Niemcy: kilka przypadków identycznych wad wrodzonych u noworodków w jednej klinice

Po tym jak w jednej z klinik w Zagłębiu Ruhry w krótkim czasie urodziło się troje dzieci z niedorozwojem kończyn, ministerstwo zdrowia zaczyna badać sytuację.


Krajowe ministerstwo zdrowia w Düsseldorfie, po alarmujących informacjach o mnożących się przypadkach narodzin dzieci z niedorozwojem kończyn górnych, chce obecnie zebrać informacje ze wszystkich klinik w Nadrenii Płn.-Westfalii, czy tam także zaobserwowano takie wady wrodzone.

- Podchodzimy bardzo poważnie do tej sprawy - zapewniała w sobotę rzeczniczka ministerstwa, zaznaczając, że resort nawiąże kontakt z izbami lekarskimi, władzami federalnymi i resortami zdrowia innych krajów związkowych, aby jak najdokładniej zbadać możliwe przyczyny narodzin dzieci z niedorozwojem kończyn.

Troje dzieci z identyczną wadą

W szpitalu Sankt Marien Buer w Gelsenkirchen w okresie od połowy czerwca do początku września br. na świat przyszło troje dzieci z niedorozwiniętymi rączkami. Informacje te upubliczniono w ubiegły czwartek, 12 września. Jak informuje klinika, w ubiegłych latach nie było ani jednego takiego przypadku. U wszystkich trojga dzieci zniekształcona jest tylko jedna ręka: niewykształcone jest śródręcze ani palce. W klinice tej w roku 2018 urodziło się ponad 800 dzieci.

Nie ma ogólnokrajowego rejestru wad

Jak wyjaśnia Dr. Claudia Roll, dyrektorka szpitala dziecięcego w Datteln w Zagłębiu Ruhry, latem br. przyszło tam na świat dziecko z podobną wadą. Lekarka zaznacza, że powodem takich deformacji mogą być czynniki genetyczne lub problemy z pępowiną. Inni eksperci twierdzą, że zniekształcenia takie mogą wynikać także z czynników środowiskowych lub infekcji wirusowych. Będzie można to bliżej wyjaśnić dopiero, kiedy zgromadzone zebrane zostaną informacje ze szpitali w regionie i w całych Niemczech. Pozwolą one na stwierdzenie częstotliwości występowania takich wrodzonych wad –powiedziała dr. Roll w rozmowie z regionalną rozgłośnią WDR.

Ministerstwo zdrowia w Berlinie nie komentuje sytuacji.

- Mamy jeszcze zbyt mało informacji o konkretnych przypadkach - powiedział rzecznik ministerstwa w sobotę. - Jeżeli faktycznie występuje tak ewidentne piętrzenie się wad u noworodków, trzeba to jak najszybciej wyjaśnić - dodał.

W Niemczech nie ma ogólnokrajowego rejestru wad. Tylko niektóre kraje związkowe mają takie własne spisy. W Saksonii-Anhalt od roku 1980 uniwersytet w Marburgu prowadzi monitoring wad wrodzonych. Stwierdzono tam, że przeciętnie występuje jeden taki przypadek na 1127 dzieci.

Więcej o:
Komentarze (48)
Niemcy: kilka przypadków identycznych wad wrodzonych u noworodków w jednej klinice
Zaloguj się
  • ssierota

    Oceniono 9 razy 3

    "W Saksonii-Anhalt od roku 1980 uniwersytet w Marburgu prowadzi monitoring wad wrodzonych"
    W 1980 roku Saksonia-Anhalt to bylo ... NRD :)

  • franclajn

    Oceniono 4 razy 2

    Plastik. Za dużo wokół nas i w nas plastiku.

  • idioteka-narodowa

    0

    Przyczyną może być jeden z leków podtrzymujących ciąże.

  • dar61

    Oceniono 2 razy 0

    Opcja jednego ojca tychże dzieci warta jest też sprawdzenia.
    Niejeden ginekolog kłopoty dzietności już brał w swe ... ręce.

    ****
    Dojczewellizmy pierwszej klasy:
    '...wyjaśnia Dr. Claudia [...] powiedziała dr. Roll...' [GERMANIZM]
    Warum?!
    >>> ...dr Claudia [...] dr Roll... [PO POLSKU]

  • wkswks

    Oceniono 1 raz -1

    A jakie pochodzenie miały te dzieci? Bo jak robione między kuzynostwem, albo rodzice z Indii czy Pakistanu ( ta są najczęściej takie deformacje), to nie ma co siać paniki.

  • polakpl

    Oceniono 2 razy -2

    Wina chemicznej antykoncepcji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX