list Koalicji Obywatelskiej pozostawia wiele do życzenia. Mirosława Stachowiak-Różecka (kandydatka PiS w wyborach na prezydenta Wrocławia z 2018 roku) zdobyła ponad 91 tys. głosów, a Schetyna niecałe 67 tys.

W "Kropce nad i" w TVN24 o ten wynik lidera PO pytana była Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka KO na premiera w tegorocznych wyborach. - Na pewno nie był to imponujący wynik - oceniła polityk Platformy Obywatelskiej. Sama Kidawa-Błońska ma powody do zadowolenia, bo w Warszawie zgarnęła ponad 416 tys. głosów, stając się "lokomotywą" listy KO w stolicy.

Można o Grzegorzu Schetynie wiele mówić, ale nie można mu odmówić woli walki i tego, że naprawdę chciał i robił wszystko, żeby powstała szeroka koalicja, żeby powstrzymać to, co robi PiS i robił wszystko, żeby uzyskać większość w Senacie. To nie Grzegorz Schetyna jest problemem w tych wyborach

- mówiła Kidawa-Błońska, dodając przy tym, co padało również z ust Schetyny, że rywal KO, czyli PiS "nie przestrzegało żadnych reguł".

Wybory parlamentarne 2019. Kidawa-Błońska szefową PO?

Wicemarszałek Sejmu oceniła też, że na pewno potrzebne będzie "rozliczenie kampanii", napomknęła również, że przecież w PO są pewne procedury, a od stycznia startuje wewnętrzna kampania. Natomiast w lutym możliwa jest zmiana szefa partii. Nie chciała jednak odpowiedzieć wprost na pytanie, czy będzie kandydować na szefową PO, mówiąc:

Pierwsze, co musimy zrobić, to podsumować tę kampanię i na zimno bez emocji ją ocenić. Drugi krok to stworzyć klub, a trzeci to wstąpić w proces wyborczy na szefa partii.
Więcej o:
Komentarze (94)
Wybory parlamentarne 2019. Małgorzata Kidawa-Błońska o wyniku Grzegorza Schetyny: Na pewno nie był imponujący
Zaloguj się
  • ahoj12

    Oceniono 18 razy 8

    Schetyna to ma pecha.
    Jak PO rządziła to szef (Tusk) go nie lubił za zdolności do gabinetowych intryg.
    Jak dostał swoją szanse to okazało się ze innych zdolności brak.

  • D B

    Oceniono 8 razy 6

    Zachodzi słońce nad wędzarnią krwawo,
    Słychać krzyk drobiu Więckowskiej nieświeży.
    Sezon skończony, żegnaj sławo,
    Na zwiędłych liściach znokautowany Szreku leży.
    Twarz mu wykrzywia uśmiech żałosny,
    Byle do wiosny!
    Kiedy ci walka wyborcza zbrzydła
    Poezji rozwiń skrzydła.

  • net_friend

    Oceniono 12 razy 6

    Pan Grzegorz jest skutecznie impregnowany na wszelkie sygnały krytyki.

  • maaac

    Oceniono 5 razy 3

    PiSowi i ich trollom g*** do Schetyny. Niech sobie rozliczają własnych polityków. Jednak facet, który świadomie działał w Solidarności Walczącej i NIE rozumie dlaczego jej szefa powinno się nazywać (świadomym lub z głupoty) zdrajcą Solidarności nie zaufam. Nie zaufam też człowiekowi którego ludzie fałszowali wewnętrzne wybory w UW (co w konsekwencji spowodowało rozpad UW i powstanie PO). Wiem, ze póki co PO m takiego a nie innego szefa, a jakoś tak po upadku N. (też z powodu głupoty szefa) nie mam kogoś innego do poparcia więc muszę go jakoś trawić. Takie życie - ale nie to bym mu ufał.
    Wracając do SW młodość ma prawo do błędów. Na starość jednak powinno się umieć rozliczyć z błędów młodości. Schetyna najwyraźniej działalności w SW nie uważa za błąd.

  • tylko.platforma

    Oceniono 7 razy 3

    Dajcie spokój temu Schetynie, robi co może, nikt w tych warunkach nie ugrałby więcej. Kaczyński przegrywał wybory za wyborami i nikt go nie usuwał. Zastąpicie Schetynę Kidawą i dopiero będzie płacz.

  • myciel66

    Oceniono 2 razy 2

    Pani Małgosiu, gdyby kandydował z Warszawy zgarnąłby też kilkaset tysięcy głosów. To on postawił najpotężniejszy zapór tej nawałnicy pisowskiej korumpujących suwerena, pisowskiej propagandzie, gangsterskim posunięciom aparatu władzy. proszę zobaczyć co się stało z Nowoczesną. Powinniśmy Panu Schetynie dziękować, a wy, nawet najbliżsi go flekujecie. Wstyd!

  • jedyny_times

    Oceniono 4 razy 2

    Trzeba poczekać i nic na hura. Mając na uwadze różne niedoskonałości GS, Schetyna doprowadził do tego, że Senat pisowi nie przypadł, utrzymał w kupie partię, która po takiej porażce jak w 2015 się nie rozleciała. Stanęła do wyborów w sytuacji w której nie wiem jaka partia, mając do czynienia z takim elektoratem nastawionym na michę, mając do czynienia z przeciwnikiem, który wręcz za pieniądze podatnika kupił sobie głosy, miał do czynienia z gościem, który na kampanię wydał miliardy z budżetu, miał do czynienia z tvp, która jest ramieniem propagandy. Wybory było bardzo trudno wygrać. Kto z PO zamiast Schetyny?

  • macagulowie

    Oceniono 2 razy 2

    "Można o Grzegorzu Schetynie wiele mówić, ale nie można mu odmówić woli walki i tego, że naprawdę chciał i robił wszystko, żeby powstała szeroka koalicja, żeby powstrzymać to, co robi PiS i robił wszystko, żeby uzyskać większość w Senacie. To nie Grzegorz Schetyna jest problemem w tych wyborach."
    Szanowna pani raczy się mylić. Otóż problemem PO jest Schetyna, który ma ogromny elektorat negatywny za swą butę i teflonowe podejście do krytyki. Proszę spytać o niego we Wrocławiu, np. miejscowych polityków. Dopóki on będzie rządził PO, zapomnijcie o wygraniu wyborów.

  • 4stress

    Oceniono 4 razy 2

    To nie kampania jest do rozliczenia. Do rozliczenia jest w zasadzie wszystko co działo się przez 4 lata kadencji PiSu. Nie wyciągnęliście wniosków z wyborów sprzed 4 lat, nie wyciągnęliście wniosków z wyborów samorządowych i wreszcie nie wyciągnęliście wniosków z wyborów do PE. Nic nie słyszałem tylko wciąż straszenie PiSem i cofanie działań które wprowadził. A cztrey lata minęły ludzie żyją, mają się w miarę dobrze i znaczna część się odwróciła bo nie działa na nich straszenie. Nie mówiliście w ciągu tych 4 lat wiele o gospodarce w ujęciu wprowadzania zmian. Nie powiedzieliście nic o VAT podwyższonym który wprowadzialiście na rok kilka lat temu, ne mówiliście nic o podatkach. Mało tego nie uderzyliście się w pierś nt obietnic z poprzednich wyborów ( teksty o koalicjancie który nie pozwalał sa dla przedszkolaków ) co znacząco wpływa na wiarygodność. Konkurencja w postaci PiSu zrobiła jedną zasadniczą rzecz zapowiedzieli i wprowadzili ( moze w trochę okrojonej formie ale wprowadzili ) a niestety wy i PSL....... . I to jest zasadnicza sprawa do rozliczenia. Macie 4 lata aby przestać straszyć PiSem i zabrać się do roboty. Nie mówić o cofnięciu pseudoreform PiSowych tylko dlatego że to wprowadziłą PiS tylko wyciągnieciu z nich rzeczy dobrych a zmianę tych które są złe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX