Wybory parlamentarne 2019. Dane PKW mogą zaskakiwać. Oto "jedynki", które zostały prześcignięte

Tegoroczne wybory parlamentarne okazały się zaskoczeniem dla wielu kandydatów, którzy startowali z pierwszych miejsc na listach wyborczych. W niektórych okręgach doszło do sytuacji, w której to kandydaci z dalszych miejsc prześcigali liderów w liczbie zdobytych głosów.

Po przeliczeniu głosów z 99,49 procent obwodowych komisji wyborczych po niedzielnych wyborach parlamentarnych, Prawo i Sprawiedliwość zdobywa w wyborach do Sejmu 43,76 procent głosów. Koalicja Obywatelska ma według tych niepełnych wyników 27,24 procent. SLD - 12,52 procent. PSL - 8,58 procent, a Konfederacja - 6,79 procent.

Wybory parlamentarne 2019. "Jedynki", których wynik zaskoczył

Teoretycznie to liderzy list, czyli osoby umieszczone na "jedynkach", mieli być lokomotywami swoich ugrupowań. Nie w każdym przypadku to się udawało.

W toruńskim okręgu nr 5 poseł Tomasz Lenz startujący z miejsca nr 1 listy Koalicji Obywatelskiej został prześcignięty przez innego posła - Arkadiusza Myrchę - z miejsca drugiego. Obaj politycy zdobyli odpowiednio 26 tys. i 32,4 tys. głosów.

W tym samym okręgu startująca z "dwójki" kandydatka KW SLD Joanna Scheuring-Wielgus z wynikiem 26 tys. głosów prześcignęła o ok. 12 tys. Roberta Kwiatkowskiego.

Wybory parlamentarne 2019. Truskolaski z większym poparciem od Tyszkiewicza

W okręgu nr 6 (Lublin) lider listy PiS Sylwester Tułajew z wynikiem 54,9 tys. głosów wypadł gorzej w porównaniu do Przemysława Czarnka z miejsca nr 2 (87,3 tys.).

Do zaskoczeń doszło też w okręgu nr 8 (Zielona Góra). Startujący z "jedynki" Tomasz Aniśko uzyskał 23,8 tys. Jego kontrkandydat z tej samej listy - Waldemar Sługocki - przekonał do siebie jednak 29,5 tys. wyborców.

W okręgu nr 9 najwięcej głosów z kandydatów PiS zdobył Waldemar Buda z "trójki" (50,1 tys.). Wicepremier Piotr Gliński z miejsca nr 1 uzyskał 43,6 tys. głosów.

W białostockim okręgu nr 24 poseł Krzysztof Truskolaski miażdżącą przewagą "pokonał" lidera listy Koalicji Obywatelskiej Roberta Tyszkiewicza. Truskolaski uzyskał 37,2 tys. głosów, a Tyszkiewicz - 17,1 tys.

Wybory parlamentarne 2019. Neumann z czwartym wynikiem

Jedna z najciekawszych sytuacji zaistniała w okręgu gdańskim (nr 25). "Jedynka" Koalicji Obywatelskiej - Sławomir Neumann - zdobył 25,2 tys. głosów. Zdołali prześcignąć go Jarosław Wałęsa (61,8 tys.), Agnieszka Pomaska (39,1 tys.) i Piotr Adamowicz (41,8 tys.).

Niemniej ciekawy wyścig miał miejsce na liście PiS. Startujący z "dwójki" Kacper Płażyński zdobył 89,3 tys. głosów, a startujący z "jedynki" wiceminister kultury Jarosław Sellin - 29,8 tys.

Z kolei w okręgu nr 32 wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak z miejsca drugiego na liście Koalicji Obywatelskiej uzyskała 39,6 tys. głosów, podczas gdy lider listy Wojciech Saługa zdobył 18,7 tys.

"Jedynka" KO w okręgu nr 38 - Maria Janyska - uzyskała 30,7 tys. głosów. Jej kolega z listy - Jakub Rutnicki - 39,3 tys.

Więcej o:
Komentarze (72)
Wybory parlamentarne 2019. Dane PKW mogą zaskakiwać. Oto "jedynki", które zostały prześcignięte
Zaloguj się
  • miszka_szyfman

    Oceniono 36 razy 34

    Neumann przegrywa a Kuchciński największe poparcie. Czy jest ktoś kto to ogarnia ?

  • viaac

    Oceniono 38 razy 30

    Taka niby niespodzianka z Neumannem? Bohater eksploatowanych przez pisią propagandę nagrań i tak wypadł nieźle, zważywszy wszystko. Gdyby nie startował z 1. miejsca mógłby w ogóle nie dostać mandatu.
    To już większym zaskoczeniem jest b. dobry wynik Płażyńskiego. Nie wiem czym on uwiódł wyborców.

  • cozano

    Oceniono 28 razy 26

    Powiedzmy sobie szczerze, ale Neumann sam się podłożył. Może będzie to nauczka dla innych polityków, że także w prywatnych rozmowach powinni się posługiwać bardziej cywilizowanym językiem.

  • hapet

    Oceniono 18 razy 18

    Ponieważ ludzie zaczęli mocniej interesować się wyborami zrozumieli też jak to działa. Jeszcze przed poprzednimi wyborami 90% moich rozmówców uważało, że oddają głos na partię, a następnie kandydaci tej partii dostają mandaty wg. kolejności na liście. A listy układają władze partii. Przed tymi wyborami już ponad połowa wiedziała, że oddają głos przede wszystkim na człowieka i jednocześnie na partię, a jak partia zdobywa jakąś procentową pulę mandatów mandaty te otrzymują te osoby z listy, które mają najwięcej głosów, a nie te, które są wyżej na liście. Lista to tylko sugestia partii, a osoby z pierwszych miejsc najczęściej dostawały głosy osób, które szły głosować na partię, a nie na człowieka. Teraz to się zmienia i nawet osoby z ostatnich miejsc nie są tylko dostarczycielami głosów na listę, ale faktycznymi kandydatami.

  • mama_zajeta

    Oceniono 16 razy 16

    To jest jedna z lepszych wiadomości. Wyborcy zaczynają świadomie decydować, który z kandydatów jest dla nich Jedynką. Franek Sterczewski z Pozniania wchodzi do Sejmu z ostatniego mlejsca. Kandydatka z Warszawy, przepraszam nazwiska nie pamiętam zdobyła mandat z miejsca 40.

  • labeo

    Oceniono 18 razy 14

    Tu jeszcze warto dodać, że startujący z 1 miejsca na liście we Wrocławiu Schetyna dostał mniej głosów niż kandydatka Pisu Stachowiak. Schetyna miał być tzw. lokomotywą, a w praktyce był hamulcowym. Mimo, że KO wygrała we Wrocławiu, to wyniki mógł być znacznie lepszy gdyby nie Schetyna. Człowiek ten odpowiada, za porażkę KO w tych wyborach i powinien natychmiast zrezygnować z funkcji kierowania PO.

  • jarek126

    Oceniono 11 razy 9

    Nawet suweren pokazał co myśli o Selinie

  • lina555

    Oceniono 12 razy 8

    Tyle pomyj wylano na Neumanna, że aż żal! To i tak dobry wynik.

  • radon13

    Oceniono 9 razy 7

    Ja prawie nigdy nie głosowałem na jedynkę na liście bo chodzi o to aby popierać tych , którzy mają potencjał , chcą pracować a są niżej ! To dosyć oczywista strategia. Porównywanie kto ile głosów zdobył jest trochę bez sensu , zależy od wielkości okręgu , typu okręgu, przeciętnej orientacji politycznej głosujących . Strategia polega na zdobyciu większości mandatów w okręgu , można to zrobić wystawiając wielu popularnych (dostatecznie dobrych) kandydatów, którzy w sumie nabiją wynik lub jednego bardzo popularnego i kilku takich sobie lub wręcz marnych . Jak widać Tarczyński , Macierewicz, Neumann i Gawłowski wszyscy przeszli ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX