Wyciekły tajne dokumenty chińskiego rządu. Pokazują, jak wyglądają obozy Ujgurów w Chinach

Wyciek informacji z baz danych chińskiego rządu udowadnia represje władz wobec mniejszości wyznaniowej Ujgurów. W rządowych obozach przebywać może do miliona osób.

Z chińskiej rządowej bazy danych wyciekły dane udowadniające rozmiary represji stosowanych przez chińskie władze wobec muzułmańskiej mniejszości wyznaniowej Ujgurów. Kwalifikowane jako tajne rządowe dokumenty, w których posiadaniu jest międzynarodowe konsorcjum dziennikarzy śledczych (ICIJ) zostały upublicznione w ubiegłą niedzielę w 17 międzynarodowych mediach, m.in. „Guardian”, BBC i CBS; w Niemczech przez WDR, NDR i „Sueddeutsche Zeitung” pod hasłem "China Cables". 

Materiały dokumentują masowe więzienie Ujgurów - eksperci mówią nawet o milionie osób - w obozach w Autonomicznym Regionie Sinciang w północnych Chinach. Obalają one zapewnienia pekińskich władz, według których obozy te są swego rodzaju ośrodkami edukacyjnymi, gdzie ludzie przebywają dobrowolnie. Jak podkreśla ekspert ds. Chin James Leibold, chodzi tu jednak o "wyrachowany system, gdzie ludzie są więzieni bez formalnego oskarżenia".

Odcięci od świata

W jednym z dokumentów personel obozów wzywany jest do ciągłej inwigilacji więzionych osób, nawet kiedy idą one do toalety - co ma zapobiec ewentualnym ucieczkom. Więzieni Ujgurzy nie mogą mieć przy sobie telefonów komórkowych ani utrzymywać kontaktu ze światem zewnętrznym. Poza tym personel obozowy ma zakaz nawiązywania bliższych relacji z więzionymi, aby nie doszło do jakichkolwiek zmów.

The China CablesThe China Cables AP / AP

Ponad 10 mln Ujgurów żyjących w Chinach to muzułmańska mniejszość pochodzenia tureckiego, która zamieszkuje w większości Autonomiczny Region Sinciang. Po szeregu ataków Ujgurów na ludność chińską, np. w Pekinie przy pomocy strzykawek, w ubiegłych latach chińskie władze rozszerzyły system inwigilacji tej mniejszości, także przy pomocy najnowocześniejszej technologii.

Organizacje praw człowieka piętnują już od dawna represjonowanie Ujgurów. Według ich informacji ponad milion członków tej grupy wyznaniowej i osoby należące do innych muzułmańskich mniejszości są przetrzymywane w obozach resocjalizacyjnych, gdzie zmuszane są do zaniechania swojej wiary, kultury i języka.

Partia Komunistyczna Chin utrudnia tej grupie praktyki religijne i pielęgnowanie ich kultury, często przemocą. Zdjęcia satelitarne z zamieszkałego przez Ujgurów regionu ukazują między innymi, że zniszczone zostały dziesiątki zabytkowych muzułmańskich budowli i cmentarzy.

W 2009 r. miejsce miała największa masakra ludności cywilnej w Chinach od czasu Tiananmen w 1989 r. W muzułmańskim regionie Sinkiangu zabito co najmniej 156 osób, kilkaset osób zostało rannych.

>>> Chcesz wiedzieć więcej? Zobacz wideo:

Rząd Niemiec wyraża "ogromne zatroskanie"

"Deutsche Welle" podkreśla, że rząd Niemiec zareagował „z ogromnym zatroskaniem” na ujawnione obecnie fakty na temat prześladowania Ujgurów w Chinach. Rzeczniczka MSZ powiedziała w poniedziałek, że od dłuższego czasu prowadzone są już „bardzo poważne rozmowy” z chińskim kierownictwem na ten temat.

Rząd domaga się także poprawy sytuacji praw człowieka oraz dostępu międzynarodowych ekspertów do regionów zamieszkałych przez tę mniejszość. Jak zaznaczyła, nie planuje się jednak wdrożenia żadnych sankcji czy wywierania wpływu na niemieckie przedsiębiorstwa, które chciałyby inwestować w tym regionie.

Tekst z serwisu Deutsche Welle.

Więcej o:
Komentarze (109)
Wyciekły tajne dokumenty chińskiego rządu. Pokazują, jak wyglądają obozy Ujgurów w Chinach
Zaloguj się
  • co.ty.powiesz

    Oceniono 13 razy 7

    "rząd Niemiec zareagował „z ogromnym zatroskaniem”"
    I rządzący Chinami pospadali z krzeseł. Ze śmiechu, nie ze strachu.

  • lubat

    Oceniono 14 razy 6

    Islamiści są fajni, pod warunkiem, że są w Chinach.
    We wszystkich państwach południowo-wschodniej Azji, gdzie są mniejszości muzułmańskie, są walki partyzanckie, zamachy i akty terroru. Chińczycy próbują temu zapobiec, chociaż nie do końca im się to udaje. Muzułmanie co jakiś czas dokonują tam mordów ludności cywilnej.

  • strzykwa5

    Oceniono 24 razy 6

    Chiny trzymają w ryzach i porządku miliard ludzi. Czy na pewno jesteśmy za tym żeby zapanowała tam wolność i obca tej kulturze demokracja? Już próbowaliśmy wyzwolić i uszczęśliwić Libię, Irak i Egipt.

  • voojtas

    Oceniono 28 razy 6

    Chiny cacy. My handlować z Chinami .My nie chcieć wiedzieć o tym....

  • mazzini890

    Oceniono 18 razy 6

    Chiny mimo swej wielkiej kultury były zwłaszcza w swych wczesnych dziejach nie mniej krwawe niż inne kraje czy kręgi kulturowe.

  • tetradrachma

    Oceniono 26 razy 4

    Biedny narod wzięty - w dwa ognie - z jednej strony przez Kazachów, a drugiej, Kitajców. Tak jak Kurdowie z trzech. O Tutsi i Hutu już nikt nie pamięta.

  • xan-ti

    Oceniono 9 razy 3

    Chiny i inne kraje Dalekiego Wschodu patrzą z innej, dużo dłuższej perspektywy niż krótkowzroczny Zachód.

  • wojciechmaj1980

    Oceniono 34 razy 2

    "Po szeregu ataków Ujgurów na ludność chińską", może zwyczajnie Chinczycy wyciągają wnioski z doświadczeń Europy zachodniej.

  • manstain21

    Oceniono 3 razy 1

    No i ...... ?
    Ktoś im coś zrobi ?
    Jaka firma jaki kraj zaryzykuje wzrost gospodarczy aby w ogóle się o nich upominać ?
    Taka np. Australia prawie 40% swojego eksportu wysyła do Chin i tylko dzięki nim ma bezprecedensowy okres prawie 30 lat bez recesji.
    Zachód w pogoni za krótkim zyskiem sprzedał się Chinom i teraz będzie ponosił tego konsekwencje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX