Wybory samorządowe 2018. Wciąż brakuje chętnych do pracy w obwodowych komisjach wyborczych

Wciąż brakuje chętnych do pracy w obwodowych komisjach wyborczych. W Krakowie, Warszawie i Łodzi wciąż jest wiele wakatów. Trwają poszukiwania członków komisji, którzy będą obsługiwać wybory samorządowe 2018 i liczyć głosy.

Jak informuje "Rzeczpospolita", problem zbyt małej liczby chętnych do pracy w obwodowych komisjach wyborczych dotyczy kilku dużych miast w Polsce.

Wybory samorządowe 2018. Wciąż brakuje chętnych do pracy w obwodowych komisjach wyborczych

W Krakowie brakuje ok. 100 osób, które zajęłyby się przeprowadzeniem wyborów i policzeniem głosów. Władze miasta musiały ogłosić dodatkowy nabór do dwóch komisji w tym samym okręgu wyborczym. Kompletu członków obwodowych komisji wyborczych brakuje także w Warszawie oraz we Wrocławiu. W przypadku tego drugiego miasta, sprawa dotyczy przede wszystkim okręgów wyborczych znajdujących się na obrzeżach.

Wypróbuj nasz newsletter z sekcją o wyborach samorządowych. Kliknij, aby się zapisać

Kraków, Warszawa, Wrocław i Łódź szukają chętnych do pracy

Łódź także boryka się z problemem niedostatecznej liczby chętnych do pracy w komisjach. - Do obsadzenia jest jeszcze około 350 miejsc w obwodowych komisjach wyborczych - kilka dni temu mówiła przewodnicząca Miejskiego Zespołu ds. Wyborów Katarzyna Korowczyk.

Podobny problem miał miejsce w województwie łódzkim na początku września, kiedy kompletowano zespół członków do terytorialnych komisji wyborczych. Przypomnijmy, że zgodnie z kalendarzem wyborczym, komisarz wyborczy powinien powołać obwodowe komisje wyborcze do 30 września 2018 roku.

Wybory samorządowe 2018. Jak zostać członkiem komisji wyborczej? 

Każdy z członków obwodowej komisji wyborczej otrzymuje wynagrodzenie za swoją pracę. Wysokość diety to 380 zł dla przewodniczących obwodowych komisji wyborczych, 330 zł dla zastępców przewodniczących obwodowych komisji wyborczych oraz 300 zł dla członków obwodowych komisji wyborczych.

Członków obwodowych komisji wyborczych mogą zgłaszać wszystkie komitety wyborcze, niezależnie od tego, czy zgłoszą listy kandydatów na radnych w danym okręgu wyborczym. Członkami obwodowych komisji wyborczych mogą być osoby, które w dniu zgłoszenia mają ukończone 18 lat i są wpisane do spisu wyborców w danym województwie

Już 21 października wybierzemy władze samorządowe

Więcej o:
Komentarze (11)
Wybory samorządowe 2018. Brakuje chętnych do pracy w obwodowych komisjach wyborczych
Zaloguj się
  • Analityka Medyczna

    0

    Co za bzdury! Składałam wniosek do komisji, córka też i niestety się nie dostałyśmy. Pierwszeństwo mają kandydaci zgłaszani przez komitety i dla nas już zabrakło miejsc. To gdzie te wolne miejsca w Wawie? Chętnie się zgłosimy.

  • tradycja_krotkiej_reki

    0

    Pamiętam czasy, gdy bycie w komisji to była nie lada gratka i miejsca błyskawicznie były obsadzane. A teraz chętnych nie ma. Powinni podnieść zatem dietę.

  • lukasgld

    Oceniono 2 razy 0

    Bo w tych wyborach są dwie oddzielne komisje. Jedni do zbierania głosów, drudzy do liczenia. Trzeba praktycznie dwa razy tyle osób. Po co ?

  • giweras

    Oceniono 9 razy -3

    Jednej rzeczy nie rozumiem. Przecież PiS ma sfałszować wybory. Dlaczego zatem KOD nie obstawi wszystkich miejsc w komisjach wyborczych, żeby patrzeć brunatnym na ręce?

  • ar.co

    Oceniono 16 razy -4

    A co tam z kamerami, które PiS obiecywało zamontować w każdym lokalu wyborczym?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX